AktualnościRemis z Nafciarzami

Remis z Nafciarzami

Jagiellonia Białystok zremisowała na wyjeździe z Wisłą Płock 2:2 w ramach 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gole dla Jagi strzelili Jesus Imaz i Bartosz Bida. Dla Żółto-Czerwonych to piąty podział punktów w tym sezonie.

W porównaniu do poprzedniego ligowego starcia przy Słonecznej z Cracovią (2:1) w wyjściowym składzie Jagi zaszły dwie zmiany. Do jedenastki wskoczyli Jakov Puljić i Maciej Makuszewski. Na ławce rezerwowych zasiadł Tomas Prikryl, a Przemka Mystkowskiego zabrakło w kadrze meczowej z powodu urazu.

W piątej minucie widzieliśmy pierwszą groźną sytuację, a stworzyli ją płocczanie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego strzałem głową chybił jednak Jakub Rzeźniczak.

W 12. minucie gospodarze znów zagrozili nam po stałym fragmencie gry. Po centrze głową uderzał tym razem Tuszyński, a z linii bramkowej piłkę wybił Taras Romanczuk.

Chwilę później Wisła znów zagroziła, a szczęścia próbował Kocyła. Na nasze szczęście jednak uderzył niecelnie.

Po upływie pierwszego kwadransa wreszcie to Jagiellończycy zagrozili bramce rywala. Najpierw z dystansu mocny i płaski strzał w stronę bramki Wisły posłał Kris Twardek, ale uderzenie Kanadyjczyka było niedokładne. Zaraz potem po centrze z rzutu rożnego uderzał Bogdan Tiru. Spokojnie interweniował jednak Krzysztof Kamiński.

Na ripostę płocczan czekaliśmy do 25. minuty. Po kolejnej wrzutce w nasze pole karne tym razem uderzał nasz były lewy obrońca, Piotr Tomasik. „Tomas” strzelał ze słabszej, prawej nogi, niecelnie.

Kolejnej groźnej akcji Jagiellończyków doczekaliśmy się dopiero w 31. minucie. Po dośrodkowaniu Romanczuka głową uderzał Bida, ale również on nie znalazł drogi do bramki rywala.

W 34. minucie widzieliśmy pierwszą karę indywidualną w naszym zespole. Żółtą kartkę za przewinienie na jednym z płocczan otrzymał Tiru.

W 35. minucie z kolei zobaczyliśmy pierwszą jagiellońską bramkę. Szybki kontratak i precyzyjną centrę Makuszewskiego strzałem z pierwszej piłki sfinalizował Jesus Imaz. Golkiper Wisły był bez szans. Dla Imaza to 11. trafienie w tym sezonie.

W końcówce pierwszej połowy po stracie Tiru Wisła wyprowadziła groźny atak prawą stroną boiska. Kocyła zagrał wzdłuż bramki do zamykającego akcję Tomasika. Na szczęście Piotrek nie zdołał trafić w piłkę.

Tuż przed zejściem do szatni Jaga mogła jeszcze strzelić drugiego gola. Martin Pospisil w ekwilibrystyczny sposób zagrał do nadbiegającego lewą stroną pola karnego Puljicia. Chorwat uderzył jednak lewą nogą wysoko nad bramką Wisły. Do przerwy Jagiellończycy utrzymali jednobramkowe prowadzenie.

Po zmianie stron pierwszą ciekawą akcję przeprowadzili gospodarze. Angel Garcia uderzał piłkę głową, dobrze ustawiony Xavier Dziekoński bez problemów złapał futbolówkę. Chwilę później nasz bramkarz musiał się wykazać i zrobił to fenomenalnie, zatrzymując uderzenie Kocyły.

W 56. minucie Jaga egzekwowała rzut wolny. Dośrodkowywał Martin Pospisil, niecelnie główkował Błażej Augustyn. Zaraz potem z dystansu mocno i celnie uderzył Romanczuk. Świetną interwencją popisał się Kamiński.

Golkiper płocczan po raz drugi skapitulował w 61. minucie. Najpierw zatrzymał strzał Imaza w długi róg, ale przy dobitce Bartka Bidy był bez szans. Bartek potężnym strzałem umieścił piłkę w siatce! Dla Bidy to drugi gol w sezonie i w drugim kolejnym meczu. Prowadziliśmy 2:0 w Płocku.

W 66. minucie było blisko kontaktowego dla Wisły. Angel Garcia nieznacznie pomylił się jednak przy strzale głową.

