AktualnościPorażka w Krakowie

Porażka w Krakowie

Nie udała się Jagiellonii wyprawa na stadion Cracovii. „Żółto-Czerwoni” przegrali przy ulicy Kałuży 1:2. Jedyną bramkę dla białostockiej drużyny zdobył Jesus Imaz.

Jagiellonia przystępowała do meczu z „Pasami” podrażniona porażką z Górnikiem Zabrze. Trener Ireneusz Mamrot dokonał kilku zmian w składzie. W stosunku do potyczki z zabrzanami na ławce rezerwowych usiedli Xavier Dziekoński i Bogdan Tiru, natomiast Dani Quintana i kontuzjowany Michał Pazdan znaleźli się poza kadrą. Po raz pierwszy w wyjściowym składzie znalazł się sprowadzony latem z Odry Opole Kacper Tabiś, natomiast Pavels Steinbors rozgrywał pierwszy mecz w nowym sezonie.

W pierwszych minutach nieznaczną przewagę wypracowały sobie „Pasy”, niewiele jednak z niej wynikało, a jej podsumowaniem był bardzo niecelny strzał Alvareza z ostrego kąta.

W 12. minucie niemiecki napastnik gospodarzy miał wyśmienitą okazję do zdobycia bramki. Zawodnik wpadł w nasze pole karne, po chwili niefortunnie poślizgnął się jeden z defensorów Jagi. W efekcie Alvarez stanął oko w oko z Pavelsem Steinborsem. Na szczęście dla Jagi Łotysz popisał się kapitalną interwencją, a po chwili dobitka Pelle van Ammersforta wylądowała poza boiskiem.

W odpowiedzi Jagiellonia przeprowadziła akcję lewą stroną. Po dośrodkowaniu w pole karne gospodarzy najwyżej do piłki wyskoczył niepilnowany Tomas Prikryl. Czech znajdował się w nieznacznej odległości od bramki strzeżonej przez Lukasa Hrosso, ale futbolówka po jego uderzeniu minęła prawy słupek i wyszła poza pole gry.

W 21. minucie po raz kolejny błysnął bardzo aktywny w ofensywie Prikryl. Czeski skrzydłowy efektowną serią zwodów minął dwóch rywali, znalazł się w polu karnym. Niestety, jego strzał pozostawiał wiele do życzenia. W efekcie futbolówka znalazła się w dłoniach Lukasa Hrosso.

„Pasy” odpowiedziały w 23. minucie, kiedy sędziujący te zawody Tomasz Kwiatkowski przyznał im rzut wolny. Na zaskakujący strzał zza pola karnego zdecydował się Marcos Alvarez, jednak bardzo przytomnie interweniował Pavels Steinbors.

Wraz z upływem czasu gra przeniosła się do środkowej strefy boiska, w której żadna z drużyn nie zdołała wypracować zdecydowanej przewagi. Jagiellonia starała się atakować skrzydłami, ale skutecznie bronili gospodarze. Jaga miała dwa rzuty wolne egzekwowane sprzed pole karnego Cracovii, jednak piłka po uderzeniu Imaza została zablokowana, a strzał Nasticia był niecelny.

W 43. minucie kolejny strzał oddał bardzo aktywny w sobotnie popołudnie Marcos Alvarez, ale i tym razem górą był łotewski bramkarz Jagi.

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 45. minucie Alvarez otrzymał podanie w nasze pole karne. Tam padł po starciu z Israelem Puerto, a sędzia podyktował rzut karny. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Pelle van Amersfoort.

W przerwie trener Ireneusz Mamrot zdecydował się na jedną zmianę. Na boisku nie pojawił się już Kacper Tabiś. W jego miejsce zameldował się Karol Struski.

W 53. minucie Jagiellonia wypracowała sobie wyśmienitą okazję do wyrównania. Piłkę w polu karnym gospodarzy opanował Jesus Imaz. Hiszpan oddał futbolówkę Struskiemu, który posłał precyzyjne zagranie wzdłuż linii bramkowej. Niestety, stojący przed bramką Trubeha nie zdołał skierować piłki do siatki.

Po siedmiu minutach ponownie zagotowało się w polu karnym „Pasów”. Świetną akcję przeprowadził Karol Struski, który wycofał piłkę do Romanczuka. Nasz kapitan uderzył, futbolówka otarła się od jednego z obrońców gospodarzy, zmyliła Lukasa Hrosso, ale wylądowała obok bramki.

W 62. minucie gospodarze wyprowadzili zabójczą kontrę. W głównej roli po raz kolejny wystąpił Alvarez, który świetnie podał w naszym polu do Sergiu Hanki. Rumun pewnym uderzeniem w długi róg pokonał Steinborsa.

Trener Mamrot szybko zareagował na niekorzystny wynik, wpuszczając na boisko Fedora Cernycha. Litwin dobrze wprowadził się do gry. Najpierw wykończył dośrodkowanie Nasticia, ale w tej sytuacji górą był Hrosso.

W 69. Minucie Cernych ponownie „główkował”, piłkę po jego uderzeniu zdołał jeszcze odbić Hrosso, ale już wobec dobitki Imaza był bez szans.

Jagiellonia dążyła do wyrównania, natomiast gospodarze skupiali się na wyprowadzaniu kolejnych kontr. W 81. minucie po jednej z nich do sytuacji strzeleckiej doszedł Kamil Pestka. Piłka po jego strzale zatrzymała się na słupku jagiellońskiej bramki. W odpowiedzi w polu karnym „Pasów” strzelał Karol Struski, ale piłkę zablokowano.

Cracovia – Jagiellonia 2:1 (1:0)

Bramki: van Amersfoort 45’, Hanca 62’ – Imaz 69’

Żółte kartki: Tabiś, Kwiecień, Romanczuk, Augustyn – Knap, Alvarez, Rodin

Cracovia: 31. Lukas Hrosso – 2. Cornel Rapa, 3. Michal Siplak (67’ 73. Patryk Zaucha) , 4. Sergiu Hanca (k), 6. Sylwester Lusiusz, 9. Marcos Alvarez (74’ 7. Rivaldinho), 10. Pelle van Amersfort, 20. Karol Knap (74’ 22. Florian Loshaj), 24. Jakub Jugas, 33. Kamil Pestka, 88. Matej Rodin

ławka rezerwowych: 23. Karol Niemczycki, 7. Rivaldinho, 8. Mathias Rasmussen, 13. Radosław Kanach, 17. Kamil Ogorzały, 18. Luis da Rocha, 22. Florian Loshaj, 25. Otar Kakabadze, 73. Patryk Zaucha

Jagiellonia: 1. Pavels Steinbors – 20. Kacper Tabiś (46’ 23. Karol Struski), 99. Bartosz Kwiecień (67’ 25. Bogdan Tiru), 3. Błażej Augustyn, 4. Israel Puerto, 5. Bojan Nastić (87’ 44. Krzysztof Toporkiewicz) – 6. Taras Romanczuk, 26. Martin Pospisil (87’ 8. Przemysław Mystkowski), 14. Tomas Prikryl – 13. Andrzej Trubeha (67’ 10. Fedor Cernych), 11. Jesus Imaz

ławka rezerwowych: 55. Xavier Dziekoński, 8. Przemysław Mystkowski, 10. Fedor Cernych, 22. Oliwier Wojciechowski, 23. Karol Struski, 25. Bogdan Tiru, 35. Eryk Matus, 39. Jan Majsterek, 44. Krzysztof Toporkiewicz

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00