AktualnościKolejny rywal: Górnik Zabrze

Kolejny rywal: Górnik Zabrze

W najbliższy poniedziałek (16.08), o godzinie 18:00, Jagiellonia Białystok rozegra swój czwarty mecz w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie odbędzie się w ramach 4. kolejki, a rywalem „Żółto-Czerwonych”, podczas domowego starcia, będzie zespół Górnika Zabrze. Co trzeba wiedzieć o drużynie naszych rywali?

Historia

Górnik Zabrze to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiej piłki nożnej. Założony w 1948 roku zespół z Górnego Śląska aż 14-krotnie zdobywał mistrzostwo Polski, sześć razy Puchar Polski, ma na swoim koncie także Superpuchar Polski, Puchar Ligi, a także kilka bardzo dobrych występów w europejskich pucharach. Górnik jest bowiem finalistą Pucharu Zdobywców Pucharów z roku 1970, gdzie w decydującym spotkaniu minimalnie lepszy okazał się angielski Manchester City (1:2) oraz ćwierćfinalistą Pucharu Mistrzów z 1968 roku.

Zabrzanie na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce występują nieprzerwanie od czterech lat. Górnicy do polskiej elity piłkarskiej wrócili w 2017 roku po rocznej przerwie, kiedy występowali na jej zapleczu. Obecnie prowadzeni są przez trenera Jana Urbana, który swoje stanowisko objął przed tym sezonem, zastępując w tej roli dotychczasowego szkoleniowca, trenera Marcina Brosza, który swoją funkcję sprawuje od początku sezonu 2016/2017. Pod jego wodzą, jako beniaminek, rozegrali kapitalny sezon debiutancki po powrocie do elity (2017/2018), przez cały czas będąc w ligowej czołówce i ostatecznie kończąc na czwartym miejscu w tabeli. Pozwoliło to im wówczas na udział w europejskich pucharach w kolejnej kampanii. W sezonie 2018/2019 tak dobrze już nie było i Górnik finiszował w Ekstraklasie dopiero 11.. Niemniej najważniejszy cel postawiony przed piłkarzami ze Śląska po jesieni, czyli bezpieczne utrzymanie, został przez nich osiągnięty. Jeżeli zaś chodzi o kampanię 2019/2020, to ją Górnicy zakończyli na 10. miejscu, z dorobkiem 53 punktów i bilansem 14 zwycięstw, 11 remisów i 12 porażek. Poprzedni sezon, 2020/2021, zabrzanie zakończyli na 10. miejscu w tabeli, z dorobkiem 37 punktów i bilansem 10 zwycięstw, siedmiu remisów i 13 porażek.

Sytuacja drużyny

Po rozegraniu trzech kolejek sezonu 2021/2022 PKO BP Ekstraklasy Górnik Zabrze zajmuje 14. miejsce w tabeli. Podopieczni trenera Jana Urbana na swoim koncie zgromadzili jak dotąd trzy punkty. Na inaugurację Górnicy przegrali na wyjeździe z Pogonią Szczecin. W drugiej serii gier ulegli przed własną publicznością Lechowi Poznań 1:3. Przed tygodniem udało im się po raz pierwszy w tej kampanii odnieść zwycięstwo. Grając na swoim obiekcie okazali się lepsi od Stali Mielec. Mielczan pokonali 1:0, a bramkę na wagę kompletu punktów zdobył, w 75. minucie, hiszpański skrzydłowy zabrzan, Jesus Jimenez. Bilans bramkowy zespołu z województwa śląskiego wynosi dwa strzelone do pięciu straconych goli. Jeśli chodzi o Puchar Polski, to w tych rozgrywkach rywalizacja jeszcze się nie rozpoczęła. W pierwszej rundzie tych zmagań zmierzą się z Radomiakiem Radom.

W trakcie trwającego okna transferowego ruch przy ul. Roosvelta był spory. Oczywiście największym wydarzeniem było pozyskanie będącego bez przynależności klubowej Lukasa Podolskiego, który wcześniej występował w turecki Antalyasporze. To wydarzenie bez precedensu, bowiem Podolski jest pierwszym mistrzem świata, który zagra w PKO BP Ekstraklasie. Wprawdzie atakujący ma już na karku 36 lat, ale z pewnością nie zapomniał jak gra się w piłkę. Warte podkreślenia jest to, że cały zeszły sezon był podstawowym zawodnikiem swojej drużyny, wobec czego jest w rytmie meczowym.

