AktualnościZając: Wygrana nie przyszła nam łatwo

Zając: Wygrana nie przyszła nam łatwo

– Dzisiejsze zwycięstwo to dla nas bardzo dobre rozpoczęcie tego roku. Trzeba jednak powiedzieć wyraźnie, że ta wygrana nie przyszła nam łatwo. Wynik nie do końca odzwierciedla tego, co działo się na boisku. – powiedział na konferencji po wygranym 2:0 sobotnim (30.01) wyjazdowym meczu z Lechią Gdańsk szkoleniowiec Jagiellonii Białystok, Bogdan Zając.

– Do drugiej zdobytej przez nas bramki ten mecz był bardzo wyrównany. W pewnych momentach drugiej połowy brakowało nam spokoju i dokładności, co pozwalało Lechii na nawiązywanie walki. Z niej natomiast zawsze wynikają stałe fragmenty gry. Dzisiaj nie było inaczej, a dodatkowo były one po stronie Lechii bardzo groźne, ale świetnie spisał się Xavier Dziekoński. Zanotowaliśmy bardzo dobre wejście w mecz. Szybko strzeliliśmy gola, mieliśmy także kilka sytuacji, które powinniśmy lepiej rozwiązać w fazie finalizacji. Czerwona kartka dla zawodnika Lechii wprowadziła zbyt dużo rozluźnienia w nasze poczynania. Nie jestem zadowolony z tego, co prezentowaliśmy na boisku pod koniec pierwszej połowy i przez około 20 minut po zmianie stron. Nie tak miało to wyglądać. Przeprowadzone zmiany miały w nieco inny sposób wpłynąć na naszą grę. Niemniej chwała dla drużyny i jeszcze raz brawa dla Xaviera, który w bardzo trudnym momencie gry świetnie spisał się przy rzucie wolnym wykonywanym przez Rafała Pietrzaka. Zdobyta później przez Jakova bramka na 2:0 zamknęła to spotkanie – mówił opiekun Jagiellończyków.

– Trudno jednym zdaniem wskazać przyczynę tego, co spowodowało nasze trudności z płynnością w grze w drugiej połowie mimo faktu, że mieliśmy jednego zawodnika więcej. Pierwsza sytuacja po zmianie stron, po której powinniśmy prowadzić 2:0, gdyby została wykorzystana, wprowadziłaby więcej spokoju w nasze poczynania. Druga połowa nie przebiegała pod nasze dyktando. Do momentu czerwonej kartki bardzo dobrze kontrolowaliśmy mecz, byliśmy zorganizowani i wyprowadzaliśmy dobre ataki. Jestem zatem bardzo zadowolony z 35 minut pierwszej połowy, ale później nie graliśmy tak, jak powinniśmy. Brakowało mi szybszej gry piłką w drugiej odsłonie dzisiejszego starcia. Było za dużo przetrzymywania piłki, a wiadomo, że to pozwala zawodnikowi drużyny przeciwnej doskoczyć do piłkarza. Nie tak to miało wyglądać, ale potrafiliśmy, mimo trudnych momentów, utrzymać prowadzenie, a w końcówce zadać decydujący cios – zakończył trener „Żółto-Czerwonych”.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00