AktualnościZając: Wiemy, co jest siłą Lechii

Zając: Wiemy, co jest siłą Lechii

– Każda seria kiedyś się kończy. Wierzę, że seria porażek Jagiellonii w Gdańsku zostanie przerwana. Jesteśmy przekonani, że możemy odwrócić tę passę i rozpocząć kolejną, tym razem zwycięską – powiedział trener Jagiellonii Białystok, Bogdan Zając, na konferencji poprzedzającej sobotni (30.01) wyjazdowy mecz z Lechią Gdańsk.

– Analizując pierwszą rundę tego sezonu oraz końcówkę poprzedniej kampanii widać, że jedno czy dwa spotkania mogą decydować o zajmowanej pozycji. Obecnie również mamy bardzo spłaszczoną tabelę, w której różnica pomiędzy czwartym i dwunastym zespołem jest niewielka. Każdy mecz determinuje nowy układ tabeli. W naszych poczynaniach nic się nie zmienia, skupiamy się na najbliższym spotkaniu. Chcemy zrobić wszystko, żeby w każdym z tych meczów powalczyć o zwycięstwo. W piłce każdy wynik jest możliwy, ale najważniejsze jest nastawienie przed każdym meczem – mówił szkoleniowiec białostoczan.

Jak wyglądał ostatni tydzień przygotowań do startu rozgrywek ligowych? – Widzimy jaka jest aura. Jeszcze przed tym, jak spadł śnieg udało się nam skorzystać z naturalnego boiska, które było w naprawdę dobrym stanie. Mamy podgrzewaną murawę do treningu, to ułatwia sprawę. Słowa uznania za organizację. Bartek, który odpowiada za ten aspekt, stanął na wysokości zadania. Niestety, późniejsze obfite opady śniegu spowodowały, że w kolejnych dniach nie udało się skorzystać z tego boiska. Aura uległa zmianie, nie ma już taki obfitych opadów śnieg, wobec czego liczymy, że po powrocie z Gdańska będziemy mieli boisko do dyspozycji. Ostatnie treningi musieliśmy odbywać na sztucznej nawierzchnii, takie jest życie.

– Lechię znamy z poprzedniej rundy. Rozgrywali teraz gry kontrolne, z których mamy pewne informacje. Wiemy, co jest siłą Lechii, jakie ma słabości. Nasz zespół wie, jak funkcjonuje ten przeciwnik, zarówno w fazie obrony jak i ataku. Teoria to jedno, papier przyjmie wszystko, ale później trzeba wyjść na boisko i minimalizować błędy, starać się realizować grę wedle założeń i tworzyć sytuacje, po których można zdobywać bramki. Na tym polega piłka nożna – stwierdził opiekun Jagiellończyków.

Trener Zając odniósł się do niedawnych ruchów kadrowych w zespole „Żółto-Czerwonych”. Swoje umowy z klubem przedłużyli Ivan Runje i Martin Pospisil, a nowym zawodnikiem Jagi został bośniacki lewy obrońca, Bojan Nastić. – Ruchy transferowe cały czas są w toku. Do końca okienka jest jeszcze sporo czasu, próbujemy szukać innych rozwiązań. Z Martinem i Ivanem wszystko było dogadane już dużo wcześniej, ostatecznie parafki zostały postawione na kontraktach. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze stabilizacji, jaką mamy w zespole. Są to kluczowe postaci naszej drużyny, z którymi możemy wiązać przyszłość. Transfer Bojana wzmocni rywalizację i podniesie poziom na pozycji lewego obrońcy. Cieszymy, że taki zawodnik, o uznanej renomie, do nas trafił. Posiada duże doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje. Nie chce mówić o brakach czy słabościach. Mamy swoje przemyślenia, ale plany leżą raczej w gestii wewnętrznych działań w klubie. Lepiej mniej mówić, a więcej robić, niż w drugą stronę. Tej teorii będę się trzymał.

Czy istnieje szansa na występ Bojana Nasticia w meczu z Lechią Gdańsk? – Póki co Bojan jest jeszcze na Białorusi, załatwia swoje sprawy, jutro ląduje w Polsce. Jest trochę procedur, związanych choćby z wizą czy pozwoleniem na pracę. Nie bierzemy go zatem pod uwagę pod kątem najbliższego spotkania.

Jaki jest stan zdrowia zawodników Jagiellonii? – Bodvar (Bodvarsson) i Tomas (Prikryl) wracają po urazach, trenują indywidualnie. Myślę, że w tym oraz kolejnym spotkaniu nie będą jeszcze brani pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej. Jeżeli chodzi o Ivana, to sprawa jest cały czas otwarta. Trenuje indywidualnie, powoli wchodzi w ćwiczenia z mocniejszymi obciążeniami. Nowe informacje będziemy mieli może dziś lub jutro.

Czy kadra, którą obecnie dysponuje trener Zając, jest wystarczająco silna, aby powalczyć o zajęcie czołowych lokat w Ekstraklasie? – Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Wszystko zweryfikuje boisko. Każdy trener chciałby mieć jak najmocniejsza kadrę, jak najlepszych zawodników, jak największą liczbę zawodników na wysokim poziomie. To jednak nie jest koncert życzeń. Nasz zespół dociera się z każdym miesiącem. Stawiamy na stabilizację. Do drużyny dołączają zawodnicy, którzy mają wzmocnić rywalizację na poszczególnych pozycjach. Mamy swoje automatyzmy w działaniu, orgaznizacji zespołu. Jestem przekonany, że wykonamy krok do przodu.

– Każdy mecz jest trudny. Każde wyjazdowe spotkanie to ciężki temat, wiemy jak nam szło na wyjazdach. Niemniej do pierwszego naszego wyjazdowego meczu w 2021 roku jesteśmy nastawieni bardzo bojowo. Jesteśmy dobrze przygotowani, nastawieni na zwycięstwo. Zrobimy wszystko, żeby w tym starciu wywalczyć trzy punkty. Boisko to zwerfikuje – zakończył trener Zając.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00