AktualnościKolejny rywal – Stal Mielec

Kolejny rywal – Stal Mielec

W najbliższą środę (21.04), o godzinie 18:00, Jagiellonia Białystok rozegra swój kolejny mecz w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie odbędzie się w ramach 26. kolejki, a rywalem „Żółto-Czerwonych”, podczas domowego starcia, będzie zespół Stali Mielec. Co trzeba wiedzieć o drużynie naszych rywali?

Historia

Stal Mielec to polski klub piłkarski, który został założony 10 kwietnia 1939 roku jako jedna z sekcji istniejącego wówczas klubu sportowego PZL Mielec. W jego sktukturach funkcjonował aż do 1997 roku, kiedy PZL zostało rozwiązane. Przez cały ten czas dzisiejsza Stal była jedną z najlepszych sekcji w strukturach klubu. Po wspomnianym rozwiązaniu stała się samodzielnym klubem piłkarskim, który w całości przejął spuściznę poprzednika. W swojej ponad 81-letniej historii zespół z Podkarpacia dwukrotnie świętował zdobycie tytułu mistrza Polski – w sezonach 1972/73 oraz 1975/76. Do tego należy dołożyć także czterokrotne podium mistrzostw Polski oraz finał Pucharu Polski z roku 1976. Na ten właśnie czas przypada okres największych sukcesów w historii klubu. Były to lata, kiedy barw zespołu broniło wielu znanych reprezentantów Polski, na czele z legendą i wychowankiem klubu, 100-krotnym reprezentantem Polski Grzegorzem Latą. Warto wspomnieć, że Stal jest jednym z zaledwie dwóch polskich ćwierćfinalistów Pucharu UEFA (dzisiejsza Liga Europy). Ten sukces miał miejsce w sezonie 1975/76, kiedy mielczanie dotarli do wspomnianego etapu eliminując po drodze duński Holbaek BIF, niemiecką Carl Zeiss Jenę oraz wówczas czechosłowacki Inter Bratysława. Polacy za słabi okazali się dopiero w ¼ finału, kiedy po zaciętym dwumeczu ulegli niemieckiemu HSV 1:2.

Jeżeli chodzi o najnowszą historię Stali, to nie prezentuje się ona tak okazale jak wcześniej opisywane sukcesy lat 70-tych. Od momentu tamtych sukcesów aż do 1995/1996, który zakończył się spadkiem z elity, Stal grała przeważnie na poziomie dzisiejszej Ekstraklasy, z rzadka schodząc szczebel niżej. Kiedy jednak wreszcie przyszedł spadek, pociągnął on za sobą tragiczne konsekwencje. Pod koniec lat 90-tych nastąpił wspomnianym upadek PZL jako klubu wielosekcyjnego, wobec czego upadła także Stal. Wszystko działo się 12 czerwca 1997 roku na Walnym Zgromadzeniu Członków FKS PZL-Stal. Zdecydowano się jednak na kontynuowanie działalności, ale już jako samodzielny klub piłkarski. Niemniej, w sezonie 1997/1998 Stal nie rywalizowała na żadnym szczeblu wobec braku zespołu seniorów. Właściwy start przyszedł w kampanii 1998/1999, kiedy mielczanie zaczęli rywalizację od V ligi. Później był wieloletni, powolny marsz ku ligom centralnym, który udało się zrealizować po sezonie 2012/2013, poprzez wywalczenie awansu do II ligi. Kolejne lata to próby awansu, po niedługim czasie udane, na zaplecze Ekstraklasy oraz bicie się o ponowne wejście do elity. Ten ostatni cel udało się zrealizować po poprzednim sezonie, kiedy Stal wygrała pierwszoligowe zmagania z 67 punktami i wróciła, po 24 latach, na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce.

Sytuacja drużyny

W tym momencie Stal Mielec zamyka tabelę PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 20 punktów i jednym “oczkiem” straty do ostatniej bezpiecznej pozycji w klasyfikacji, którą obecnie zajmuje Podbeskidzie Bielsko-Biała. Bilans mielczan w trwającym sezonie najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce to cztery zwycięstwa, osiem remisów i 12 porażek. Z kolei bilans bramkowy Stali to 24 strzelone i 41 straconych goli. Przed tygodniem „Biało-Niebiescy” ulegli, na własnym obiekcie, Zagłębiu Lubin w rozmiarze 0:2 (Starzyński 38’ K, Szysz 73’). Trzeba pamiętać, że piłkarze z województwa podkarpackiego mają do rozegrania jedno zaległe spotkanie ligowe. Mowa o konfrontacji w ramach 23. kolejki, w której Stal miała podejmować Raków Częstochowa. To starcie, które pierwotnie miało się odbyć na początku kwietnia, zostało przełożone na 5 maja.

