AktualnościGerard Juszczak: Bazą każdego projektu są ludzie

Gerard Juszczak: Bazą każdego projektu są ludzie

– Wprowadzamy schematy, które umożliwią nam zminimalizowanie możliwości popełnienia błędu do absolutnego minimum. Nigdy nie możemy powiedzieć, że ograniczymy to do stu procent, bo tego zwyczajnie w świecie nie da się zrobić. Kończymy jednak z pozyskiwaniem zawodników, których często oglądamy tylko na kilkuminutowych filmikach, często przygotowywanych przez agencje czy menadżerów. Jesteśmy świadomi, że w takim filmie nie będzie żadnych złych momentów czy tez innych boiskowych zachowań, które mogą sprawić, że zaczniemy się zastanawiać nad pozyskaniem gracza – mówi Dyrektor Działu Analiz i Skautingu Jagiellonii Białystok, Gerard Juszczak.

Jak doszło do powołania działu?

– Takie jednostki są jedną z coraz bardziej istotnych odnóg piłki nożnej w nowoczesnych klubach. Idąc z duchem czasu nie można pominąć tej gałęzi naszej dyscypliny i pracy, którą wykonujemy. W naszej lidze ten trend dopiero zaczyna się rozwijać i dobrze, bo dzięki temu w klubach powoływane są odpowiednie jednostki skautingowe. My pójdziemy krok dalej. Był wspólny pomysł, przeprowadziliśmy kilka burz mózgów, w wyniku których powstała wstępna struktura, którą następnie dopracowywałem.  Po kilku spotkaniach, wielu dyskusjach z Radą Nadzorczą zapadła decyzja, że jest to potrzebna inicjatywa i może nam pomóc. Pamiętajmy, że w tej materii i tak jesteśmy już kilka kroków do przodu. Rozwijaliśmy się dotychczas chociażby pod względem arsenału narzędzi, którymi dysponujemy. Mowa tu chociażby o bazach danych SciSport, które wzbogaciły materiały do analiz, które posiadaliśmy już wcześniej. Są to rozwiązania nowej generacji, na których pracują uznane zagraniczne marki.

Dlaczego akurat teraz?

– Sam dział powstał w ubiegłym roku. Pamiętajmy jednak, że do odpowiedniego działania nie wystarczą dwie czy trzy osoby i ładnie napisany plan. Przede wszystkim potrzebni są ludzie. Jednych chcemy do tego projektu pozyskać, innych, z którymi już pracujemy chcemy dokształcać podczas różnego rodzaju szkoleń wewnętrznych. Rekrutację chcieliśmy rozpocząć już wcześniej. Zostało to jednak spowolnione przez pandemię, która kilka działań nam w tym temacie czasowo uniemożliwiała. Bazą każdego projektu są ludzie.

Jakie były główne przesłanki tego, że ten projekt zyskał na takim znaczeniu?

– Przede wszystkim chcemy uporządkować na dzień dobry skauting. Nie chcemy, żeby do klubu, a w zasadzie do prawie każdej osoby w klubie, niejednokrotnie też przez zawodników spływały oferty transferowe od różnych agentów czy menadżerów, którzy co chwila kogoś proponują. Robi się przez to straszny bałagan. Generalnie uważamy, że jest to mało profesjonalne traktowanie klubu. Wysyłanie ofert i zapytań do pierwszej lepszej osoby, do której znajdzie się kontakt nie jest odpowiednim działaniem. Chcemy to ujednolicić i doprowadzić do sytuacji, w której wszystkie takie sygnały będą trafiały od początku do końca do jednego wyznaczonego miejsca. Wówczas będziemy mogli na nie normalnie odpowiedzieć. Sprowadzając jednak wszystko do najprostszego wytłumaczenia. Wprowadzamy schematy, które umożliwią nam zminimalizowanie możliwości popełnienia błędu do absolutnego minimum. Nigdy nie możemy powiedzieć, że ograniczymy to do stu procent bo tego zwyczajnie w świecie nie da się zrobić. Kończymy jednak z pozyskiwaniem zawodników, których często oglądamy tylko na kilkuminutowych filmikach, często przygotowywanych przez agencje czy menadżerów. Jesteśmy świadomi, że w takim filmie nie będzie żadnych złych momentów czy tez innych boiskowych zachowań, które mogą sprawić, że zaczniemy się zastanawiać nad pozyskaniem gracza.

