AktualnościRomanczuk: Chcemy jeszcze więcej

Romanczuk: Chcemy jeszcze więcej

Dobrze czujemy się w tym ustawieniu, klub dokonał dobrych wzmocnień, ale my ciągle jesteśmy na początku drogi. Wiele przed nami, a my celujemy wysoko – powiedział po meczu z Rakowem Taras Romanczuk.

Jagiellonia wysoko pokonała wicemistrzów Polski. – Jestem zadowolony z tego, co zaprezentowaliśmy. W starciu z Rakowem walczyliśmy o każdy metr boiska. Oczywiście w szeregach naszych rywali doszło do wielu zmian, co jest jednak zrozumiałe, ponieważ oni za chwilę zagrają w Lidze Konferencji. Zdobyliśmy trzy punkty, przed nami kolejne starcie. Mamy w pamięci, jak nam szło z beniaminkami, szczególnie u nas. Nie może być mowy o jakimkolwiek lekceważeniu. Termalica pokazała się z dobrej strony, zarówno w starciu z Wisłą jak i Stalą. To będzie trudne spotkanie – zaznacza kapitan „Żółto-Czerwonych”.

W meczu z częstochowianami środkowy pomocnik zdobył dwie bramki. – Dużo pracujemy nad stałymi fragmentami gry. Fajnie, że dzisiaj coś nam wpadło z rzutu rożnego. Ponadto nasza skuteczność w meczu z Rakowem była naprawdę wysoka. Przed meczem padał deszcz, przy pierwszym golu po prostu uderzyłem. Mam wrażenie, że czasami za bardzo kombinujemy, chcemy wejść z piłką do bramki, tymczasem nieraz najskuteczniejsze są te najprostsze środki – podkreśla Taras.

W niedzielę zawodnik zdobył pierwszy w karierze dublet na poziomie Ekstraklasy. – Szczerze powiedziawszy, to nigdy o tym nie myślałem. Niemniej fajnie zapisać się w historii ligi oraz Jagiellonii. Statystyki zawsze były ciekawe, ale mnie dużo bardziej interesuje drużyna od indywidualnych osiągnięć – zaznacza nasz kapitan.

Czy w Jadze panuje dobra atmosfera? – To się czuje i widzi. Jeden idzie za drugim, na boisku możemy liczyć na siebie nawzajem, na asekurację. Nawet jeżeli ktoś popełni błąd, mamy świadomość, że obok jest kolega. Duża w tym zasługa trenera, która nas poukładał. Przed sezonem dużo rozmawialiśmy, wyjaśniliśmy sobie sporo rzeczy. Myślę, że będzie jeszcze lepiej – wyraża nadzieję rosły zawodnik.

W pierwszych dwóch kolejkach na pochwały zasługuje jagiellońska defensywa. – To efekt naszych ciężkich treningów, które mieliśmy podczas zgrupowania. Po prostu wychodzą efekty naszej pracy. Dużo do gry zespołu wnieśli Michał Pazdan i Israel Puerto. Nawet na podstawie meczu z Rakowem widać dużą jakość „Pazdka”, który nas asekurował i potrafił uspokoić grę. Widać, że dobrze czujemy się w tym ustawieniu, klub dokonał dobrych wzmocnień, ale my ciągle jesteśmy na początku drogi. Wiele przed nami, a my celujemy wysoko – zapowiada piłkarz Jagiellonii.

Najbliższe dwa spotkania Jagiellonia rozegra przy Słonecznej. – Mam nadzieję, że pogoda dopisze i na trybunach zasiądzie mnóstwo kibiców. Gra z nimi jest czymś niesamowitym. Nawet nie ma sensu porównywać atmosfery takiego spotkania, z tym bez dopingu. Liczę, że przeciwko Termalice na trybunach zjawi się ponad 10 tysięcy kibiców Jagi – zakończył Taras Romanczuk.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00