Ostatnie tygodnie upłynęły w Mielcu pod znakiem zmiany. Chodzi naturalnie o roszadę na stanowisku szkoleniowca pierwszego zespołu, do której doszło 12 kwietnia. Zwolniony został wówczas dotychczasowy trener Stali, Leszek Ojrzyński, którego w roli opiekuna zespołu z południa Polski zastąpił Włodzimierz Gąsior. Do tej zmiany doszło wskutek niezadowalających wyników drużyny oraz coraz bardziej prawdopodobnego widma spadku z elity. Jak już wspomnieliśmy, Stal to aktualnie ostatnia ekipa w ligowej stawce, która musi rozpaczliwie walczyć o pozostanie w gronie najlepszych klubowych drużyn w kraju. Do końca sezonu, licząc także mecze zaległy i środowy, pozostało mielczanom sześć spotkań.

Szybki rzut oka na statystyczne podsumowanie występów poszczególnych piłkarzy Stali w trwającym sezonie 2020/2021 PKO BP Ekstraklasy. Piłkarzem, który spędził najwięcej minut na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce spośród wszystkich zawodników zespołu z Mielca jest Grzegorz Tomasiewicz (1 942 minuty). Za jego plecami plasują się Krystian Getinger (1 872 minuty) i Mateusz Matras (1 811 minut). Najlepszym strzelcem Stali jest Maciej Domański (pięć goli), który jest jednocześnie najlepszym asystentem (sześć kluczowych podań). Najwięcej żółtych kartek ma na swoim koncie Marcin Flis (sześć), a najczęściej zmienianym zawodnikiem jest Andreja Prokić, który boisko opuszczał przed końcem gry aż 13 razy.

Słowo jeszcze o zimowym oknie transferowym w wykonaniu Stali. W trakcie jego trwania zespół opuściło trzech zawodników. Pawłowi Tomczykowi skończył się okres wypożyczenia z Lecha Poznań, a Jakub Wróbel i Adrian Skrzypczak udali się na wypożyczenia, odpowiednio do Resovii Rzeszów i Wólczanki Wólka Pełkińska. Jeśli zaś chodzi o transfery do klubu, to tutaj ruch był zdecydowanie większy. Podpisy pod umowami kontraktowymi złożyło łącznie czterech zawodników – napastnik Maciej Jankowski, fiński boczny defensor  Albin Granlund, hiszpański obrońca Jonathan de Amo i bułgarski napastnik Aleksandar Kolew. Dla dwóch ostatnich z wymienionych zimowe przenosiny były powrotem do Stali. Wcześniej występowali oni przy Solskiego odpowiednio w latach 2018-19 i 2017.

Trener rywali – Włodzimierz Gąsior

Jak już wyżej było wspomniane Stal Mielec ma od niedawna nowego szkoleniowca. Stery mieleckiego okrętu objął, 12 kwietnia, 72-letni Włodzimierz Gąsior. Trener Gąsior został bezpośrednim następcą zwolnionego chwilę wcześniej Leszka Ojrzyńskiego, który prowadził „Biało-Niebieskich” od 11 listopada ubiegłego roku. Słynącemu z charyzmy szkoleniowcowi udało się poprowadzić zespół Stali w 15 spotkaniach. Trzeba zaznaczyć, że trener Ojrzyński nie był szkoleniowcem, który rozpoczynał trwającym sezon PKO BP Ekstraklasy w roli opiekuna mielczan. Obecną kampanię na ławce szkoleniowej Stali zaczynał Dariusz Skrzypczak, który wytrwał w tej roli do 11 listopada. Trener Gąsior jest zatem trzecim szkoleniowcem w tym sezonie, który prowadzi mielecką drużynę.

