AktualnościKolejny rywal: Warta Poznań

Kolejny rywal: Warta Poznań

W najbliższy piątek (27.08), o godzinie 20:30, Jagiellonia Białystok rozegra swój kolejny mecz w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie odbędzie się w ramach 6. kolejki, a rywalem „Żółto-Czerwonych”, podczas wyjazdowego starcia, będzie zespół Warty Poznań. Co trzeba wiedzieć o drużynie naszych rywali?

Historia

Warta Poznań to polski klub piłkarski, założony 15 czerwca 1912 roku w stolicy Wielkopolski, Poznaniu. Jest najstarszym wciąż istniejącym klubem piłkarskim w tym mieście. Barwami zespołu są kolory zielony i biały, zaś przydomki drużyny to Warciarze oraz, w nawiązaniu do wcześniej wspomnianych barw, „Zieloni” i „Zielono-Biali”. Warta jest dwukrotnym mistrzem oraz pięciokrotnym wicemistrzem Polski. Po najwyższe laury w klubowej piłce w naszym kraju poznaniacy sięgali w latach 1929 oraz 1947. Warto nadmienić, że zespół z Wielkopolski do wyżej wymienionych sukcesów dołożył siedem brązowych medali mistrzostw Polski, ostatni w 1936 roku, oraz półfinał Pucharu Polski (1926 rok). Dodajmy, że zespół naszych sobotnich rywali trzykrotnie w swojej historii zmieniał nazwę. Pierwsza taka zmiana nastąpiła cztery lata po zakończeniu II wojny światowej, kiedy przemianowano tę drużynę na Związkowca Poznań. Później, w 1951 roku, ekipa doczekała się zmiany nazwy na Stal Poznań, a w 1956 roku wróciła do oryginalnej nazwy, czyli Warta Poznań, pod którą występuje do dzisiaj. Domowym obiektem Warty jest stadion zlokalizowany przy ul. Droga Dębińska w Poznaniu, popularnie nazywany „Ogródkiem”. Niemniej ze względów licencyjnych podopieczni trenera Piotra Tworka swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają na Stadionie Dyskobolii, w oddalonym o nieco ponad 50 kilometrów od Poznania Grodzisku Wielkopolskim.

Jeżeli chodzi o historię ligowych występów Warty na najwyższym poziomie ligowym w Polsce, to jest ona bogata, chociaż raczej odległa. Pierwsze lata swojego istnienia „Zieloni”, powstali przypomnijmy w 1912 roku, spędzili w rzeczywistości zaboru niemieckiego. Wobec tego faktu nie mogli oczywiście rywalizować w rozgrywkach ogólnopolskich, ponieważ takich nie było. Zamiast tego występowali w organizowanych na tamtych ziemiach turniejach, jak mistrzostwa Wielkopolski, na których prezentowali się z bardzo dobrej strony. Po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości Warta w 1920 roku przystąpiła do zmagań w Klasie A (grupa poznańska). Rozgrywek nie dokończono, ale poznaniacy zajęli w nich 1. miejsce i od kolejnego roku grali już w elicie. Okres dwudziestolecia międzywojennego to czas prosperity w tym zespole. Warta z sukcesami grała na poziomie dzisiejszej Ekstraklasy, seryjnie kolekcjonując kolejne medale. Potem przyszła II wojna światowa, która brutalnie przerwała ligową sielankę. Po zakończeniu działań wojennych poznaniacy ponownie przystąpili do gry z najlepszymi w kraju, w 1947 roku zgarniając nawet tytuł mistrza Polski, co pozostaje ich ostatnim trofeum za triumf w krajowej elicie.

Gorsze czasy dla Warty przyszły po roku 1950, w którym poznaniacy spadli z I ligi i przez kolejne ponad 40 lat tułali się pomiędzy drugim i trzecim szczeblem rozgrywkowym. Do elity udało im się powrócić po zakończonej wygraną kampanii 1992/1993, ale był to jedynie dwusezonowy pobyt pośród najlepszych w kraju. Później Warciarze spadli i poza Ekstraklasą pozostali aż do ubiegłego sezonu. Po drodze zdarzył im się nawet, trwający dwa sezony, epizod w III lidze, ale z kryzysu wyszli obronną ręką. Wrócili na zaplecze elity, a po sezonie 2019/2020 (3. miejsce w I lidze) i po pokonaniu w meczach barażowych Termalici Bruk Bet Nieciecza oraz Radomiaka Radom ponownie występują w najlepszej lidze w Polsce. Swój debiutancki sezon w PKO BP Ekstraklasie zakończyli na bardzo wysokim 5. miejscu w tabeli (43 punkty), ocierając się o miejsce gwarantujące występ w europejskich pucharach.

