AktualnościSamborski: Z Kacprem Kozłowskim byliśmy w jednej klasie

Samborski: Z Kacprem Kozłowskim byliśmy w jednej klasie

– Jestem pewien, że w Jadze rozwinę się pod względem piłkarskim. Decyzję o przenosinach z dalekiego Szczecina uważam za dobry kierunek, bo tu są doskonałe warunki do rozwoju – stwierdził Michał Samborski, nowy piłkarz Jagiellonii, tuż po podpisaniu kontraktu z naszym klubem. Poniżej pełna treść rozmowy z 17-latkiem.

Co było głównym bodźcem do przeprowadzki ze Szczecina i kontynuowania piłkarskiej kariery w Białymstoku?

Michał Samborski: – Dystans dzielący Szczecin od Białegostoku rzeczywiście jest długi, ale to nie miało żadnego znaczenia. Wierzę, że właśnie tutaj rozwinę się pod względem piłkarskim. W Jagiellonii są bardzo dobre warunki do rozwoju i jestem dobrej myśli.

Zaczerpnąłeś już troszkę wiedzy o naszym klubie? Co przykuło w nim twoją uwagę?

– Jagiellonia dysponuje dobrą i ciekawą bazą treningową, zarówno infrastruktura jak i kadra szkoleniowa są na wysokim poziomie. Jak już wspomniałem, jest to dobre miejsce do rozwijania swoich umiejętności. Ponadto w Białymstoku mam swoich znajomych, mieszka tu też moja dziewczyna, która pochodzi z Olecka. Znam również niektórych piłkarzy Jagi, np. Szymona Żabiuka, który jest z tego samego rocznika (2004, przyp. red.). Razem z „Żabą” poznaliśmy się podczas wspólnych zgrupowań Akademii Młodych Orłów. Z optymizmem patrzę w przyszłość.

W ubiegłym sezonie sięgnąłeś po mistrzostwo Polski juniorów starszych z Pogonią Szczecin, dla której w CLJ U-18 zdobyłeś siedem bramek. Który moment zakończonej kampanii wspominasz szczególnie?

– Na pewno fajnym uczuciem było zdobycie dwóch bramek w wygranym 3:1 wyjazdowym starciu z Legią Warszawa podczas rundy wiosennej na obiekcie Legia Training Center. Ten moment szczególnie utkwił w mojej pamięci.

Jak byś siebie scharakteryzował? Na której pozycji czujesz się najlepiej?

Obecnie zdecydowanie najlepiej czuję się na pozycji numer dziewięć, jestem napastnikiem.

Śledziłeś wcześniej losy Jagiellonii na poziomie ekstraklasy?

Tak. Drużyna Jagiellonii wydaje się być zgrana. Ten zespół potrafi grać w piłkę i już niejednokrotnie to udowodnił. Mam nadzieję, że już niebawem będę miał okazję poznać wszystkich piłkarzy bliżej i spróbuję wyciągnąć z tych zajęć możliwie jak najwięcej dla siebie.

Czy w przeszłości miałeś już przyjemność zadebiutować w kadrze narodowej w młodszych kategoriach wiekowych?

Tak. W reprezentacji do lat 14 rozegrałem spotkanie przeciwko Słowacji. Ponadto w kadrze U-15 wystąpiłem w dwóch meczach z Irlandią Północną, a także Węgrami, Finlandią i ponownie ze Słowacją. Oczywiście marzę o kolejnych spotkaniach z w koszulce z orzełkiem na piersi, ale na razie skupiam się na tym co teraz, czyli grze w Jagiellonii.

W akademii Pogoni Szczecin miałeś okazję współpracy z innymi bardzo zdolnymi piłkarzami. Kogo byś na przykład wymienił?

– Kacper Kozłowski, który ma za sobą debiut w dorosłej reprezentacji, a także grę w mistrzostwach Europy, to mój bardzo dobry kolega. W sezonie 2017/2018 wspólnie graliśmy w zespole Pogoni w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów U-15, chodziliśmy również do jednej klasy w szkole. Gdy z nim występowałem, już było widać to „coś”. Kiedy potrzebowałem dobrego podania, on zawsze robił to jak należy.

Czy Twoim zdaniem Kacper zrobi karierę na miarę swojego talentu?

– Ma „papiery” na dobre granie. Trzymam kciuki za niego kciuki. Natomiast ja w tej chwili jestem w Jagiellonii i sądzę, że na ten moment jest to właściwe miejsce do mojego rozwoju. Trafiłem pod dobre skrzydła.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00