AktualnościBitok: To było dobre zgrupowanie

Bitok: To było dobre zgrupowanie

– To był bardzo dobry czas dla mnie, jak i dla całej drużyny. Wykonaliśmy ciężką pracę, eliminowaliśmy błędy ze sparingów. Wierzę, że efekty zobaczymy niebawem w lidze – powiedział w rozmowie z jagiellonia.pl obrońca „Żółto-Czerwonych” Godfrey Stephen Bitok.

Za Nigeryjczykiem ostatni trening w Kępie. – Chcę powiedzieć, że to były dobre dni dla mnie, jak i dla całego zespołu. Razem wykonaliśmy ciężką, ale również pożyteczną pracę. Jestem przekonany, że przyniesie ona efekty niebawem, kiedy już wznowimy zmagania w Ekstraklasie – deklaruje obrońca.

W piątek Jaga zagra trzeci sparing podczas okresu przygotowawczego. – Nie znam piłkarza, który byłby zadowolony po przegranym spotkaniu. Każdy z nas chce wygrywać, to jest normalne. Z drugiej strony takie mecze jak sparingi są doskonałą okazją do przetestowania pewnego ustawienia, nowych rozwiązań. Owszem, w poprzednich potyczkach przegrywaliśmy, traciliśmy gole. Pracowaliśmy jednak później nad wyeliminowaniem tamtych błędów – wyjaśnia lewy defensor.

Co zawodnik może powiedzieć o ustawieniu 3-5-2, które konsekwentnie stosuje Ireneusz Mamrot? – Podoba mi się ten system. Lubię pomagać kolegom w ofensywie, a jako wahadłowy będę w stanie dać więcej drużynie – podkreśla.

Jak zawodnik odnalazł się na nowej pozycji w sparingu z Radomiakiem? – Przyznam, że byłem trochę zdziwiony, ale nie tylko podczas sparingu, co dzień wcześniej, kiedy trener podczas treningu ustawiał mnie jako środkowego obrońcę. Z pewnością nie jest to moja nominalna pozycja, ale jeżeli miałbym na niej wystąpić, to zrobię wszystko, aby pomóc zespołowi – przyznaje.

Poza nim na pozycji lewego obrońcy mogą grać jeszcze dwaj inni zawodnicy. – Owszem, konkurencja na naszej pozycji jest spora. Wiem, że zarówno ja, jak Bartek, czy Bojan dajemy z siebie absolutnie wszystko. Konkurencja z pewnością zmusza nas do jeszcze cięższej pracy. Naszym zadaniem jest być dobrze przygotowanym do najbliższego spotkania, a ostateczna decyzja należy do szkoleniowca – zaznacza piłkarz Jagi.

Obrońca Jest w Białymstoku od początku lutego. – Myślę, że jako piłkarz nie zmieniłem się aż tak bardzo. Niemniej te pół roku było dla mnie bardzo cenne. Gra w Ekstraklasie różni się od lig, w których grałem do tej pory. W meczach nie brakuje krótkiego i agresywnego krycia. Z pewnością to najbardziej fizyczna liga, w której do tej pory grałem – zakończył Godfrey Stephen Bitok.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00