Chwilę później nastąpiła podwójna zmiana w ekipie Jagiellonii. Na boisku zobaczyliśmy Konrada Wrzesińskiego i Tomka Prikryla. Murawę opuścili Maciek Makuszewski i Bartek Bida.

Kwadrans przed końcem meczu z rzutu wolnego z ostrego kąta starał się zaskoczyć Kamińskiego Pospisil. Bramkarz gospodarzy sparował piłkę, d której jako pierwszy dopadł Bartłomiej Wdowik. Bartek uderzył mocno, ale golkiper miejscowych ponownie był na posterunku.

W 76. minucie piłkę przed polem karnym Wisły otrzymał rezerwowy Wrzesiński. Konrad posłał płaski strzał, ale obok bramki gospodarzy.

W 78. minucie Wisła zdobyła kontaktową bramkę. Z rzutu wolnego ostro zacentrował piłkę Mateusz Szwoch, a Xavier Dziekoński bardzo źle obliczył tor lotu piłki, która wylądowała w jagiellońskiej bramce. Końcówka zapowiadała się więc nerwowo.

Trener Rafał Grzyb szybko zareagował zmianą w środkowej strefie boiska. Za Romanczuka, który ciężko napracował się w całym meczu, na boisku pojawił się Ariel Borysiuk.

W 85. minucie wydawało się, że Jaga przypieczętowała wygraną w Płocku. Imaz otrzymał świetne prostopadłe podanie od Prikryla, a potem Hiszpan minął Kamińskiego i strzałem do pustej bramki umieścił piłkę w siatce. Dwunastego gola w sezonie Jesusa jednak nie było, bo po analizie VAR sędzia Przybył anulował to trafienie. Zadecydowały centymetry, a po powtórkach trudno było jednoznacznie wywnioskować. Jak się później okazało, ta sytuacja była dla naszego zespołu brzemienna w skutkach.

W końcówce Jaga przeprowadziła jeszcze podwójną zmianę. Boisko opuścili Puljić i Pospisil, a na murawie pojawili się Maciej Bortniczuk i Myroslav Mazur, dla którego był to debiut w pierwszym zespole Jagi na boiskach PKO BP Ekstraklasy.

Do regulaminowego czasu gry arbiter doliczył sześć minut. W doliczonym czasie gry bliska strzelenia gola była Jagiellonia. Imaz obsłużył podaniem Prikryla, ale strzał Czecha w ostatniej chwili został zablokowany. Zaraz potem uderzył zza pola karnego Borysiuk. Był rykoszet, który mógł zaskoczyć Kamińskiego, ale bramkarz gospodarzy obronił ten strzał.

W 96. minucie Wrzesiński przerwał akcję Wisły, za co został napomniany żółtą kartką. Chwilę później Nafciarze rzutem na taśmę doprowadzili do remisu. Po długim zagraniu w pole karne Jagi rezerwowy Cillian Sheridan zgrał piłkę głową, futbolówka trafiła do Tuszyńskiego, który zastawił się i podał do nadbiegającego przed polem karnym Alana Urygi. Defensor płocczan potężnym strzałem umieścił piłkę w bramce obok bezradnie interweniującego Dziekońskiego. Mieliśmy czego żałować. Mecz zakończył się podziałem punktów, a zwycięstwo było bardzo blisko.

25. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Wisła Płock – Jagiellonia Białystok 2:2 (0:1)

Bramki: Mateusz Szwoch 78’, Alan Uryga 90’ – Jesús Imaz 35’, Bartosz Bida 61’

Wisła: 1. Krzysztof Kamiński – 15. Kristián Vallo, 25. Jakub Rzeźniczak, 18. Alan Uryga, 24. Ángel García – 9. Dawid Kocyła (77, 11. Piotr Pyrdoł), 6. Damian Rasak, 23. Filip Lesniak (63, 26. Cillian Sheridan), 14. Mateusz Szwoch, 7. Piotr Tomasik (75, 10. Giorgi Merebaszwili) – 8. Patryk Tuszyński.

Jagiellonia: 55. Xavier Dziekoński – 15. Kris Twardek, 25. Bogdan Tiru, 3. Błażej Augustyn, 27. Bartłomiej Wdowik – 10. Maciej Makuszewski (67, 14. Tomáš Přikryl), 6. Taras Romanczuk (81, 16. Ariel Borysiuk), 26. Martin Pospíšil (90, 4. Myrosław Mazur), 11. Jesús Imaz, 31. Bartosz Bida (66, 7. Konrad Wrzesiński) – 21. Jakov Puljić (90, 36. Maciej Bortniczuk).

żółte kartki: Rasak, Rzeźniczak – Tiru, Wrzesiński. sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00