W ten sposób klub pomaga w pewnym sensie sam sobie.

– Dokładnie, a idąc krok dalej chcemy też rozszerzyć nasze scenariusze działań na akademie i drugi zespół. Cały proces będzie ujednolicony na każdym szczeblu, co do formy i samodoskonalenia. Każdy analityk pracujący na danym szczeblu musi funkcjonować w określony sposób, chcemy mieć wypracowany model pracy. Nie chce zdradzać wszystkiego. Ale na pewno będziemy budować bazę wzorcowych zachowań. Mamy swój pomysł i wydaje się, że jest on ciekawy.

Pięć głównych założeń projektu to…

– Skauting to skauting, a analiza to analiza, są oczywiście części wspólne obu tych zagadnień. Gdzieniegdzie się pokrywają, ale każdy będzie miał swoje założenia. Zaczynając od analizy, wypracowując wzorcowe zachowania będziemy w stanie przygotować wytyczne do treningu indywidualnego na danej pozycji u konkretnego zawodnika. Z tym się wiąże nieustanny rozwój młodych zawodników, piłkarzy wchodzących już do pierwszego zespołu. Takim zawodnikom jak Maciej Bortniczuk czy Krzyś Toporkieiwcz, którzy cały czas są na tym etapie nie chcemy poświęcać pierwszego lepszego treningu indywidualnego, tylko odpowiednio sprofilowane jednostki ćwiczeń.

Co do skautingu, to głównym założeniem jest ograniczenie ryzyka pomyłki. Wykreślenie przypadkowości z naszego słownika. Chcemy się skupić na kilku rejonach, nie mówię tu tylko o naszym mieście i najbliższej okolicy czy województwie. Wypłyniemy także na szersze wody. Musimy zachować elastyczność, bo w trakcie działań na pewno będziemy pewne rzeczy weryfikować. Jedną z gałęzi naszej działalności będzie też na pewno skauting zagraniczny.

Jaki czas dajecie sobie na rozwiniecie struktur? Żeby działać pełną parą?

– Tak na prawdę struktura jest już przygotowana jeśli chodzi o podstawę. Teraz czas na wygładzenie ich pod kątem organizacji pracy. Musimy się skupić na wartościowych ludziach do projektu. Może nie na dniach ale wkrótce ogłosimy rekrutację. Będziemy chcieli dać szanse ludziom, którzy czują piłkę i maja Jagiellonię w sercu, a dodatkowo chcą pomóc swojemu klubowi. Jest wiele osób, które chcą mieć w swoim CV prace dla klubów ekstraklasy, wiec wierzę w to głęboko, że uda nam się pozyskać kilka wartościowych osób, które wzbogacą projekt.

Rozumiem, że szkielet projektu jest już gotowy. Tak sobie myślę przy okazji o trenerach akademii, którzy często nazywani są pierwszymi skautami, czy ich udział też jest w jakiś sposób przewidziany?

– Oczywiście, że tak. Ci trenerzy są podstawą tej piramidy. Pamiętajmy, że oni na co dzień oglądają wiele spotkań i uczestniczą w wielu spotkaniach ze swoimi zespołami. Ich zadaniem będzie dostrzeżenie w młodym zawodniku tego czegoś, co pozwoli później rozwijać się młodemu piłkarzowi w strukturach naszej akademii. Oni będą mieli swojego koordynatora, do którego będą wysyłali raporty. Mamy kilka poziomów selekcyjnych. Po ich pozytywnym przejściu będziemy chcieli zaprosić zawodnika do siebie, żeby z nami potrenował i sprawdził swoją przydatność. Takich koordynatorów w klubie będziemy mieli przynajmniej czterech. Ostateczna decyzja będzie podejmowana po przejściu kilku ścieżek. Na pewno żadna decyzja nie będzie podejmowana jednoosobowo. Każdy interesujący nas zawodnik będzie kilkukrotnie opiniowany przez różne osoby. Jest to tak zaplanowane, żeby ograniczyć błąd podczas procesu decyzyjnego. Szukając ludzi do projektu pamiętamy nie tylko o rekrutacji, ale przede wszystkim o wartościowych ludziach, których już mamy w klubie. Nie chcemy być odrębnym bytem, chcemy ściśle współpracować z każdym zespołem. Tylko wtedy będziemy znali potrzeby każdego zespołu, będziemy znali jego problemy i będziemy mogli pomóc poszukując odpowiednich zawodników do jego rozwiązania.

