AktualnościQuintana: Jestem taki sam jak przed laty

Quintana: Jestem taki sam jak przed laty

– Jestem wciąż taki sam jak przed laty. Mam 34 lata i żartując można powiedzieć, że jestem nawet jeszcze lepszy, ponieważ mam większe doświadczenie. Nie wracałbym do Jagiellonii gdybym nie uważał, że jestem w stanie osiągnąć poziom, który prezentowałem poprzednio  – powiedział pomocnik Jagiellonii Białystok, Dani Quintana, podczas piątkowej konferencji prasowej, poprzedzającej rozpoczynający się 28 czerwca obóz szkoleniowy Jagiellonii Białystok.

– Wróciłem, ponieważ jestem zdania, że będę grał tak samo jak przed odejściem. Postaram się to udowodnić na boisku. Oczywiście potrzebuje trochę czasu. Przez pewnie okres nie trenowałem z zespołem. Trener o tym wie, będzie miał to na uwadze podczas treningów. W końcu jednak osiągnę odpowiednią dyspozycję. W innym wypadku by mnie tu nie było – mówił gracz Żółto-Czerwonych.

Jak Dani spędził ostatni okres, kiedy pozostawał bez przynależności klubowej? – Trenowałem na własną rękę. Kiedy odszedłem z Chin nie mogłem podpisać umowy z żadną drużyną, ponieważ okno transferowe było zamknięte. Musiałem zatem trenować indywidualnie, pod okiem trenera personalnego. To wszystko, co mogłem zrobić. Oczywiście, kiedy ćwiczysz indywidualnie motywacja jest niska, ale starałem się, w miarę możliwości, utrzymywać odpowiednią formę. Moim zdaniem w przeciągu dwóch, trzech tygodni będę w stu procentach przygotowany. Nie mam nadwagi, nie potrzebuje więcej czasu na dojście do dobrej dyspozycji.

Czy Jagiellonia będzie ostatnim klubem w karierze Daniego? – Tak myślę. Wprawdzie już wcześniej tak myślałem, kiedy grałem w Karabachu. Kiedy odchodziłem z Jagiellonii powiedziałem, że chcę tu wrócić, jeśli będę czuł się jeszcze na siłach, żeby grać na wysokim poziomie. Nie chcę i nie potrzebuje tego, żeby ktokolwiek miał ze mną złe wspomnienia. Po części Białystok to moje miasto. Stąd pochodzi moja żona, więc wracałem tutaj przynajmniej dwa razy do roku. Jak powiedziałem, nie potrzebuje i nie chcę, żeby ktoś źle o mnie mówił. Jestem szczęśliwy, że moje marzenie się spełniło. Ludzie mogli wtedy pomyśleć, że kłamię, a tak nie było. Mam nadzieję, że Jagiellonia będzie ostatnim klubem w mojej karierze, ale jednocześnie wierzę, że ten koniec nie nastąpi po zaledwie roku. Chce grać dobrze i zostać tu dłużej. Wszystko rozbija się o to, jak się będę czuł. To ja zdecyduje, kiedy zakończę karierę. Nikt nie zrobi tego za mnie – zakończył Dani.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00