AktualnościPodział punktów z Lechią na inaugurację

Podział punktów z Lechią na inaugurację

Od remisu 1:1 z Lechią Gdańsk rozpoczęli zmagania w nowym sezonie PKO BP Ekstraklasy piłkarze Jagiellonii Białystok. Jedyną bramkę dla Żółto-Czerwonych zdobył Jesus Imaz.

Do sezonu 2021/22 Jagiellończycy przystąpili z nowymi zawodnikami. Niektórzy z nich powrócili na stadion przy Słonecznej po latach, jak Michał Pazdan, który znalazł się w wyjściowym składzie, czy Dani Quintana, który starcie z Lechią rozpoczął na ławce rezerwowych.

Między innymi takie właśnie decyzje podjął stary-nowy trener Jagi – Ireneusz Mamrot. Poza tym warto wspomnieć, że Jagiellończycy rozpoczęli mecz z Biało-Zielonymi w nowym ustawieniu, z trójką środkowych obrońców, świeżo pozyskanym Israelem Puerto, wspomnianym wcześniej Pazdanem i Błażejem Augustynem.

Pierwsze minuty sobotniej rywalizacji były dosyć wyrównane. Najlepsza akcja początkowych fragmentów to indywidualna szarża Przemysława Mystkowskiego w pole karne lechistów, ale nasz wychowanek ostatecznie przegrał pojedynek z defensorem gości. Zaraz potem Jesus Imaz obsłużył dobrym podaniem w polu karnym Bojana Nasticia, jednak strzał naszego bocznego defensora został zablokowany.

W dziewiątej minucie było groźnie w polu karnym Jagi po rzucie rożnym przyjezdnych, ale w ostatniej chwili z pola karnego wybił piłkę Taras Romanczuk. Chwilę później piłka trafiła do Nasticia po dobrym dośrodkowaniu Imaza, niestety Bojan zamiast strzelać centrował i defensorzy Lechii wybili piłkę na rzut rożny.

W 13. minucie z kornera dośrodkował Martin Pospisil, a głową strzelał Augustyn. W bramce czujny był jednak Zlatan Alomerović. Zaraz potem strzałem w krótki róg golkipera gości starał się zaskoczyć Fedor Cernych. Fiedzia jednak chybił celu.

Tuż przed upływem pierwszego kwadransa na ciekawe uderzenie „fałszem” zdecydował się Tomas Prikryl. Strzał czeskiego skrzydłowego był minimalnie niecelny.

W 18. minucie mocnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Jarosław Kubicki. Xavier Dziekoński bez większych problemów złapał jednak futbolówkę.

W 21. minucie dał o sobie znać Pazdan, który zablokował w ostatniej chwili zmierzającą najpewniej do jagiellońskiej bramki piłkę po uderzeniu głową Łukasza Zwolińskiego.

Chwilę później po centrze w pole karne lechistów zawodnik gości uprzedził Imaza, a zapachniało golem samobójczym, bo piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki Alomerovicia. Zaraz potem zza pola karnego uderzył Mystkowski, ale serbski bramkarz pewnie złapał piłkę.

W 25. minucie Dziekoński świetnie interweniował po strzale głową Zwolińskiego. Piłka po tym uderzeniu jeszcze otarła się o poprzeczkę i wyszła na rzut rożny. Była to najgroźniejsza jak dotąd akcja przyjezdnych.

Po pół godzinie gry mogliśmy prowadzić. Po strzale z lewej nogi zza pola karnego Imaza futbolówka jednak minimalnie minęła bramkę lechistów. Ostatni kwadrans pierwszej odsłony rywalizacji nie przyniósł wiele emocji, wobec czego goli przed przerwą nie zobaczyliśmy.

Chwilę po zmianie stron żółtą kartką w jagiellońskich szeregach ukarany został Cernych za przewinienie na gdańskim defensorze.

