AktualnościPrzegrana z „Portowcami”

Przegrana z „Portowcami”

Nie będą miło wspominać 21. kolejki PKO Ekstraklasy piłkarze Jagiellonii Białystok. Żółto-Czerwoni przegrali przy Słonecznej z Pogonią Szczecin 0:1 po golu Michała Kucharczyka. To trzecia porażka z rzędu w lidze naszego zespołu.

W porównaniu do poprzedniego meczu ligowego do wyjściowego składu Żółto-Czerwonych po pauzie za żółte kartki wrócili Taras Romanczuk i Błażej Augustyn. Od początku rywalizacji po dłuższej przerwie spowodowanej chorobą zobaczyliśmy także Jakova Puljicia.

Pierwszą groźną akcję w piątkowym spotkaniu przeprowadzili goście. Po dalekim wrzucie piłki z autu do wybitej przez Błażeja Augustyna futbolówki dopadł Damian Dąbrowski, który oddał mocny strzał, na nasze szczęście niecelny.

Jaga odpowiedziała w czwartej minucie potężnym uderzeniem z dystansu Bartosza Kwietnia. Próba naszego pomocnika była jednak nieudana, bo piłka dosyć znacznie minęła bramkę rywali.

W dziewiątej minucie rywalizacji poważnej kontuzji nabawił się boczny defensor Pogoni – Hubert Matynia. W jego miejsce z konieczności pojawił się na murawie Luis Mata.

W 11 minucie wydawało się, że przed dogodną szansą na skierowanie piłki do naszej bramki stanie Konstantinos Triantafyllopoulos. Grecki stoper gości był jednak na spalonym. Pod koniec pierwszego kwadransa żółtą kartką za ostry faul został ukarany Bartosz Kwiecień.

Chwilę później groźną centrę w pole karne Portowców posłał Martin Pospisil, jednak defensorzy Pogoni oddalili zagrożenie.

W 20. minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu w nasze pole karne pojedynek powietrzny wygrał Kostas, oddał strzał, ale futbolówka minęła bramkę Dziekońskiego.

W 27. minucie żółtą kartką został ukarany defensor Pogoni, Luka Zahović, który powstrzymał szarżującego lewą stroną Bartka Wdowika.

W pierwszej połowie zamiast goli, trwał w najlepsze festiwal kartek. W 31. minucie napomniany został kapitan Pogoni, Sebastian Kowalczyk, który bardzo ostro potraktował podłączającego się do akcji ofensywnej, rozpędzonego Pawła Olszewskiego.

W dalszej fazie pierwszej połowy obie drużyny próbowały przedrzeć się przez szyki obronne rywali, ale dobra organizacja w defensywie uniemożliwiła wykreowanie, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony dogodnych szans pod bramką.

W 42. minucie groźną centrę w nasze pole karnego posłali rywale, ale Błażej Augustyn popisał się bardzo dobrym wybiciem.

Pierwszą, bardzo niemrawą w wykonaniu obu zespołów odsłonę rywalizacji zakończyła, a jakże, żółta kartka. Tym razem napomniany został Alexander Gorgon. Do przerwy był zatem bezbramkowy remis i niewiele zagrożenia z obu stron.

Druga połowa rozpoczęła się od znakomitej sytuacji dla szczecinian. Po złym wybiciu piłki od bramki przez Dziekońskiego, futbolówka spadła pod nogi Luki Zahovicia, który stanął oko w oko z Xavierem, ale na nasze szczęście uderzył tylko w słupek. Była to stuprocentowa szansa do objęcia prowadzenia dla gości.

W 54. minucie przyjezdni wypracowali kolejną groźną okazję po rzucie rożnym. Po centrze z kornera strzał głową oddał Gorgon, jednak świetną interwencją popisał się Dziekoński. Chwilę później powietrzną walkę wygrał Kostas, ale uderzył niecelnie.

W 57. minucie po centrze Kowalczyka z prawej strony boiska Bartosz Kwiecień w ostatniej chwili wybił piłkę na rzut rożny, a tuż za nim czaił się zawodnik Portowców. Była to kluczowa interwencja.

W 61. minucie żółtą kartką ukarany został zawodnik Pogoni – Kacper Smoliński, za przewinienie na Tarasie Romanczuku. Chwilę później dobre dośrodkowanie w pole karne posłał Bojan Nastić, ale defensorzy gości stanęli na wysokości zadania.

W 64. minucie przyjezdni zasłużenie objęli prowadzenie. Futbolówkę w polu karnym po centrze Jakuba Bartkowskiego opanował Michał Kucharczyk, który pewnym strzałem umieścił piłkę w naszej bramce. Nasi obrońcy pozostawili bardzo dużo miejsca na uderzenie skrzydłowemu Pogoni.

