AktualnościKolejny rywal: Lechia Gdańsk

Kolejny rywal: Lechia Gdańsk

W najbliższą sobotę (24.07) Jagiellonia Białystok zainauguruje sezon 2021/2022 PKO BP Ekstraklasy. Pierwszym rywalem Żółto-Czerwonych w rozpoczynającej się kampanii najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce będzie drużyna Lechii Gdańsk. Co trzeba wiedzieć o naszych rywalach przed sobotnim starciem?

Historia

Lechia Gdańsk to klub założony w 1945 roku, który w Ekstraklasie występuje nieprzerwanie od 2008 roku. Do lata 2019 roku największym sukcesem „Biało-Zielonych” było zdobycie Pucharu oraz Superpucharu Polski w 1983 roku, dzięki czemu mogli oni zmierzyć się w europejskich pucharach ze słynnym Juventusem Turyn. W swojej historii Lechia najwyżej kończyła ligowe rozgrywki na trzecim miejscu. Miało to miejsce w 1956 roku.

Rok 2019 był dla „Biało-Zielonych” na tyle udany, że wyrównali oni swoje wszystkie największe osiągnięcia w klubowej historii. W lidze walczyli do końca o mistrzostwo Polski, ale ostatecznie musieli się zadowolić trzecim stopniem podium. Ponadto drużyna trenera Piotra Stokowca zdobyła Puchar i Superpuchar Polski. W finale pierwszych z wymienionych rozgrywek gdańszczanie pokonali na Stadionie PGE Narodowym Jagiellonię Białystok 1:0 po golu Artura Sobiecha w doliczonym czasie gry. Z kolei w meczu o Superpuchar Lechiści ograli na wyjeździe mistrza Polski, Piasta Gliwice, 3:1.

Jeżeli chodzi o poprzedni sezon, 2021/2022, to tamtą kampanię gdańszczanie zakończyli na 7. miejscu w tabeli, z dorobkiem 42 punktów i stratą 22 „oczek” do mistrzów, Legii Warszawa. Jeżeli zaś chodzi o Puchar Polski, to w tych rozgrywkach w poprzednim sezonie podopieczni trenera Piotra Stokowca dotarli do 1/8 finału. Tam przegrali z późniejszym ćwierćfinalistą, Puszczą Niepołomice, 1:3.

Sytuacja drużyny

Za gdańszczanami udany okres przygotowawczy. Podopieczni trenera Piotra Stokowca rozegrali kilka spotkań sparingowych, większość z nich kończąc zwycięstwami. Rywalami Lechii w przedsezonowych meczach kontrolnych były takie zespoły jak m.in. Raków Częstochowa (wygrana 4:2), Legia Warszawa (porażka 2:3) czy Lech Poznań (wygrana 1:0). Ostatnim rywalem sparingowym Lechii był litewski zespół FK Panevezys, z którym gdańszczanie wygrali 3:2 po trafieniach Nalepy i dwóch golach Conrado.

Jeżeli chodzi o trwające okno transferowe, to byliśmy świadkami kilku ruchów na rynku z udziałem Lechii. Klub po sezonie opuściło, póki co (stan na 21 lipca), sześciu graczy. Zakończyło się wypożyczenie Kenny’ego Saiefa, który wrócił do Anderlechtu Bruksela. Rafał Kobryń został wypożyczony do Sandecji Nowy Sącz. Nie przedłużono umowy z Egym Maulaną Vikrim. Na zasadzie transferu definitywnego zespół opuścili Kacper Urbański (włoska Bologna), Żarko Udovicić (Raków Częstochowa) oraz Karol Fila (francuski RC Strasbourg). Najbardziej odczuwalny będzie z pewnością brak ostatniego z wymienionych. 23-latek od kilku sezonów był podstawowym zawodnikiem Lechii, który bardzo rzadko opuszczał mecze swojej drużyny, przeważnie występując w wyjściowym składzie.

Działo się też w Gdańsku jeżeli chodzi o transfery do zespołu. W szatni Lechii pojawiło się trzech nowych zawodników. Mowa o Ilkayu Durmusie, Miłoszu Szczepańskim oraz Bassekou Diabate. Pierwszy z wymienionych to 27-letni turecki lewy pomocnik, który poprzedni sezon spędził w występującym w szkockiej ekstraklasie zespole St. Mirren FC, którego był podstawowym zawodnikiem. Wcześniej bronił barw m.in. tureckiego Antalyasporu czy austriackiego FC Wacker Innsbruck. Szczepański to natomiast 23-letni ofensywny pomocnik, wychowanek Dunajca Nowy Sącz, który do Lechii dołączył z Rakowa Częstochowa. Poprzedni sezon w jego wykonaniu to 25 ligowych występów (gol i sześć asyst). Ostatni z nowo pozyskanych piłkarzy to 21-letni malijski napastnik, który do Lechii jest wypożyczony z ojczystego Yeelen Olympique.

