AktualnościPrzegrana z Górnikiem, czyli w prasie o Jadze

Przegrana z Górnikiem, czyli w prasie o Jadze

Wtorkowa prasa podsumowuje mecz z Górnikiem Zabrze. „Żółto-Czerwoni” przegrali pierwszą potyczkę słonecznej od początku kwietnia.

Kurier Poranny
Górnik zdobył stadion przy Słonecznej. – Po raz pierwszy w tym sezonie PKO Ekstraklasy Jagiellonia przegrała mecz u siebie. Stadion przy ul. Słonecznej zdobył Górnik Zabrze, który pokonał białostoczan 3:1. (…) Nerwowa, pełna błędów gra Jagi została ukarana w 24. minucie. Po dalekim dośrodkowaniu defensywa gospodarzy pozwoliła na oddanie strzału głową Krzysztofowi Kubicy i Xavier Dziekoński skapitulował. Utrata bramki obudziła gospodarzy, którzy odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. Jesus Imaz idealnie zgrał piłkę w polu karnym do Tomasa Prikryla, a ten technicznym strzałem przy dalszym słupku doprowadził do wyrównania. Niestety, to był tylko błysk, bo sytuacja znów się powtórzyła. Jagiellonia pozwoliła się zepchnąć do głębokiej defensywy, znów za to zapłaciła i znów głową gola strzelił pozostawiony bez opieki Kubica.

Super Express
Jagiellonia nie wykorzystała szansy. – Górnik Zabrze nieoczekiwanie pokonał w Białymstoku Jagiellonię 3:1 (2:1) w spotkaniu kończącym 4. serię gier PKO BP Ekstraklasy. Zabrzanie, którzy po falstarcie zanotowali drugie kolejne zwycięstwo, komplet punktów z Białegostoku wywieźli pomimo nieobecności największej gwiazdy – Lukasa Podolskiego. „Jaga” nie wykorzystała natomiast szansy na awans na fotel lidera. (…) Gwiazdor Górnika poinformował bowiem o urazie, którego nabawił się w ostatnich dniach i który wykluczył go ze starcia przeciwko Jagiellonii. Jego klubowi koledzy nie załamali się jednak absencją 36-latka i w 24. minucie objęli prowadzenie. Dośrodkowanie z lewej strony Alasany Manneha ładnym strzałem głową wykończył Krzysztof Kubica, strzelając swoją pierwszą bramkę w PKO BP Ekstraklasie i jednocześnie otwierając rezultat tego spotkania. Goście nie nacieszyli się jednak z prowadzenia zbyt długo. Zaledwie 3 minuty później po fenomenalnej asyście Jesusa Imaza wyrównał Tomas Prikryl. Na przerwę z prowadzeniem schodzili jednak goście – tym razem z lewej flanki dośrodkował Erik Janża, a do siatki po raz drugi tego dnia trafił Kubica.

Przegląd Sportowy
Mudrinski, Kostal i Wrzesiński szukają nowych klubów. – Gracze „z nazwiskami” wciąż czekają na chętnych, którzy dadzą im zatrudnienie. Precyzyjniej – zatrudnienie mają, w Jadze, lecz nie mają uznania u trenera Ireneusza Mamrota i klub zlecił im znalezienie nowego pracodawcy. Ci nie pchają się drzwiami i oknami, co absolutnie nie dziwi, bo wspomniane trio swoje szanse otrzymało i zmarnowało.

Przegrana z Górnikiem. – Trener zabrzan Jan Urban, tradycyjnie w dobrym humorze żartował: „Ludzie pewnie bilety zwracają, skoro nie ma z nami Lukasa Podolskiego”. Sam napastnik jeszcze przed spotkaniem wydał komunikat: „Niestety z powodu urazu nie mogę wystąpić w dzisiejszym meczu. Czeka mnie diagnoza u lekarza… Życzę drużynie sukcesu w dzisiejszym meczu”. Szkoleniowiec górników doprecyzował, że „Poldi” zmaga się z kontuzją pleców. Za największą gwiazdę na murawie robił przed spotkaniem białostoczanin Wojciech Nowicki, mistrz olimpijski w rzucie młotem. (…) Jagiellonia ma za sobą niespotykaną serię czterech spotkań ligowych z rzędu rozegranych na własnym boisku. W każdym z tych starć poczuła każdy ze smaków – wygranej (razy dwa), remisu, zaś we poniedziałkowy wieczór – porażki. Bilans siedmiu punktów nie jest kiepski, choć zespół Ireneusza Mamrota prędzej mógł spodziewać się kłopotów ze strony ogranego 3:0 Rakowa, czy Lechii z którą zremisował, a nie akurat Górnika.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00