Chwilę później nastąpiła podwójna zmiana w naszym zespole. Boisko opuścili Wdowik i Lopez, a na murawie pojawili się Fedor Cernych i Maciej Makuszewski.

W 69. minucie nastąpiła także podwójna zmiana w Pogoni. Adam Frączczak wszedł na plac gry za Lukę Zahovicia, a Rafał Kurzawa za Sebastiana Kowalczyka.

W 72. minucie mogliśmy, a nawet powinniśmy wyrównać za sprawą Martina Pospisila. Pepik wymanewrował defensywę Pogoni, ale zawiodło to, co najważniejsze, czyli wykończenie. Czech uderzył wysoko nad bramką.

W 77. minucie Portowcy mogli podwyższyć prowadzenie. Lewym skrzydłem urwał się Kacper Smoliński, oddał strzał, ale Dziekoński popisał się skuteczną interwencją.

W 79. minucie Pospisil obsłużył dobrym podaniem Nasticia, ale Bośniak zamiast uderzać lewą nogą, niedokładnie dośrodkował. Chwilę później żółtą kartkę za taktyczny faul otrzymał Błażej Augustyn.

W 81. minucie bardzo ostro potraktował rywala Pospisil. Sędzia Sylwestrzak ukarał naszego pomocnika żółtą kartką, choć goście ostro protestowali, domagając się czerwonego kartonika. Po chwili rozgorzała potężna awantura, w której brali udział niemal wszyscy zawodnicy obu drużyn. Ostatecznie, po konsultacji, sędzia wręczył także żółtą kartkę Kacprowi Smolińskiemu, dla którego było to drugie napomnienie w meczu, a więc musiał opuścić murawę. Drugi żółty kartonik za odepchnięcie przeciwnika otrzymał także „Pepik”, a więc i on był zmuszony zejść z boiska. Jak by tego było mało, czerwoną kartkę otrzymał również jeden z członków sztabu szkoleniowego Pogoni.

Na końcówkę w miejsce Alexandra Gorgona na boisku pojawił się Tomas Podstawski, a za Bartka Kwietnia w naszym zespole wszedł Przemek Mystkowski. Niestety, mecz kończyliśmy w dziewięciu, bo groźny kontratak Pogoni zakończył faulem Augustyn, a dla Błażeja było to drugie napomnienie w spotkaniu.

W końcówce, mimo potężnych problemów, mieliśmy dogodną szansę do wyrównania. Przed polem karnym Portowców sfaulowany został Cernych. Jakov Puljić uderzył jednak tylko w mur. Arbiter doliczył cztery minuty do rywalizacji i właśnie w doliczonym czasie Portowcy strzelili drugiego gola. Do siatki trafił Adam Frączczak, ale po konsultacji VAR bramka doświadczonego snajpera gości została anulowana, bowiem wcześniej nastąpiło przewinienie w środkowej strefie boiska jednego z piłkarzy gości.

Po chwili drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał nasz szkoleniowiec, Bogdan Zając. Spotkanie zakończyło się skromną wygraną Portowców 1:0. Dla Jagi to trzecia z rzędu ligowa porażka.

21. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)

Bramka: Michał Kucharczyk 64’

Jagiellonia: 55. Xavier Dziekoński – 38. Paweł Olszewski, 17. Ivan Runje, 3. Błażej Augustyn, 5. Bojan Nastić – 26. Martin Pospíšil, 99. Bartosz Kwiecień (88’ 8. Przemysław Mystkowski), 6. Taras Romanczuk, 23. Fernán Lopez (64, 10. Maciej Makuszewski), 27. Bartłomiej Wdowik (64’ 13. Fedor Černych) – 21. Jakov Puljić.

Pogoń: 1. Dante Stipica – 2. Jakub Bartkowski, 13. Kóstas Triantafyllópoulos, 23. Benedikt Zech, 15. Hubert Matynia (9’ 97. Luís Mata) – 18. Michał Kucharczyk, 8. Damian Dąbrowski, 61. Kacper Smoliński, 20. Alexander Gorgon (87’ 28. Tomás Podstawski), 27. Sebastian Kowalczyk (70’ 7. Rafał Kurzawa) – 10. Luka Zahovič (70’ 9. Adam Frączczak).

żółte kartki: Kwiecień, Augustyn, Pospíšil – Zahovič, Kowalczyk, Gorgon, Smoliński.

czerwone kartki: Martin Pospíšil (83. minuta, Jagiellonia, za uderzenie przeciwnika), Błażej Augustyn (89. minuta, Jagiellonia, za drugą żółtą) – Kacper Smoliński (83. minuta, Pogoń, za drugą żółtą). sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00