AktualnościWygrana nad „Pasami” przy Słonecznej

Wygrana nad „Pasami” przy Słonecznej

Jagiellonia Białystok pokonała przy Słonecznej drużynę Cracovii 2:1 po golach Bartosza Bidy i Tarasa Romanczuka w ramach 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla Żółto-Czerwonych to dziewiąta ligowa wygrana w tym sezonie.

W porównaniu do ostatniego boju Jagiellończyków u siebie ze Śląskiem Wrocław (0:1) w wyjściowym składzie „Jagi” zaszły zmiany. Zabrakło pauzującego za kartki Ivana Runje, kontuzjowanych Bojana Nasticia i Jakova Puljicia, a Maciej Makuszewski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.

Do podstawowej jedenastki na środek defensywy wrócił Błażej Augustyn, na prawej stronie obrony starcie zaczął Kris Twardek, zaś w ofensywie obronę rywala mieli nękać Przemysław Mystkowski i wracający do pierwszego składu po dłuższej przerwie Bartosz Bida.

Pierwsze zagrożenie stworzyli krakowianie. Z okolicy linii pola karnego uderzał Thiago, ale piłka dosyć znacznie minęła bramkę strzeżoną przez Xaviera Dziekońskiego.

W 14. minucie nasza defensywa źle zachowała się we własnym polu karnym. Po kiksie Błażeja Augustyna i Bartłomieja Wdowika piłka trafiła do Thiago, a ten przy kolejnej próbie spisał się wzorowo. Uderzenie z półwoleja i futbolówka znalazła się w siatce jagiellońskiej bramki. Przegrywaliśmy 0:1.

W 19. minucie Pasy mogły podwyższyć prowadzenie. Po wstrzeleniu piłki w nasze pole karne zamykał akcję Rivaldinho, ale na nasze szczęście trafił tylko w słupek.

W 23. minucie do akcji wkroczył nasz wypożyczony zawodnik – Dawid Szymonowicz. Z uderzeniem z dystansu defensora poradził sobie jednak Dziekoński.

Chwilę później ponownie naszego golkipera starali się zaskoczyć goście strzałem z dalszej odległości. Tym razem próbował Rivaldinho, znów czujny był Xavier.

W 26. minucie Jagiellończycy „wrócili do życia” za sprawą Bartosza Bidy. Absolwent naszej akademii uderzył piłkę do siatki głową po bardzo dobrym dośrodkowaniu Tomasa Prikryla – najlepiej asystującego piłkarza Jagi w tym sezonie. Dla Czecha było to już siódme ostatnie podanie w bieżącej kampanii, a dla Bartka premierowe trafienie.

W 34. minucie ponownie zagroziły jednak Pasy. Milan Dimun otrzymał piłkę przed polem karnym i posłał prawdziwą bombę w kierunku naszej bramki. Futbolówka zatrzymała się na poprzeczce bramki Dziekońskiego.

W 37. minucie to jednak Jagiellończycy zadali drugi cios! Piłkę z rzutu wolnego precyzyjnie zacentrował Martin Pospisil, a Taras Romanczuk efektownym strzałem głową skierował futbolówkę do bramki strzeżonej przez Karola Niemczyckiego. Prowadziliśmy 2:1.

W 41. minucie doszło do zderzenia między wychodzącym na czystą pozycję Rivaldinho a interweniującym w ostatniej chwili Błażejem Augustynem. Na szczęście nasz defensor interweniował czysto, ale Brazylijczyk ucierpiał i przez około minutę musiał dojść do siebie.

Chwilę później golkipera Cracovii starał się zaskoczyć uderzeniem zza pola karnego Pospisil.  Próba Czecha została jednak zablokowana.

Zaraz potem ponownie potężnie, tym razem z obrębu „szesnastki”, uderzał Dimun. Dziekoński był czujny i sparował futbolówkę.

Pierwsza połowa piątkowej rywalizacji zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Jagiellończyków.

Druga część meczu rozpoczęła się od groźnej sytuacji dla Pasów. Po kiksie w polu karnym Jagiellończyków Prikryla, do piłki doszedł Hanca, uderzył mocno, na szczęście Dziekoński koniuszkami palców sparował futbolówkę na rzut rożny.