Sytuacja drużyny

Po rozegraniu pięciu kolejek Warta Poznań zajmuje 14. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem pięciu punktów na koncie, zgromadzonych dzięki zwycięstwu i dwóm remisom. Obraz rezultatów poznaniaków w trwającej kampanii uzupełniają dwie porażki.

Zmagania ligowe w sezonie 2021/2022 najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce Warciarze rozpoczęli od dwóch remisów. W inaugurującej rywalizację kolejce podopieczni trenera Piotra Tworka zmierzyli się, na wyjeździe, ze Śląskiem Wrocław (2:2), a w 2. serii gier, grając w roli gospodarza, podzielili się punktami z Pogonią Szczecin (1:1). Następnie przyszła okazała wygrana nad Górnikiem Łęczną (4:0), która jednak nie rozpoczęła serii zwycięstw. Wprost przeciwnie, „Zieloni” po tamtej wygranej zanotowali dwie kolejne porażki, w których dodatkowo nie strzelili choćby jednego gola. Najpierw ulegli Legii Warszawa (0:2), a następnie okazali się słabsi od Radomiaka Radom (0:1).

Filarami Warty wydają się być Lis, Kupczak, Grzesik, Ivanov i Ławniczak, którzy mają na koncie komplet minut ligowych. Najskuteczniejszym piłkarzem nie jest obecnie jeden zawodnik. Po dwa gole w dotychczasowych meczach Warty strzelili Grzesik i Corryn, a po jednym golu Zrel’ak, Ivanov i Czyżycki. Kapitanem Wart jest Bartosz Kieliba. Jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy jest Łukasz Trałka, o którym więcej w późniejszej części tekstu. Trałka w tym sezonie opuścił już jeden mecz (wygrana 4:0 w 3. kolejce z Górnikiem Łęczna), a to ze względu na czerwoną kartkę otrzymaną w spotkaniu 2. kolejki z Pogonią Szczecin (1:1). Co ciekawe była to pierwsza czerwona kartka pomocnika podczas jego kariery. Otrzymał ją po rozegraniu ponad 400 spotkań na najwyższym szczeblu w kraju.

Jeśli chodzi o wciąż trwające okno transferowe to było ono do tej pory dosyć intensywne. Klub pozyskał kilku ciekawych graczy, którzy już stanowią, albo będą stanowić w przyszłości, o sile pierwszej drużyny. Warta zakontraktowała do tej pory sześciu nowych piłkarzy – Wiktora Pleśnierowicza (Miedź Legnica), Jędrzeja Grobelnego (Pogoń Szczecin), Jakuba Sangowskiego (Zagłębie Sosnowiec), Konrada Matuszewskiego (rezerwy Legii Warszawa), Szymona Czyża (Primavera Lazio, Włochy) oraz Milana Corryna (AS Trencin, Słowacja). Zwłaszcza dwaj ostatni z wymienionych mogą być ważnym elementami układanki trenera Piotra Tworka. Pierwszy posmakował już wielkiej piłki, bowiem zdarzyło mu się trenować i być na ławce pierwszej drużyny Lazio. Co więcej, zadebiutował nawet w barwach tej drużyny w Lidze Mistrzów, spędzając 22 minuty na boisku w konfrontacji z belgijskim FC Brugge. Z kolei drugi, czyli Milan Corryn, to Belg, wychowanek słynnego Anderlechtu, który do polskiej ligi trafia ze słowackiego ekstraklasowicza, AS Trencin, po całym rozegranym sezonie, podczas którego był wiodącą postacią swojej ekipy. Również w Warcie zdążył już zaprezentować próbkę swoich możliwości, zdobywając dwie z czterech bramek w meczu z Górnikiem Łęczna. Obaj z miejsca stali się piłkarzami wyjściowej jedenastki.