Włodzimierz Gąsior urodził się 17 sierpnia 1948 roku w Mielcu. Od najmłodszych lat jest związany z klubem z rodzinnego miasta, czyli właśnie Stalą, najpierw jako piłkarz, a później jako trener. W tej pierwszej roli może się pochwalić naprawdę sporymi osiągnięciami. Po przebyciu drogi juniorskiej został członkiem pierwszego zespołu, gdzie zakotwiczył na prawie 10 lat. Był jednym z kluczowych graczy Stali w jej najlepszym okresie, czyli latach 70-tych. Razem z „Biało-Niebieskimi” sięgał, dwukrotnie, po tytuł mistrzowski (1973, 1976). Grał również ze Stalą na arenie europejskiej, był także reprezentantem Polski w trakcie przywdziewania trykotu mielczan (siedem występów). Po zakończeniu swojej przygody w Stali grał jeszcze w piłkę w kraju (Stal Stalowa Wola, Wisłoka Dębica) oraz w futsal w USA (Chicago Horizons).

Trenerem po raz pierwszy Włodzimierz Gąsior został w 1981 roku, kiedy objął młodzieżowy zespół Stali Mielec. W następnych latach był asystentem w pierwszym zespole oraz prowadził, trzykrotnie, Stal. Później rolę pierwszego szkoleniowca piastował także m.in. w Hetmanie Zamość, Siarce Tarnobrzeg czy Koronie Kielce. Co ciekawe, pracował także ponownie w Stali Mielec, którą obejmował łącznie, uwzględniając także nominację sprzed ponad tygodnia, ośmiokrotnie.

Mecz z Jagiellonią Białystok nie będzie dla trenera Włodzimierza Gąsiora debiutem w roli szkoleniowca Stali Mielec po ponownym jej objęciu. Premierowy występ pod wodzą nowego szkoleniowca zawodnicy Stali zanotowali już w poprzedniej kolejce, 18 kwietnia. Wówczas „Biało-Niebiescy” mierzyli się przy Solskiego z Zagłębiem Lubin, z którym przegrali 0:2 po trafieniach Filipa Starzyńskiego (rzut karny) oraz Patryka Szysza. Porażka była tym bardziej bolesna, ponieważ gospodarze mieli w tym spotkaniu swoje szansę. Najlepszą z nich miał Mateusz Matras, który przy stanie 1:0 dla „Miedziowych” z niewielkiej odległości uderzył piłką w poprzeczkę.

Gwiazda rywali – Maciej Domański

Stal ma w swoich szeregach kilku piłkarzy znanych szerszemu gronu sympatyków Ekstraklasy. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście postać fińskiego pomocnika, Petteriego Forsella, który już wcześniej miał okazję zaprezentować swoje umiejętności publice śledzącej zmagania rodzimej elity w barwach Miedzi Legnica i Korony Kielce. Poza reprezentantem Finlandii w kadrze mielczan znajdziemy choćby bramkarza Michała Gliwę, skrzydłowego Mateusza Maka czy napastników Macieja Jankowskiego i Aleksandara Kolewa. Niemniej patrząc jedynia na liczby można dojść do wniosku, że piłkarzem od którego trener Stali zaczyna budowanie składu jest Maciej Domański.

Maciej Domański to 30-letni ofensywny pomocnik, urodzony 5 września 1990 roku w Rzeszowie. Jest wychowankiem klubu ze swojego rodzinnego miasta, Stali, skąd w wieku juniorskim przeniósł się do Stali Mielec. Podczas swojej pierwszej przygody z mieleckim zespołem, która trwała do lipca 2015 roku, był dwukrotnie wypożyczany – w 2011 roku do rezerw Polonii Warszawa, a w sezon 2011/12 spędził w Radomiaku Radom. Po definitywnym rozstaniu ze Stalą przywdziewał trykoty Siarki Tarnobrzeg, Puszcze Niepołomice oraz Rakowa Częstochowa. To właśnie po pobycie w ostatniej z wymienionych drużyn zdecydował się na powrót do Mielca. Miało to miejsce w styczniu 2020 roku. Domański pomógł zatem „Biało-Niebieskim” w wywalczeniu awansu do elity (13 występów, trzy gole i asysta), a w tym sezonie jest wiodącym zawodnikiem mielczan. Ma najlepsze liczby w zespole, zarówno jeśli chodzi o liczbę zdobytych bramek (pięć) jak i zanotowanych asyst (sześć). Z pewnością jest zawodnikiem, na którego obrońcy Jagiellonii będą musieli zwrócić uwagę.

Przewidywany skład Stali Mielec na mecz z Jagiellonią:

Gliwa – Dadok, Żyro, de Amo, Flis, Getinger, Tomasiewicz, Matras, Domański, Zjawiński, Kolew.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00