Warto też w tym miejscu powiedzieć o opcji wolontariatu, którą też zakładacie w projekcie.

– Chcemy przeprowadzić rekrutację. Nie wiemy ile osób się zgłosi, ale spośród nich chcemy wybrać ludzi, którzy na stałe wejdą do naszej siatki. Zakładamy, że docelowo ma to być od ośmiu do dziesięciu osób, wśród których znajdą się zarówno skauci jak i analitycy. To może trochę potrwać, ale już na tym etapie mamy przygotowaną grupę, która pracuje już teraz. Poczyniłem już wstępne rozmowy i mogę powiedzieć, że wiele osób jest zainteresowanych współpracą z nami jeśli chodzi o grupę pracującą z nami w różnych regionach Polski. Tutaj też będziemy musieli przeprowadzić selekcję. Zakładamy, że takich przedstawicieli będziemy mieli czterech w całym kraju. Do tego dochodzą jeszcze ludzie zaangażowani w skauting wideo czy skauting statystyczny, których już też mamy, ale być może jeszcze nieco powiększymy liczebność. Z tym wiązać się później będzie szereg bonusów i nagród. Nie chce mówić od razu o pensjach, bo ludzi najpierw musimy sprawdzić, ale jest szereg innych sposobów, o których rozmawiamy w klubie, które mogą wynagrodzić włożony trud.

Czy liczebność całego działu od dyrektora po pierwszą linię jest sztywnie określona?

– Na pewno nie jest sztywno określona jeśli chodzi o ludzi z regionu, którzy będą nam chcieli pomóc na naszym najbliższym podwórku. Chcemy w klubie jak najwięcej takich osób, które mają w sercu Jagiellonię. Ograniczeni póki co będziemy jedynie, co do liczby osób pracujących dla nas w innych częściach kraju. Nie chcemy robić dużych zgrupowań, skupiamy się na jakości nie ilości.

Czy wielką tajemnicą są narzędzia w oparciu, o które będzie funkcjonować? – Wyższe szczeble tego działu będą przy raportach uwzględniały prace z systemami, pracę z programami i różnymi portalami komercyjnymi. Będziemy się tym wspierać w momencie, kiedy będzie zbliżała się ostateczna decyzja dotycząca poszczególnych zawodników. Warto też dodać, że w fazie finalizacji jest już montaż systemu analitycznego w ośrodku treningowym przy ulicy Elewatorskiej, co też będzie nam pomagało w analizie i zapisywaniu danych. Nie będą już musieli robić tego trenerzy, tylko będzie to w pełni zautomatyzowane, a dane na podstawie zapisu wideo będą przetwarzane przez odpowiednie algorytmy i komputery. W wielu przypadkach materiał będziemy mieli bardzo szybko. Pamiętajmy, że jest to proces, że nie zrobimy wszystkiego w miesiąc, ale mimo tego, że Covid nas spowalniał to widzimy, że cały czas mamy jeszcze czasowy zapas. Nie przypadkowo też termin rekrutacji będzie zbieżny z końcem sezonu. Korzystając z przerwy między sezonami będziemy chcieli doszkolić grupę, z którą będziemy chcieli pracować. W głównej mierze będziemy chcieli przekazać naszą filozofię i zapotrzebowanie. Nie będziemy tylko oczekiwać, ale również przekazywać wiedzę i narzędzia umożliwiające pracę na określonym poziomie.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00