AktualnościCezary Kulesza odchodzi z Jagiellonii, czyli w prasie o Jadze

Cezary Kulesza odchodzi z Jagiellonii, czyli w prasie o Jadze

Piątkowa prasówka została zdominowana przez decyzję Cezarego Kuleszy o odejściu z Jagiellonii. Były już prezes Jagi będzie walczył o fotel prezesa PZPN.

Przegląd Sportowy
Cezary Kulesza o tym, kto będzie zarządzał Jagiellonią. – Wojciech Strzałkowski, szef Rady Nadzorczej, zapowiedział, że Jagiellonii prezes nie będzie potrzebny. Poważniejsze decyzje podejmą wszyscy akcjonariusze. (…) Bez sensu byłoby wpychanie przeze mnie kogokolwiek w ramiona współwłaścicieli klubu. Przecież nie ja pracowałbym z tym człowiekiem, a po drugie to już jest sprawa nadal zarządzających Jagiellonią. (…) W klubie znalazłem się ponad dekadę temu, kiedy Artur Płatek awansował z Jagiellonią do ekstraklasy. Mniej więcej przez rok byłem doradcą do spraw sportowych i prokurentem. Doskonale pamiętam pierwszy mecz, na który pojechałem będąc we władzach Jagi. W Łodzi bezbramkowo zremisowaliśmy z ŁKS. Przyglądałem się, jak funkcjonuje klub od tej drugiej strony. (…) dwa wicemistrzostwa zamieniłbym na jedno mistrzostwo. Niby dwa razy było blisko, za Michała Probierza oraz Irka Mamrota. Cóż, nie udało się. Za kadencji Irka przegraliśmy u siebie, moim zdaniem kluczowy mecz z Wisłą Kraków. Według mnie całe nieszczęście zaczęło się w… zwycięskim spotkaniu z Koroną. W Kielcach dwa gole strzelił Arvydas Novikovas i zmarnował rzut karny. Próbował się zabawić uderzając „Panenką”, właściwie podając piłkę bramkarzowi. Po meczu powiedziałem, że mógł zostać pierwszym jagiellończykiem w historii, który zdobył hat tricka. Odpowiedział, że gdyby miał tego świadomość inaczej by strzelił. Nie chciało mi się nawet tego komentować… Tak czy siak, we wspomnianym spotkaniu z Wisłą ponownie mieliśmy karnego, ale po tych Kielcach doszło do zmiany. Na strzelającego wytypowano Romana Bezjaka. Nawet w bramkę nie trafił. Za to Wisła tak. Przegraliśmy 0:1 i w mojej ocenie straciliśmy wtedy szansę na mistrzostwo.

Wprost
Kulesza ocenia swoją prezesurę w Jagiellonii. – Na prowadzenie klubu trzeba mieć dużo czasu i być może wtedy po macoszemu potraktowałem swoje biznesy, ale nie pomniejszyłem w tym czasie swojego majątku ze względu na bardzo dobre poukładanie wszystkich biznesów. Staram się utrzymać stan posiadania. W Jagiellonii może nie osiągnąłem wszystkiego, o czym marzyłem, bo na pewno marzeniem każdego prezesa jest zdobycie mistrzostwa Polski. Choć byliśmy tego bardzo bliscy. Dwa razy wywalczyliśmy wicemistrzostwo i to ostatnie mecze w sezonie decydowały o tym, kto zdobędzie tytuł mistrza Polski. W lidze byliśmy też na trzecim i czwartym miejscu. Zdobyliśmy Puchar Polski, jak i Superpuchar. Graliśmy w europejskich pucharach. Dla Jagiellonii to był naprawdę dobry okres w historii klubu.

sport.tvp.pl
Cezary Kulesza odchodzi z Jagiellonii. – Osobiście mam poczucie, że osiągnąłem sukces w zakresie swoich działalności. Od lat jestem też obecny w piłce nożnej, choć wszystko co dobre, było zasługą zespołu, który wspólnie tworzyliśmy w Białymstoku. Najważniejsze, że Jagiellonia przez lata dokonała progresu. Kiedy zostawałem prezesem, nikt nie mówił o markowym klubie, nad którym każdy piał z zachwytu. Teraz jest znacznie lepiej. Zostawiam Jagiellonię w bardzo dobrej kondycji. Klub doczekał się własnej siedziby i akademii. Miasto zdecydowało się na budowę nowego stadionu. Dwukrotnie byliśmy wicemistrzami Polski, do tego dochodziło trzecie i czwarte miejsce. Do tego dołożyliśmy krajowy puchar, a także Superpuchar. Zasmakowaliśmy gry w europejskich pucharach. Sądzę, że to były dobre lata, choć pojawiały się też sezony, w których było gorzej. Ostatnie miesiące i dziewiąte miejsce na koniec rozgrywek na pewno nas nie satysfakcjonowało. Mieliśmy dobrą drużynę, choć różne kwestie sprawiły, że ostateczny rezultat nie był zadowalający.

Kurier Poranny
Cezary Kulesza przestał być prezesem Jagi. – Kulesza funkcję prezesa Jagiellonii pełnił przez jedenaście lat. W tym czasie klub zdobył Puchar Polski (2010), Superpuchar (2010), dwa wicemistrzostwa (2016/2017, 2017/2018), raz uplasował się na trzecim miejscu w tabeli (2014/2015), a także grał w eliminacjach do Ligi Europy.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00