W 52. minucie straciliśmy bramkę. Dośrodkowanie z prawego sektora boiska Josepha Ceesaya wykorzystał strzałem z bliska Zwoliński, który wyjątkowo dobrze czuje się na białostockim stadionie. Napastnik gości w swoim ostatnim meczu przeciwko Jadze zdobył dwie bramki, a teraz znów skarcił Jagiellończyków.

Na szczęście riposta Żółto-Czerwonych była natychmiastowa. Wyrównał nie kto inny, jak Jesus Imaz, który oddał precyzyjny strzał, po długim rogu Alomerovicia, nie do obrony.

Zaraz potem dokonaliśmy podwójnej zmiany. Za Mystkowskiego i Cernycha pojawili się na boisku debiutujący w naszych barwach Andrzej Trubeha i absolwent naszej akademii, powracający z wypożyczenia do Górnika Łęczna – Karol Struski.

W 60. minucie ładną, indywidualną akcją popisał się Pospisil. Czech oddał strzał zza pola karnego z lewej nogi, jednak niecelny. Chwilę później groźny strzał oddał Trubeha, ale futbolówka nieznacznie minęła bramkę strzeżoną przez Alomerovicia.

W 72. minucie obejrzeliśmy potężne uderzenie zza szesnastki Imaza. Piłka zmierzała pod poprzeczkę, jednak Alomerović w sobie tylko znany sposób najpierw zbił futbolówkę do góry, a potem spadła ona mu prosto w ręce. Znakomita, aczkolwiek nieco szczęśliwa interwencja Serba. To powinien być gol.

W 79. minucie wrzutka rezerwowego lechistów – Mateusza Żukowskiego zamieniła się w niezwykle groźny centrostrzał, który o mały włos nie zaskoczył Dziekońskiego. Piłka odbiła się od poprzeczki naszej bramki.

W 83. minucie dokonaliśmy kolejnej zmiany. Bartłomiej Wdowik zameldował się na placu gry za Nasticia.

W 86. minucie bardzo ostro rywala potraktował Prikryl w bocznym sektorze boiska. Na szczęście arbiter pokazał naszemu skrzydłowemu żółtą kartkę. Ukarany został także boczny defensor gdańszczan – Conrado.

Chwilę później zza pola karnego mocno uderzył Struski, niestety bardzo niecelnie. Sędzia Tomasz Kwiatkowski doliczył do rywalizacji pięć minut i w pierwszej z nich bliski zwycięskiej bramki był Trubeha, który oddał strzał głową po centrze Pospisila. Na nieszczęście debiutującego w Jadze napastnika znów fenomenalną paradą popisał się Alomerović, bohater gdańszczan. Wynik nie uległ już zmianie i tym samym na inaugurację sezonu zremisowaliśmy z Lechią Gdańsk 1:1.


1. kolejka PKO BP Ekstraklasy

24 lipca 2021, 17:30 – Białystok (Stadion Miejski)

Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:1 (0:0)
Bramki: Jesús Imaz 55′ – Łukasz Zwoliński 52′

Jagiellonia: 55. Xavier Dziekoński – 14. Tomáš Přikryl, 4. Israel Puerto, 3. Błażej Augustyn, 2. Michał Pazdan, 5. Bojan Nastić (83′ 27. Bartłomiej Wdowik) – 26. Martin Pospíšil, 6. Taras Romanczuk, 8. Przemysław Mystkowski (56′ 23. Karol Struski) – 11. Jesus Imaz, 10. Fedor Černych (56′ 13. Andrzej Trubeha).

Lechia: 1. Zlatan Alomerović – 5. Bartosz Kopacz, 25. Michał Nalepa, 23. Mario Maloča, 20. Conrado – 22. Joseph Ceesay (68′ 17. Mateusz Żukowski), 36. Tomasz Makowski, 6. Jarosław Kubicki, 88. Jakub Kałuziński (61′ 69. Jan Biegański), 99. İlkay Durmus (81, 7. Maciej Gajos) – 9. Łukasz Zwoliński (81′ 28. Flávio Paixão).

żółte kartki: Černych, Přikryl – Conrado.

sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
widzów: 8193.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00