Niestety dla Warty, sporo się również działo w kontekście odejść z zielonej części Poznania. Największą stratą jest bez wątpienia zakończone wypożyczenie Makany Baku, którego nie udało się wykupić z niemieckiego drugoligowca, Holstein Kiel. Poza Niemcem, który ostatecznie w tym sezonie wylądował w tureckim Goztepe, Wartę opuścili Maciej Żurawski (koniec wypożyczenia, Pogoń Szczecin), Daniel Bielica (koniec wypożyczenia, Górnik Zabrze), Maik Nawrocki (koniec wypożyczenia, Werder Brema, Niemcy, obecnie Legia Warszawa), Mariusz Rybicki (Wigry Suwałki), Robert Janicki (Sandecja Nowy Sącz), Sebastian Olszewski (Chojniczanka Chojnice), Konrad Handzlik (GKS Jastrzębie), Mateusz Spychała (Odra Opole), Gracja Jaroch (GKS Tychy), Bartosz Kalupa (Kotwica Kołobrzeg) oraz Jakub Kuzdra (Volos NPS, Grecja).

Trener rywali – Piotr Tworek

Szkoleniowcem zespołu Warty Poznań jest Piotr Tworek, czyli 46-letni polski trener piłkarski, urodzony w Piotrkowie Kujawski. Obowiązki opiekuna pierwszej drużyn Warciarzy pełni on od lipca 2019 roku, kiedy zastąpił na tym stanowisku pracującego w klubie z Poznania przez trzy lata Petra Nemca. Praca w roli pierwszego trenera nie jest dla niego pierwszyzną, chociaż po raz pierwszy w swojej karierze piastuje tę rolę na tak wysokim szczeblu rozgrywkowym. Wcześniej jako pierwszy trener prowadził Kotwicę Kołobrzeg (II liga), Bałtyk Koszalin, Zawiszę Bydgoszcz oraz Wdę Świecie. Był również asystentem u trenera Macieja Bartoszka w Koronie Kielce, Termalice Bruk-Bet Nieciecza oraz Chojniczance Chojnice. Asystował także trenerowi Leszkowi Ojrzyńskiemu, kiedy ten w sezonie 2014/2015 odpowiadał za wyniki wówczas ekstraklasowego Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Jeżeli chodzi o wyniki osiągane przez Wartę pod jego wodzą, to są one bardzo dobre. Jak dotąd poprowadził pierwszy zespół seniorów „Zielonych” w 75 spotkaniach, z czego 69 meczów to starcia ligowy. Pozostałe sześć konfrontacji to mecze Pucharu Polski (cztery) oraz dwa starcia barażowe o wejście do PKO BP Ekstraklasy. Spośród tych 75 meczów podopieczni trenera Tworka zdołali triumfować 36 razy, 12 razy musieli zadowolić się remisem, a 27 razy okazywali się słabsi od rywali. Przekłada się to na średnią punktową 1,6 pkt na mecz. Korzystnie prezentuje się również ogólny bilans bramkowy piłkarzy trenera Tworka – 109 strzelonych do 87 straconych goli, który pokazuje, że do niezłej organizacji w defensywie poznaniacy dokładają całkiem dobrą skuteczność. Jeżeli chodzi o konkretne wyniki „wykręcane” przez Warciarzy za kadencji trenera Tworka, to mówimy tu o 3. miejscu w pierwszym sezonie pracy tego szkoleniowca (I liga). Później były wygrane baraże i awans do Ekstraklasy. O dorobku ligowym z tego sezonu już wspominaliśmy, a jeżeli chodzi o Puchar Polski, to w tamtej kampanii „Zieloni” swój udział zakończyli na pierwszej rundzie, w której okazali się słabsi od GKS-u Katowice (porażka 3:5). Z kolei w sezonie 2020/2021 dotarli do 1/8 finału eliminując uprzednio Błękitnych Stargard i Sokoła Ostróda. Na tym etapie przegrali z Cracovią 0:1. W lidze zajęli, jak wspomnieliśmy, 5. miejsce.

Gwiazda rywali – Łukasz Trałka

Warta nie ma w swoich szeregach wielu nazwisk rozpoznawanych przez sympatyków naszej ligi. Jest zespołem złożonym głównie z polskich zawodników dotąd występujących w niższych ligach. Wyjątki to tacy gracze jak chociażby Mario Rodriguez, Robert Ivanov, Milan Corryn i Adam Zrel’ak. Niemniej zespół prowadzony przez trenera Piotra Tworka może się pochwalić piłkarzem, którego zna każdy kibic Ekstraklasy. Mowa o Łukaszu Trałce.

