AktualnościPodsumowanie i hat-trick, czyli w prasie o Jadze

Podsumowanie i hat-trick, czyli w prasie o Jadze

Środowa prasa serwuje ostatnie podsumowania meczu z Cracovią. Ponadto mamy relację z meczu juniorów, a także plotki transferowe.

Przegląd Sportowy
Maciej Makuszewski zagra w Płocku? – Maciej Makuszewski jest jednym z bocznych pomocników, którym interesują się Nafciarze. (…) Ustaliliśmy, że graczem, którym faktycznie interesuje się Wisła jest Maciej Makuszewski. Nie jest to pierwsze podejście pod sprowadzenie 31-latka. Już wiosną 2020 roku ludzie z Płocka kontaktowali się z pomocnikiem, kiedy ten odchodził z Lecha Poznań, ale wówczas jego wymagania finansowe sprawiły, że nie doszło do zatrudnienia. Wtedy wybrał ofertę Jagiellonii Białystok. „Duma Podlasia” po poprzednich rozgrywkach nie przedłużyła z nim umowy. Obecnie jest wolnym zawodnikiem.

Kurier Poranny
Hat-trick Lutka dał wygraną. – Drugie z rzędu zwycięstwo na starcie Centralnej Ligi Juniorów U-18 odniosła Jagiellonia Białystok. Dzięki hat-trickowi Jakuba Lutostańskiego Żółto-Czerwoni pokonali u siebie Raków Częstochowa 3:2. – Pierwsza połowa była pod nasze dyktando, prowadziliśmy grę. W drugiej straciliśmy kontrolę nad meczem. Raków miał swoje sytuacje, ale dopisało nam szczęście i zwyciężyliśmy charakterem – ocenił Lutostański w wywiadzie dla telewizji klubowej Jagiellonii. Rzeczywiście, w pierwszej odsłonie Żółto-Czerwoni przeważali i powinni prowadzić dużo wyżej niż 2:1. Zamiast tego, tuż po zmianie stron goście doprowadzili do remisu i mogli nawet objąć prowadzenie. Na szczęście decydujące słowo należało do Lutostańskiego, który w 87. minucie został sfaulowany w polu karnym gości i sam wymierzył z 11 metrów sprawiedliwość.

Wnioski po meczu z Cracovią. – W meczu z Górnikiem Zabrze piłkarze Jagiellonii uruchomili wagonik z napisem „dół tabeli” i ruszyli w smutną trasę. W starciu z Cracovią co prawda zaczęli hamować, ale nie na tyle, bo zjazd powstrzymać. Do tego trzeba dobrej postawy w obu, a nie tylko w jednej połowie. (…) Trener Jagi Ireneusz Mamrot mówił po meczu, że jego zespół nie zasłużył na porażkę. Z pewnością białostoczanie nie byli gorsi od Pasów, ale – podobnie, jak w meczu z Górnikiem Zabrze – zawalili pierwszą połowę i znów musieli gonić wynik, co im się nie udało. Warto by było dobrze prezentować się od 1., a nie od 46. minuty. Do poprawy jest skuteczność. Pod Wawelem stuprocentowe sytuacje zaprzepaścili Tomas Prikryl (na zdjęciu), Jesus Imaz i przede wszystkim Andrzej Trubeha, który nie trafił w piłkę, mając przed sobą pustą bramkę. Przy takiej indolencji strzeleckiej trudno myśleć o korzystnym rezultacie.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00