AktualnościOkazała wygrana, czyli w prasie o Jadze

Okazała wygrana, czyli w prasie o Jadze

Poniedziałkowa prasa podkreśla okazałe zwycięstwo Jagiellonii. Komentatorzy zgodnie podkreślają, że nowa drużyna Mamrota wygląda bardzo okazale.

Sport
Zasłużone zwycięstwo Jagi. – Ireneusz Mamrot i jego zespół miał z Rakowem do wyrównania rachunki. Zespół z Białegostoku nie wygrał z częstochowianami od sezonu 1990/91, gdy na poziomie drugiej ligi Jagiellonia zwyciężyła 2:0. Okazja nadarzyła się więc w niedziele, gdy Raków przy Słonecznej wyszedł w eksperymentalnym składzie. Drużyna prowadzona przez Mamrota od pierwszego gwizdka atakowała bramkę Vladana Kovaczevicia. Częstochowianie przez ponad 30 minut stawiali twardy opór. Jedyną nadzieją Rakowa był Iwo Kaczmarski, który w środkowej strefie boiska siał popłoch indywidualnymi akcjami, które kończyły się faulami zawodników gospodarzy. Jagiellonia dopięła jednak swego w 35 minucie, gdy Taras Romanczuk wykorzystał zamieszanie w polu karnym gości i niefrasobliwe wybicie piłki przez Sebastiana Musiolika i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Trzy minuty później prowadzenie podwyższył Jesus Imaz.

Super Express
Wygrana Jagi. – Marek Papszun mając w perspektywie czwartkowy mecz eliminacji Ligi Konferencji Europy przeciwko rosyjskiemu Rubinowi Kazań w spotkaniu przeciwko Jagiellonii dał odpocząć kilku kluczowym zawodnikiem – w pierwszym składzie zabrakło m.in. Lopeza, Kuna, Cebuli czy Wdowiaka. Nieobecność tych zawodników była aż nadto widoczna, częstochowianie w niczym nie przypominali bowiem drużyny z zeszłego sezonu. Gospodarze też długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu, ale kiedy już to zrobili – na przestrzeni 4 minut zdobyli dwie bramki! Najpierw w 35. minucie ładnym strzałem z powietrza z okolic 20. metra popisał się Taras Romanczuk, a 240 sekund później najprzytomniejszy w polu karnym gości okazał się Jesus Imaz, który po raz drugi trafił do siatki Vladana Kovacevica.

Przegląd Sportowy
Obiecujący początek Jagi Mamrota. – Powrót trenera Ireneusza Mamrota do Jagiellonii opatrzony był hasłem „Nowy początek”. I ten początek wygląda całkiem obiecująco. Dwa mecze, cztery punkty i gładko ograny wicemistrz Polski 3:0. W niedzielę Raków był bezradny w starciu z ekipą z Podlasia. (…) Mamrot spodziewał się, że jego rywal z drugiej ławki trenerskiej dokona wielu zmian, ale pewnie kibice Rakowa mogli być kilkoma roszadami zaskoczeni. Papszun zaryzykował głównie w obronie, która wyszła w eksperymentalnym zestawieniu. Zagrało w niej bowiem aż dwóch debiutantów – pozyskani niedawno Jordan Courtney-Perkins i Dominik Wydra. I od pierwszej minuty meczu widać było, że defensywa gości nie tworzy monolitu. Jagiellonia chciała to wykorzystać, więc przejęła inicjatywę. Obrona Rakowa ponad pół godziny dawała sobie radę z tymi atakami, ale w końcu pękła w 35. minucie. Wówczas Sebastian Musiolik wybił piłkę głową pod nogi Tarasa Romanczuka, a ten uderzył lewą nogą zza pola karnego i zrobiło się 1:0 dla Jagi. Minęły zaledwie trzy minuty i zespół Mamrota prowadził dwiema bramkami. Tym razem do siatki trafił Jesus Imaz, który poradził sobie w tej sytuacji mimo że w pobliżu Hiszpana było aż trzech rywali.

Kurier Poranny
Popis kapitana. – Zmieniło się to w 35. minucie, kiedy do bezpańskiej piłki tuż przed polem karnym dopadł Romanczuk i uderzeniem lewą nogą zaskoczył Kovacevicia. Goście się jeszcze nie otrząsnęli, a już dostali kolejny cios. Tym razem własny strzał dobił Jesus Imaz. W przerwie trener Papszun zareagował zmianami Mateusza Wdowiaka i Marcina Cebuli. Raków ruszył do przodu, ale to Jaga powinna strzelić kolejnego gola. Niestety, w idealnej sytuacji fatalnie pomylił się Prikryl. Potem gra się uspokoiła Białostoczanie cofnęli się, pilnowali prowadzenia i czekali na kontrę. Dobrze dysponowani piłkarze trenera Mamrota dokończyli jednak punktowa nie przeciwników nie szybkim ataku, a po stałym fragmencie gry. Gol, strzelony głową przez niesamowitego wczoraj Romanczuka dał im pozycję wicelidera ekstraklasowej tabeli.

Noty za Raków. – MARTIN POSPISIL – nota 7 Asystował przy trzecim golu dla Jagi, dokładnie dośrodkowując piłkę z rzutu rożnego i tego od niego oczekujemy. Szukał gry i brał udział w wielu akcjach Jagiellonii. Solidny mecz czeskiego pomocnika. TARAS ROMANCZUK – nota 9 Fenomenalny występ. W defensywie zrobił swoje, jeśli chodzi o odbiory, przerywanie akcji rywali, jako kapitan dowodził zespołem, jednak i do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Ale dwa gole to coś nowego i wspaniałego. Prosimy częściej. (…) JESUS IMAZ – nota 7 Drugi mecz i drugi gol to najlepiej świadczy o dyspozycji Hiszpana. Piłka szuka go w polu karnym rywali, a on umie to wykorzystać.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00