Łukasz Trałka to 11 maja 1984 roku w Rzeszowie polski piłkarz, występujący na pozycji pomocnika. Swoją karierę piłkarską rozpoczynał w lokalnych zespołach, czyli Górce Ropczyce oraz Błękitnych Ropczyce. Później trafił do Igloopolu Dębica, gdzie szkolił się do 2002 roku. Tam wypatrzyli go trenerzy i działacze wówczas drugoligowej Piotrcovii Piotrków Trybunalski, gdzie przeniósł się w sezonie 2002/2003. Podczas pobytu w tej drużynie pokazał się z na tyle dobrej strony, że dostał szanse angażu w Pogoni Szczecin. Razem z „Portowcami” wywalczył awans do Ekstraklasy, w który to rozgrywkach debiutował w barwach zespołu ze Szczecina. W ekipie z województwa zachodniopomorskiego przebywał do 2006 roku, w międzyczasie będący wypożyczonym do Widzewa Łódź.

Po rozstaniu ze szczecinianami przeniósł się do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Następnie były jeszcze ŁKS Łódź, Lechia Gdańsk i Polonia Warszawa. To właśnie w ostatniej z ekip zapracował sobie na miano wyróżniającego się w lidze gracza środka pola, w którego kierunku coraz chętniej i częściej spoglądały ekipy od „Czarnych Koszul” bogatsze. W ten sposób znalazł się na radarze Lecha Poznań, do którego ostatecznie dołączył na początku lipca 2012 roku. W „Kolejorzu” spędził siedem lat, rozgrywając siedem pełnych sezonów. Był to najbardziej udany okres w jego karierze, okraszony mistrzostwem Polski (2014/2015) oraz, dwukrotnie, Superpucharem Polski (2015/2016, 2016/2017). Łukasz rywalizował również ze swoimi kolegami z drużyny w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, kwalifikacjach do Ligi Europy oraz fazie grupowej drugich z wymienionych rozgrywek. Łącznie Trałka rozegrał dla Lecha 274 oficjalne spotkania, w których strzelił 17 goli i zanotował 15 asyst. Swoją przygodę z „Kolejorzem” zakończył po sezonie 2018/2019. Nie wyjechał jednak z Wielkopolski, nie opuścił nawet Poznania. Podpisał kontrakt z wówczas pierwszoligową Wartą, z którą po sezonie wywalczył awans do Ekstraklasy. Był jej podstawowym zawodnikiem podczas tamtej kampanii i wydatnie przyczynił się do osiągnięcia tego sukcesu. Swój status zawodnika pierwszego wyboru u trenera Tworka utrzymał także po promocji do elity, czego dowodem komplet spotkań w Ekstraklasie w poprzednim sezonie. W rozpoczętej niedawno kampanii 2021/2022 również jest graczem pierwszego składu, który opuścił tylko jedno spotkanie (zawieszenie za czerwoną kartkę).

Poza piłką klubową kariera Łukasza Trałki to także występy w reprezentacji Polski, których w sumie uzbierał siedem. Urodzony w Rzeszowie zawodnik narodowych barw bronił w latach 2008-2012. Wystąpił wtedy w siedmiu spotkaniach. Jego debiut miał miejsce 14 grudnia 2008 roku w towarzyskiej konfrontacji z Serbią. Polacy wygrali wtedy 1:0, a Łukasz wyszedł w pierwszym składzie i na boisku spędził pełne 90 minut. Jego ostatni mecz w biało-czerwonych barwach to również starcie towarzyskie. Chodzi o mecz z Urugwajem, który odbył się 14 listopada 2012 roku w Gdańsku, i który Polska przegrała 1:3. Łukasz rozegrał wtedy 19 minut, wchodząc na boisko w drugiej połowie w miejsce Eugena Polanskiego.

Przewidywany skład Warty Poznań na mecz z Jagiellonią:

Lis – Grzesik, Ivanov, Ławniczak, Kiełb, Kupczak, Trałka, Corryn, Czyż, Jakóbowski, Zrel’ak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00