AktualnościBez goli z Rakowem

Bez goli z Rakowem

Jagiellonia Białystok zremisowała przy Słonecznej z Rakowem Częstochowa 0:0 w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla Żółto-Czerwonych to siódmy podział punktów w tym sezonie.

W porównaniu do poprzedniego ligowego starcia wyjazdowego z Wartą Poznań (0:2) w wyjściowym składzie Jagi zaszło pięć zmian. Do jedenastki wskoczyli Bartłomiej Wdowik, Bartosz Kwiecień, Konrad Wrzesiński, Przemysław Mystkowski i debiutujący ukraiński stoper Myroslav Mazur. Na ławce rezerwowych wobec tego zasiedli Stephen Bitok, Martin Pospisil, Maciej Makuszewski, Jakov Puljić, a z powodu kontuzji poza kadrą meczową był Bogdan Tiru.

W czwartej minucie pierwsze zagrożenie stworzyli Jagiellończycy. Po dośrodkowaniu Tomasa Prikryla główkował Jesus Imaz, a skuteczną interwencją popisał się bramkarz Dominik Holec.

W szóstej minucie arbiter ukarał żółtą kartką naszego byłego zawodnika – Zorana Arsenicia, który ostro potraktował swojego kolegę z czasów gry w Białymstoku – Przemka Mystkowskiego.

W ósmej minucie pierwszy raz naszej bramce zagroził Raków. Z lewej strony pola karnego płasko uderzył Ivi Lopez, ale strzał Hiszpana był niecelny. Akcję próbował jeszcze zamknąć Vladislavs Gutkovskis, który jednak minął się z piłką.

Tuż po upływie pierwszego kwadransa zza pola karnego uderzył Bida. Nasz młodzieżowiec jednak dość znacznie chybił celu.

W 18. minucie goście wyprowadzili szybką kontrę. Patryk Kun zakończył swoją szarżę dobrym podaniem do Davida Tijanicia. Na nasze szczęście pomocnik rywala uderzył niecelnie, choć miał dużo miejsca.

W 24. minucie częstochowianie mogli objąć prowadzenie. Kontratak gości został zakończony dośrodkowaniem, a tuż sprzed nóg zamykającego akcję Gutkovskisa wybił piłkę Prikryl. Duże brawa dla Tomka.

Chwilę później fantastycznymi interwencjami popisał się Pavels Steinbors. Najpierw po uderzenie zza pola karnego Frana Tudora, a potem przy dobitce Jarosława Jacha.

W 28. minucie odpowiedziała Jaga. Jesus Imaz uderzył głową po rzucie rożnym, ale był delikatny rykoszet i piłka spadła tylko na górną siatkę bramki częstochowian.

Zaraz potem także strzałem głową próbował zaskoczyć Dominika Holca nasz pomocnik, Przemek Mystkowski. Uderzenie „Mystka” było jednak bardzo niecelne.

Po upływie pół godziny gry Tudor posłał płaski strzał w kierunku naszej bramki lewą nogą. Na nasze szczęście piłka minimalnie minęła bramkę Jagiellończyków.

W 35. minucie po przejęciu futbolówki przez Tarasa Romanczuka było groźnie pod bramką gości. Piłkę od Tarasa otrzymał Imaz, uderzył zza pola karnego, niestety zbyt lekko, by zaskoczyć Holca.

W 40. minucie Jagiellończycy dokonali pierwszej wymuszonej zmiany. Narzekającego na uraz Steinborsa zmienił w bramce młodzieżowiec – Xavier Dziekoński.

W 42. minucie Jesus Imaz ośmieszył w przy bocznej linii obrońców Rakowa, wpadł z piłką w pole karne, ograł kolejnego defensora, po czym został przewrócony przez Jacha. Arbiter początkowo podyktował jedenastkę, ale po wideoweryfikacji VAR anulował swoją decyzję.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Mieliśmy zatem nadzieję, że goli doczekamy się w drugiej połowie. A czy doczekaliśmy się?

Drugą część meczu Raków rozpoczął już z Marcinem Cebulą, który zmienił Davida Tijanicia. Z kolei za Iwo Kaczmarskiego na placu gry pojawił się Ben Lederman. Trzecia roszada częstochowian to wejście Petra Schwarza za Jarosława Jacha.

Chwilę po wznowieniu gry straciliśmy piłkę przed polem karnym, po czym było groźnie przed naszą bramką. Na szczęście był spalony. Zaraz potem nastąpiła czwarta zmiana w Rakowie. Jakub Arak wszedł na boisko za Vlavislavsa Gutkovskisa.

W 55. minucie Xavier Dziekoński uratował nas przed stratą gola. Młodzieżowiec wygrał pojedynek z Cebulą.

Po godzinie gry przeprowadziliśmy potrójną zmianę. Murawę opuścili Przemek Mystkowski, Konrad Wrzesiński i Bartek Bida, a weszli na nią w ich miejsce Jakov Puljić, Martin Pospisil i Stephen Bitok.

W 69. minucie Błażej Augustyn w ostatniej chwili wybił piłkę sprzed nóg nadbiegającego do strzału z bliskiej odległości Araka. Była to bardzo dobra interwencja naszego defensora.

W 73. minucie Raków wyczerpał limit zmian. Za Iviego Lopeza na murawie pojawił się Mateusz Wdowiak.

W 77. minucie żółtą kartką za powstrzymanie szybkiego ataku gości został ukarany debiutujący w dzisiejszym meczu, Myroslav Mazur.

W 88. minucie uniknęliśmy straty gola. Dziekoński popisał się dobrą interwencją po strzale…Błażeja Augustyna, który lekko skiksował wybijając piłkę po dośrodkowaniu Tudora.

Arbiter doliczył trzy minuty do rywalizacji, a w dodatkowym czasie gry żadnej ze stron nie udało się trafić do siatki, choć dobrych okazji nie wykorzystali jeszcze Imaz i Arak. Świetnymi interwencjami popisali się Holec i Dziekoński. W efekcie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, co oznacza, że Jagiellonia zapewniła sobie utrzymanie w PKO Ekstraklasie, a Legia Warszawa została mistrzem Polski.

28. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Jagiellonia Białystok – Raków Częstochowa 0:0

Jagiellonia: 1. Pāvels Šteinbors (40, 55. Xavier Dziekoński) – 14. Tomáš Přikryl, 3. Błażej Augustyn, 4. Myrosław Mazur, 27. Bartłomiej Wdowik – 7. Konrad Wrzesiński (64, 26. Martin Pospíšil), 99. Bartosz Kwiecień, 6. Taras Romanczuk, 8. Przemysław Mystkowski (64, 21. Jakov Puljić), 31. Bartosz Bida (63, 12. Godfrey Stephen) – 11. Jesús Imaz.

Raków: 28. Dominik Holec – 24. Zoran Arsenić, 6. Andrzej Niewulis, 33. Jarosław Jach (46, 17. Petr Schwarz) – 7. Fran Tudor, 22. Iwo Kaczmarski (46, 8. Ben Lederman), 20. Marko Poletanović, 43. David Tijanić (46, 77. Marcin Cebula), 11. Ivi López (73, 47. Mateusz Wdowiak), 23. Patryk Kun – 21. Vladislavs Gutkovskis (51, 18. Jakub Arak).

żółte kartki: Mazur – Arsenić, Gutkovskis, Lederman.

sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00