AktualnościJagiellońska ankieta – Jakub Jasionek

Jagiellońska ankieta – Jakub Jasionek

Podczas letniego obozu przygotowawczego do sezonu 2021/2022 w mazowieckiej Kępie zawodnicy Jagiellonii Białystok zostali przez nas przepytani ze spraw niekoniecznie bezpośrednio związanych z futbolem. Jeśli chcecie się dowiedzieć kto jest fanem wędkarstwa, jaki najlepszy prezent świąteczny otrzymał w swoim życiu Przemek Mystkowski czy z kim w szatni Jagi najbardziej trzyma się Jakov Puljić. Tym razem przepytaliśmy bramkarza Jakuba Jasionka z rocznika 2004.

Największy spóźnialski w drużynie.

Dani Quintana.

Najlepiej ubrany w drużynie.

Moim zdaniem Israel Puerto.

Najlepszy technicznie w drużynie.

Wydaje mi się, że Jesus Imaz i Martin Pospisil. Pierwszy jest znakomicie wyszkolony, a drugi zewnętrzną częścią stopy może zagrać tam, gdzie chce.

Najszybszy kierowca spośród piłkarzy.

Jeszcze nie miałem okazji jeździć z żadnym z zawodników pierwszej drużyny.

Najbardziej zwariowany piłkarz, którego poznałeś.

Myślę, że Bartek Kwiecień. To bardzo pozytywny facet.

Najdłużej przed lustrem.

Hmm… Jakub Jasionek (śmiech). Niech będzie.

Ulubione miejsce na spędzanie wakacji.

Zagraniczne morze i plaża, a najlepiej w Chorwacji i we Włoszech.

Komu byś pożyczył milion złotych?

Na pewno komuś zaufanemu, ale na razie nie zdradzę, komu.

Kto był Twoim idolem w dzieciństwie?

Iker Casillas. Od oglądania jego występów rozpoczęła się moja przygoda bramkarska.

Kim chciałeś być będąc dzieckiem?

Od zawsze chciałem być bramkarzem. Od momentu, gdy trenowałem z tatą, zawsze mnie to kręciło.

W czym czujesz się naprawdę dobry?

Myślę, że w dogadywaniu się z innymi ludźmi i poznawaniu nowych osób.

Z kim z drużyny trzymasz się najbliżej?

Z każdym staram się żyć w zgodzie, ale najwięcej czasu spędzam z najmłodszymi piłkarzami. Wtedy jest mi po prostu raźniej.

Twoje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa.

Najlepsze wspomnienia boiskowe to wspólna gra z tatą. Samo przyjście do Jagiellonii było ważnym wydarzeniem. Kiedyś byłem żółtodziobem, a teraz mogę być tutaj.

Ulubiona zagraniczna drużyna.

Kiedyś kibicowałem Realowi Madryt, a obecnie nie mam ulubionej drużyny. Staram się oglądać najciekawsze mecze różnych lig zagranicznych.

FIFA CZY PRO Evolution Soccer?

Zdecydowanie FIFA. W PRO Evolution Soccer jeszcze nie miałem okazji zagrać.

Największa pasja poza piłką.

Podróżowanie. Do tej pory już udało mi się zwiedzić Stany Zjednoczone, Grecję, Turcję, Włochy, Chorwację, Czechy, dużo krajów od małego. W USA byłem w Trenton, New Jersey, Nowy Jork, a więc wschodnie wybrzeże.

Wędkarstwo – nie dla mnie czy dobry sposób na relaks.

W wolnych chwilach lubię czasem wyjść z tatą za dom, gdzie mamy mały stawik.

Ulubiony film.

Nie mam ulubionego filmu, ale są seriale. Tutaj wskażę „Skazanych Na Śmierć” i „Peaky Blinders”.

Ulubiona gra.

Zbyt wiele nie gram w gry, ale najczęściej miałem okazję próbować swoich sił w FIFę.

Lato w mieście czy lato na wsi?

Zdecydowanie na wsi.

Najlepszy prezent gwiazdkowy, który kiedykolwiek dostałem.

Rękawice bramkarskie. Nie pierwsze, które otrzymałem, ale te najlepsze. Byłem bardzo „podjarany”.

Najlepszy prezent gwiazdkowy, który kiedykolwiek komuś dałem.

Trudno wybrać jeden konkretny. Zawsze staram się dobrać prezent odpowiednio do obdarowywanej osoby.

Ulubione miejsce w Białymstoku.

Poza Elewatorską (śmiech) to oczywiście Rynek Kościuszki po to, aby tam zjeść i posiedzieć przy kawce ze znajomymi. Imprezowanie za bardzo mnie nie kręci.

Kto wygra EURO 2020?

Patrząc przez pryzmat tego, co działo się na turnieju do tej pory, postawię na Włochów. Grają bardzo dobrze i ich postawa mi się podoba. Mają wielu świetnych piłkarzy, jak choćby Immobile czy Insigne, ale ja oczywiście najbardziej staram się podpatrywać Donnarumę. To bardzo dobry bramkarz.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00