Po jednym z dwóch „kornerów” dla Cracovii było groźnie. Hanca przy drugim z nich zacentrował tak ostro, że o mały włos nie zaskoczył Dziekońskiego. Na szczęście „Xavi” znów zachował koncentrację i popisał się skuteczną interwencją.

W 59. minucie Jagiellończycy przeprowadzili ładną,  składną akcję, na jeden kontakt. Po wymianie podań między Mystkowskim i Romanczukiem, atak zakończył płaskim, aczkolwiek niedokładnym strzałem Imaz.

W 61. minucie nastąpiła potrójna zmiana w ekipie Pasów. Boisko opuścili Dimun, Rivaldinho i Diego, a na murawie pojawili się Strózik, Alvarez i Loshaj.

W 64. minucie do siatki jagiellońskiej bramki trafił van Amersfoort. Na nasze szczęście sędzia liniowy wskazał pozycję spaloną holenderskiego napastnika.

W 68. minucie nastąpiły roszady w Jagiellonii. Za Bartosza Bidę na murawie pojawił się Maciej Makuszewski, a za Przemysława Mystkowskiego wszedł Maciej Bortniczuk. Pięć minut później boisko opuścił także Martin Pospisil, a w jego miejsce na placu gry zameldował się Bartosz Kwiecień.

Serię zmian w tym okresie gry zakończyło pojawianie się na murawie Filipa Piszczka w miejsce Thiago.

W 76. minucie przed szansą dobrego wykończenia kontrataku Żółto-Czerwonych stanął Maciej Bortniczuk. Strzał zza pola karnego rezerwowego Jagi został jednak zablokowany.

Chwilę później groźnie i ostro z rzutu wolnego zacentrował Loshaj, ale nasi defensorzy wybili piłkę na rzut rożny.

W 83. minucie Pasy wypracowały dogodną szansę do wyrównania. Po dośrodkowaniu w pole karne Jagi do strzału z powietrza doszedł rezerwowy Alvarez. Na szczęście fatalnie skiksował.

W 88. minucie Jaga przeprowadziła kolejny, szybki kontratak. Romanczuk kapitalnym prostopadłym podaniem obsłużył rozpędzonego w stronę bramki Pasów Maćka Makuszewskiego. „Maki” trochę podprowadził piłkę w pole karne gości, uderzył, ale zbyt lekko, by zaskoczyć Niemczyckiego.

Doliczony przez arbitra czas gry nie przyniósł już zmiany rezultatu na tablicy wyników. Jagiellonia odniosła dziewiąte zwycięstwo w tym sezonie i przerwała serię meczów bez wygranej przy Słonecznej. Ostatnia raz ta sztuka udała się Żółto-Czerwonym w grudniu ubiegłego roku w starciu z Górnikiem Zabrze (1:0). Brawo Drużyna!

24. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Jagiellonia Białystok – Cracovia 2:1 (2:1).

Bramki: Bartosz Bida 26’, Taras Romanczuk 37’ – Thiago 14’

Jagiellonia: 55. Xavier Dziekoński – 15. Kris Twardek (73′ 99. Bartosz Kwiecień), 25. Bogdan Tiru, 3. Błażej Augustyn, 27. Bartłomiej Wdowik – 14. Tomáš Přikryl, 6. Taras Romanczuk, 26. Martin Pospíšil, 11. Jesús Imaz, 31. Bartosz Bida (68′ 10. Maciej Makuszewski) – 8. Przemysław Mystkowski (68′ 36. Maciej Bortniczuk).

Cracovia: 23. Karol Niemczycki – 2. Cornel Râpă, 44. Dawid Szymonowicz, 88. Matej Rodin, 87. Diego Ferraresso (61′ 77. Sebastian Strózik) – 21. Thiago (74′ 26. Filip Piszczek), 19. Damir Sadiković, 8. Milan Dimun (61′ 22. Florian Loshaj), 10. Pelle van Amersfoort, 4. Sergiu Hanca – 7. Rivaldinho (61′ 9. Marcos Álvarez).

żółte kartki: Bida, Kwiecień, Imaz – Szymonowicz, Hanca, Loshaj.

sędziował: Paweł Gil (Lublin).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00