Trener rywali – Piotr Stokowiec

Były szkoleniowiec Jagiellonii Białystok prawdopodobnie znalazł dla siebie idealne miejsce do pracy. Zespół z Gdańska objął 5 marca 2018, zastępując na tym stanowisku Adama Owena. Oznacza to, że w zeszłym sezonie minęły trzy lata od rozpoczęcia przez niego pracy w klubie z Pomorza. Najpierw wyciągnął drużynę Lechii z dołka w sezonie 2017/2018, a następnie poprowadził ją do sukcesów w kolejnej kampanii. Trofeum za zdobycie Pucharu Polski oraz trzecie miejsce w Ekstraklasie były nagrodą za bardzo solidną pracę wykonaną przez cały zespół, a jednocześnie największymi sukcesami w karierze szkoleniowej Stokowca. Wówczas znakiem firmowym gdańskiej drużyny były dyscyplina taktyczna, bardzo szczelna defensywa i znakomicie wykonywane stałe fragmenty gry.

W sezonie 2018/2019 pod wodzą urodzonego w Kielcach trenera Lechia długo liderowała w Ekstraklasie, była na pierwszym miejscu po rundzie zasadniczej. Nie wytrzymała jednak intensywnej gry o stawkę co trzy dni w najważniejszym momencie rozgrywek, ustępując w ostatnich siedmiu kolejkach miejsca Legii Warszawa i Piastowi Gliwice. W kolejnym sezonie Lechia przez długi czas pozostawała w ścisłej czołówce tabeli, gdzie zresztą ostatecznie finiszowała, na 4. miejscu. Lechiści dotarli także, po raz drugi z rzędu, do finału Pucharu Polski, ale tym razem nie udało im się zgarnąć tego trofeum. Jeżeli chodzi o rezultat z poprzedniego sezonu to nie jest on już tak imponujący – 7. miejsce w lidze i 1/8 Pucharu Polski.

Słowo jeszcze o liczbach, które trener Piotr Stokowiec notuje w Lechii Gdańsk. 49-letni szkoleniowiec poprowadził gdańszczan łącznie w 133 spotkaniach (PKO BP Ekstraklasa, Puchar Polski, Superpuchar Polski, eliminacje Ligi Europy), notując bilans 64 zwycięstw, 30 remisów i 39 porażek. W meczach ligowych Lechiści zgromadzili na swoim koncie 177 punktów w 115 starciach, co przekłada się na średnią 1,54 punktu na mecz. Jeżeli chodzi o bilans bramkowy w lidze, to kształtuje się on następująco – 154 goli strzelonych i 141 goli straconych.

Gwiazda rywali – Flavio Paixao

Kat Jagiellonii Białystok w Ekstraklasie. Tak w skrócie można określić dorobek bramkowy Portugalczyka w Polsce. Z 91 goli Paixao w Ekstraklasie, do których dorzucił 28 asyst, siedem zaaplikował właśnie „Żółto-Czerwonym”. W Gdańsku Flavio od kilku lat jest jedną z największych gwiazd zespołu. W Lechii w ciągu pięciu i pół sezonu strzelił 67 goli w lidze. Dorobek imponujący, z uwagi na to, że nie zawsze występował w drużynie „Biało-Zielonych” na pozycji wysuniętego napastnika. Cechuje go dobre wyszkolenie technicznie, sprytne ustawianie się w polu karnym i umiejętność gry kombinacyjnej. Portugalczyk jest aktualnie najskuteczniejszym obcokrajowcem w całej historii polskiej ekstraklasy z dorobkiem 91 bramek.

Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, jak ważnym piłkarzem dla Lechii jest Flavio Paixao. Portugalczyk w poprzednim sezonie zanotował dorobek 12 ligowych trafień, do których dorzucił cztery asysty. Jest kapitanem swojego zespołu i, pomimo 36 lat na karku, wciąż jednym z najczęściej grających zawodników spośród podopiecznych trenera Piotra Stokowca. Nie opuścił żadnego ligowego meczu w poprzednim sezonie. Na murawie spędził łącznie 2 390 minut.

Przewidywany skład Lechii na mecz z Jagiellonią:

Kuciak – Kopacz, Maloca, Nalepa, Conrado, Gajos, Kubicki, Kałuziński, Ceesay, Paixao, Durmus.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00