Oczywiście Podolski nie jest jedynym pozyskanym tego lata przez Górnika Zabrze piłkarzem. Poza nim do zespołu dołączyli także Mateusz Cholewiak (Legia Warszawa), Grzegorz Sandomierski (CFR Cluj, Rumunia), Vamara Sanogo (Dinamo Batumi, Gruzja), Robert Dadok (Stal Mielec), Rafał Janicki (Podbeskidzie Bielsko-Biała) oraz Paweł Sokół (Chojniczanka Chojnice). Cholewiak przez ostatni sezon pełnił raczej rolę rezerwowego w stołecznej ekipie, ale przez wcześniejsze lata był czołową postacią Śląska Wrocław. Sandomierski wraca do Polski po przygodzie z rumuńską piłką, podczas której do swojej gabloty dołożył dwa trofea za mistrzostwo Rumunii. Sanogo kibice w Polsce mogą pamiętać z gry dla Zagłębia Sosnowiec, Dadok dobrze zaprezentował się na boiskach ekstraklasy w zeszłym sezonie, Janicki pokazał, że wciąż może być wartościowym obrońcą, a Sokół, uchodzący w przeszłości za spory talent (grał m.in. w akademii Manchesteru City), ze świetnej strony pokazał się w Chojnicach, czym zapracował na transfer.

Jeżeli natomiast mówimy o zawodnikach, którzy tego lata opuścili Zabrze, to z pewnością najbardziej brakować będzie Martina Chudego. Doświadczony słowacki golkiper nie przedłużył wygasającej umowy i pozostaje wolnym agentem. Poza nim z drużyną Górnika rozstali się Michał Koj (Korona Kielce), Bartłomiej Eizenchart (Resovia), Roman Prochazka (Spartak Trnava, Słowacja), Dawid Kudła (GKS Katowice), Richmond Boakye (Beitar Jerozolima, Izrael) oraz Giannis Masouras (koniec wypożyczenia, powrót do Olympiakosu, Grecja). Na wypożyczenia udali się natomiast Paluszek, Korbecki, Ściślak, Grzesiak, Neugebauer.

Trener rywali – Jan Urban

Przed rozpoczęciem sezonu 2021/2022 doszło do roszady na stanowisku szkoleniowca Górnika Zabrze. Piastującego te funkcję od lata 2016 roku trenera Marcina Brosza zastąpił Jan Urban.

Jan Urban urodził się 14 maja 1962 roku w Jaworznie. Jest wychowankiem klubu z rodzinnego miasta, Victorii. Jako piłkarz występował na pozycji ofensywnego pomocnika. Poza wspomnianym zespołem z Jaworzna w trakcie swojej kariery zawodniczej bronił barw dwóch klubów z Polski – Zagłębia Sosnowiec i Górnika Zabrze. Poza nimi grał także w trzech klubach hiszpańskich, CA Osasuna, Real Valladolid i CD Toledo, oraz jednym niemieckim, VfB Oldenburg. Najwięcej czasu spędził w drużynie z Pampeluny, gdzie występował przez sześć lat. Uzbierał 168 występów (49 goli) w Osasunie. Jako piłkarz trzykrotnie sięgał po tytuł mistrza Polski i raz po Superpuchar Polski. Wszystkie tytuły zdobył z Górnikiem Zabrze. Urban był także reprezentantem Polski. Jego licznik reprezentacyjnych występów zatrzymał się na 57 występach i siedmiu golach.

Karierę trenerską rozpoczynał od pracy z młodzieżowcami Osasuny. Później objął stanowisko szkoleniowca rezerw zespołu ze stolicy prowincji Nawarra. Pierwszą samodzielną pracą z seniorami była przygoda z hiszpańskim zespołem Polideportivo Ejido. Później przyszedł czas na debiut trenerski w Polsce. W 2007 roku Jan Urban objął posadę trenera Legii Warszawa, którą piastował do 2010 roku. Podczas tej przygody sięgnął po Puchar (2007/2008) i Superpuchar Polski (2008). Po rozstaniu ze stołeczną ekipą prowadził Polonię Bytom i Zagłębie Lubin. W 2012 roku ponownie objął Legie. Podczas drugiej przygody z „Wojskowymi”, trwającej do grudnia 2013 roku, sięgnął po tytuł mistrzowski w sezonie 2012/2013 oraz Puchar Polski w tej kampanii. Ponadto Legia po tytuł mistrzowski sięgnęła w sezonie 2013/2014, podczas której kampanii Urban prowadził warszawian przez rundę jesienną.

