AktualnościCernych: Nie mamy nic do stracenia

Cernych: Nie mamy nic do stracenia

Kiedyś, jak byłem młodszy z niecierpliwością czekałem na spotkania z takimi rywalami jak Anglia, czy Hiszpania. Myślę, że teraz podchodzę do tego spokojniej. Poza tym już raz zagrałem przeciwko Italii – powiedział Fedor Cernych, który w środę wraz z reprezentacją Litwy będzie miał szansę na występ w Sassuolo w meczu eliminacyjnym do MŚ przeciwko reprezentacji Włoch.

Fedor nie wspomina najlepiej pierwszego spotkania, które odbyło się w marcu. – Po prostu musiałem przedwcześnie zejść z boiska. Po starciu z rywalem (Matteo Pessiną, przyp. red.) doznałem złamania w stopie i nie byłem w stanie kontynuować gry. Gdyby jednak z całej tej historii wyłączyć to jedno wydarzenie, to mam fajne wspomnienia. Przegraliśmy co prawda 0:2, ale widać było, że mierzymy się z topowym rywalem, który zresztą później potwierdził swoją klasę na Euro. Różnica jest taka, że w środę zmierzymy się już z aktualnymi mistrzami Europy – wyjaśnia Litwin.

Czy mecz przeciwko „Squadra Azzurra” budzi w naszym zawodniku jakieś dodatkowe emocje? – Kiedyś, jak byłem młodszy z niecierpliwością czekałem na spotkania z takimi rywalami jak Anglia, czy Hiszpania. Myślę, że teraz podchodzę do tego spokojniej. Poza tym już raz zagrałem przeciwko nim. Wiem, czego mogę się spodziewać – podkreśla „Fiedzia”.

Zawodnika Jagiellonii, jako piłkarza ofensywnego, czekają pojedynki z bardzo mocną defensywą Italii. – Na EURO zarówno Giorgio Chiellini jak i Leonardo Bonucci wyglądali znakomicie. Z kolegami żartowaliśmy, że sukcesem będzie, jeżeli uda się nam oddać strzał na bramkę Donnarumy. Z pewnością to oni będą wymieniać podania, grali piłką, a nas czeka bieganie za nią, oby było efektywne – zaznacza strzelec gola w meczu z Wartą Poznań.

Jakie cele stawiają przed sobą Litwini przed meczem z Italią. – Każdy mecz rozpoczynamy z założeniem, że chcemy go wygrać, niezależnie od klasy rywala. Futbol widział już niejedną niespodziankę, dlaczego my mielibyśmy jej nie sprawić? Być może zagramy perfekcyjnie w obronie, uda się nam wyprowadzić jedną kontrę, tymczasem oni będą mieli problem ze zdobyciem bramki. Jedziemy do Włoch z pozytywnym nastawieniem, bo każdy skazuje nas na porażkę. W takiej sytuacji nie mamy nic do stracenia – zakończył Fedor Cernych.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00