Brak kategoriiPunkt na start, czyli w prasie o Jadze

Punkt na start, czyli w prasie o Jadze

Poniedziałkowa prasa podsumowuje mecz Jagiellonii z Lechią. Wielu zwraca uwagę na dobre tempo, w jakim toczyły się ligowe zawody z udziałem „Żółto-Czerwonych”.

Super Express
Remis na początek. – Gospodarze rozpoczęli z impetem, szybko przedostawali się na pole karne rywali, ale gorzej było z wykańczaniem akcji. W 13. min po rzucie rożnym głową strzelał Błażej Augustyn, jednak Zlatan Alomerović nie dał się zaskoczyć. Goście zrewanżowali się w 26. min sprytnie rozegranym rzutem rożnym, po którym Łukasz Zwoliński też strzelał z bliska głową, ale Xavier Dziekoński wybił piłkę nad poprzeczkę. W 30. min mocno, ale minimalnie niecelnie strzelał Jesus Imaz. (…) Wystarczyło siedem minut po przerwie i więcej rozmachu, żeby padła bramka. Joseph Ceesay pognał prawą stroną i dokładnie dośrodkował po ziemi, a Łukasz Zwoliński z bliska strzelił do siatki. Trzy minut później był remis, po niemalże bliźniaczej akcji Jagiellonii. Po akcji prawą stroną dokładnie podawał Fedor Cernych , a w roli egzekutora wystąpił Jesus Imaz.

Sport
Podział punktów w emocjonującym meczu. – Więcej emocji było po przerwie. W 52 minucie Łukasz Zwoliński wykorzystał podanie od Josepha Ceesay’a i otworzył wynik spotkania. Trzy minuty później Fiodor Czernych zagrał piłkę do Jesusa Imaza, który doprowadził do wyrównania. Obie drużyny dalej kreowały sobie sytuacje. Bramkarze jednak stali na posterunku.

Przegląd Sportowy
Jesus szybko odpowiedział Lechii. – Spotkanie od początku toczyło się w intensywnym tempie. Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy raz po raz stwarzali zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Zlatana Alomerovicia. Lechia nie pozostawała dłużna i starała się odpowiedzieć stałymi fragmentami gry. Zawodnicy z Gdańska w pierwszej połowie aż 7-krotnie wykonywali rzuty rożne. (…) Od mocnego uderzenia drugą połowę rozpoczęli goście. W 52. minucie krzyżowe podanie Tarasa Romanczuka przechwycił Bartosz Kopasz i błyskawicznie podał piłkę do Josepha Ceesaya, ten popędził prawą stroną, podał po ziemi w pole karne, gdzie najlepiej znalazł się Zwoliński i strzałem z 7 metrów pokonał Alomerovicia. Piłkarze Jagiellonii nie kazali długo czekać na odpowiedź. Już w 55. minucie bramkę wyrównującą dla Jagi strzelił Imaz. Hiszpan wykorzystał podanie z prawej strony po ziemi i strzałem z okolic 11. metra pokonał Alomerovicia. Jaga poczuła krew i chciała pójść za ciosem, ale Lechia skutecznie rozbijała jej ataki.

Kurier Poranny
Zwycięskie rezerwy. – Trzecioligowe rezerwy Jagiellonii Białystok prowadzone przez trenera Wojciecha Kobeszkę zagrały z czwartoligowym ŁKS 1926 Łomża. Łomżanie objęli prowadzenie po rzucie karnym. Jednak szybko Żółto-Czerwoni doprowadzili do wyrównania, później strzelili jeszcze trzy bramki i ostatecznie wygrali 4:1.

Udany powrót Pazdana. – Nowy sezon, nowy trener, nowy system taktyczny, ale stary, dobry Michał Pazdan. Po powrocie do Jagiellonii doświadczony defensor był według nas wiodącą postacią białostockich piłkarzy w zremisowanej 1:1 ekstraklasowej inauguracji z Lechią Gdańsk. Jak sam mówi, „minister obrony” nie jest jeszcze przygotowany na sto procent. Jeśli będzie gra jeszcze lepiej, to drżyjcie rywale.

Białystok znowu gra z Jagą. – Miasto Białystok wraca na swoje miejsce. Miejsce bardzo dobre, ze strony marketingowej i promocyjnej. Nie ma w Białymstoku klubu sportowego, który by się bardziej kojarzył z miastem, niż Jagiellonia. To słuszna decyzja. Jagiellonia to marka sama w sobie. Rozpoznawana nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Drużynie życzę sukcesów w najbliższym sezonie, żeby przynajmniej zakwalifikowała się do europejskich rozgrywek – mówił Rafał Rudnicki, wiceprezydent Białegostoku. Miasto podpisało umowę z Jagiellonią Białystok na promocję. Ich logo miasta powróci od przyszłego sezonu na koszulki drużyny.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00