Od momentu rozstania z Legią Jan Urban prowadził seniorów hiszpańskiej CA Osasuny oraz polskich zespołów – Lech Poznań i Śląsk Wrocław. Będąc szkoleniowcem „Kolejorza” Urban świętował zdobycie Superpucharu Polski w 2016.

Jan Urban funkcję trenera Górnika Zabrze objął 1 lipca 2021 roku. Jak wspomnieliśmy, zastąpił na tym stanowisku Marcina Brosza, z którym nie przedłużono wygasającej umowy. Od tego momentu urodzony w Jaworznie szkoleniowiec poprowadził zabrzan w trzech meczach ligowych. W swoim debiucie uległ, na wyjeździe, Pogoni Szczecin 0:2. 30 lipca jego podopieczni mierzyli się z Lechem Poznań, z którym przegrali 1:3. Przed tygodniem natomiast pokonali Stal Mielec 1:0.

Gwiazda rywali – Lukas Podolski

Górnik Zabrze ma w swoim składzie wielu zawodników doskonale znanych ekstraklasowym kibicom. Mowa tu między innymi o świetnym technicznie Jesusie Jimenezie, wychowanku Jagiellonii Białystok i byłym reprezentancie Polski, Grzegorzu Sandomierskim, czy brylującym na środku defensywy Przemysławie Wiśniewskim. Nie ma jednak wątpliwości, że od tego sezonu niekwestionowaną gwiazdą zabrzańskiego klubu jest Lukas Podolski.

Łukasz Józef Podolski, bowiem tak brzmi pełne imię i nazwisko atakującego Górnika Zabrze, to postać, której nie trzeba przedstawiać nikomu w świecie piłki nożnej, ale również poza nim. Mowa przecież o 130-krotnym reprezentancie Niemiec (49 bramek), byłym zawodniku m.in. Bayernu Monachium, Arsenalu, Interu Mediolan czy Galatasaray, wielokrotnym uczestniku Ligi Mistrzów. Lista sukcesów urodzonego w gliwickiej Sośnicy piłkarza jest pokaźna. Podolski to mistrz Niemiec, zdobywca Pucharu Niemiec i Pucharu Ligi Niemieckiej, Pucharu i Superpucharu Anglii, Pucharu i dwukrotnie Superpucharu Turcji oraz Pucharu Japonii. Tyle, jeśli chodzi o osiągnięcia klubowe, bowiem najważniejsze trofeum w trakcie swojej bogatej kariery Podolski zdobył z reprezentacją Niemiec. Mowa oczywiście o tytule Mistrzów Świata, po który „Die Mannschaft” sięgnęli w trakcie Mundialu w Brazylii w 2014 roku. Zawodnika z takim CV jeszcze w polskiej lidze nie było.

O tym, że Lukas Podolski może trafić do Górnika Zabrze spekulowano już od wielu okienek transferowych. Doniesienia prasowe podgrzewał sam zainteresowany, który kilkukrotnie podkreślał, że jest kibicem Górnika i chciałby kiedyś zagrać w koszulce zespołu z Zabrza. Po wielu perturbacjach udało się zrealizować ten plan i Podolski związał się umową z Górnikiem. Póki co jest to umowa na jeden sezon, ale obie strony podkreślają, że jeśli współpraca przebiegać będzie bez zakłóceń możliwe jest prolongowanie kontraktu.

Mimo gry dla wielu uznanych klubów w trakcie swojej kariery Lukas Podolski najwięcej czasu spędził w 1. FC Koln, którego jest wychowankiem. To właśnie w tym klubie wypłynął na szerokie wody. Jego przygoda z ekipą z Kolonii podzielona została na dwa rozdziały, przedzielone okresem gry w Bayernie Monachium. Trykot tego zespołu przywdziewał w latach 2003 – 2006 oraz 2009 – 2012.

Podolski z pewnością jest zawodnikiem, na którego defensorzy Jagiellonii będą musieli szczególnie uważać. Potrafi zrobić różnice na boisku, a jego doświadczenie i umiejętności mogą być zabójcze dla rywali. Co ciekawe, jeden z piłkarzy Jagi miał w niedawnym czasie możliwość rywalizacji z Podolski na boisku. Mowa o Michale Pazdanie, który grając w Turcji mierzył się z tym napastnikiem. W poniedziałek zobaczymy, który tym razem będzie górą w pojedynkach.

Przewidywany skład Górnika Zabrze na mecz z Jagiellonią:

Sandomierski – Dadok, Wiśniewski, Janicki, Gryszkiewicz, Janża, Dziedzic, Manneh, Podolski, Nowak, Jimenez.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00