AktualnościIII Liga: Przegrana z Pogonią

III Liga: Przegrana z Pogonią

Porażką 2:3 zakończył się sobotni (1.05) domowy mecz Jagiellonii II Białystok z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, rozgrywany w ramach 27. kolejki gr. I III ligi, będący jednocześnie spotkaniem 5. kolejki grupy mistrzowskiej tejże.

Pierwsza połowa sobotniego starcia upłynęła pod znakiem szybkich akcji, wielu goli i ciekawych strzałów. Festiwal bramek przy Słonecznej rozpoczęli goście, którzy prowadzenie objęli już w pierwszej akcji meczu, wykorzystując zamieszanie w naszym polu karnym. W 10. minucie udało się Jagiellończykom doprowadzić do wyrównania. Gola strzelił Maciej Bortniczuk. W kolejnej fazie meczu ataki gospodarzy nie ustawały, czego skutkiem było objęcie przez białostoczan prowadzenia. Ponownie do protokołu meczowego wpisał się Bortniczuk, który strzelił drugiego gola. Niestety, prowadzenia nie udało się dowieźć do przerwy, bowiem goście wyrównali za sprawą trafienia Jeana Franco. Po zmianie stron obejrzeliśmy już tylko jedną bramkę, która zadecydowała o zwycięstwie Pogoni. Jej autorem został zmiennik, Damian Jaroń.

O pomeczowy komentarz poprosiliśmy szkoleniowca jagiellońskich rezerw, Wojciecha Kobeszkę. – To był ciekawy mecz z obydwu stron, w którym padło sporo bramek. Nie wiem, czy Pogoń wygrała zasłużenie. Mieliśmy swoje szanse, nie musieliśmy przegrać tego meczu. Chłopcy zasłużyli na brawa po tym spotkaniu, ponieważ postawili się liderowi. Patrząc na naszą kadrę przed tym meczem, dysponowaliśmy jedynie 13 zdrowymi zawodnikami. Nie mieliśmy zatem zbyt dużego pola manewru. Grali ci chłopcy, którzy mogli wystąpić, byli zdrowi. Mecz kończyliśmy na oparach. Nie było więcej zmian, nie mogliśmy ich wykorzystać. Gratulacje dla mojej drużyny za dzisiejszy mecz i chłopakom za postawę. Przegrane spotkanie, ale to był dobry mecz – powiedział trener Kobeszko.

Jagiellończycy pierwszą bramkę stracili bardzo szybko, bowiem już w pierwszej akcji meczu. Bardzo dobrze jednak zareagowali, doprowadzając najpierw do wyrównania, a następnie obejmując prowadzenie – Bramki straciliśmy na własne życzenie. O ile przy pierwszej było trochę błędów przy wyprowadzaniu piłki, o tyle gole numer dwa i trzy dla gości były kuriozalne. Uważam, że można było się ich ustrzec, lepiej zareagować. Nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Cieszą natomiast dwie strzelone dzisiaj przez nas bramki.

W dzisiejszym meczu szansę otrzymało, ze względu na liczne problemy kadrowej w trzecioligowej drużynie, dwóch niedoświadczonych na tym poziomie rozgrywkowym zawodników, czyli Kapica i Chmielewski. – Dzisiaj debiutowali Kapica i Chmielewski, którzy nigdy na tym poziomie nie grali. Uważam, że poradzili sobie, dali niezłe zmiany. Nie mieliśmy możliwości grania innymi zawodnikami. Dostali zatem szansę na tym poziomie i uważam, że nieźle sobie poradzili. Byliśmy zmuszeni grać dzisiaj z tyłu czwórką środkowych obrońców. Na bokach obrony wystąpili środkowi defensorzy. Wszystko to ze względu na braki kadrowe. Uważam, że biorąc pod uwagę to, że graliśmy nieco eksperymentalnym składem, to wyszło nie najgorzej.

– Jeśli drużynie juniorów starszych uda się utrzymać na poziomie Centralnej Ligi Juniorów, to dokoptujemy kilku zawodników stamtąd i będziemy mieli większe możliwości. Trudno mi powiedzieć, jak będzie w kolejnych meczach. Mam nadzieję, że będę mógł wystawić jedenastu graczy – zakończył trener Kobeszko.

27. kolejka gr. I III ligi, 1.05.2021 r.

Jagiellonia II Białystok – Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:3 (2:3)

Gole dla Jagiellonii: Bortniczuk 10′, 25′.

Jagiellonia II: Gostomski – Czerech, Kosikowski (Kapica 62′), Płoszkiewicz (K), Majsterek (Wasilewski 67′), Huczko, Bayer, Matus, Matras, Bortniczuk (Chmielewski 71′), Twarowski.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00