AktualnościCzekają na Stal, czyli w prasie o Jadze

Czekają na Stal, czyli w prasie o Jadze

Czwartkowa prasa powoli zmienia optykę i z tematów reprezentacyjnych przerzuca się na piłkę klubową. Nie brakuje treści zapowiadających mecz ze Stalą Mielec.

Kurier Poranny
Nalepa rozpocznie treningi z Jagiellonią. – Nalepa jest wychowankiem Jedynki Reda, z której trafił do Arki Gdynia. Właśnie w żółto-niebieskich barwach wypłynął na szerokie wody, zdobywając z Arką Puchar i dwukrotnie Superpuchar Polski. Kilka dni temu rozwiązał kontrakt w Turcji, gdzie grał przez rok, a od pewnego czasu media kojarzyły go z Jagiellonią. Trener białostockiej ekipy Ireneusz Mamrot nie ukrywał, że poszukuje kogoś do środka pomocy, a właśnie na tej pozycji gra Nalepa.

Jaga chce odczarować Stal. – Jak bardzo Stal jest niewygodnym przeciwnikiem dla Żółto-Czerwonych, mogliśmy się przekonać w minionym sezonie PKO Ekstraklasy. Mielecki zespół był beniaminkiem i do końca walczył o pozostanie w elicie, a mimo to zdobył na Jagiellonii cztery punkty i strzelił jej w dwóch potyczkach aż sześć goli, najwięcej spośród wszystkim ekstraklasowych ekip. 28 listopada minionego roku w Mielcu przepiękną bramkę zdobył Przemysław Mystkowski i Podlasianie remisowali do przerwy 1:1. Po zmianie stron spisali się dramatycznie słabo i przegrali 1:3. W rewanżu – 21 kwietnia bieżącego roku białostoczanie rozpoczęli z przytupem i po niespełna kwadransie wygrywali 2:0 (gole Bogdana Tiru i Tomasa Prikryla), ale goście doprowadzili do wyrównania. Kilka minut przed końcem znów trafił Tiru i wydawało się, że klątwa meczów z ekipą z Podkarpacia zostanie z Jagi zdjęta. Stalowe demony dały sobie jednak znów znać. Kilkadziesiąt sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego Jagiellonia miała piłkę pod bramką rywali. Straciła ją, nadziała się na kontrę i Mateusz Mak doprowadził do remisu 3:3. Trudno o bardziej frajerskie okoliczności wypuszczenia zwycięstwa z rąk.

Komplet zwycięstw w CLJ U-15. – Mimo skromniejszej wygranej duże brawa należą się zespołowi z rocznika 2008, który prowadzi Norbert Beśko. Rywalizacja ze starszymi rywalami nie jest na poziomie centralnym łatwa i tym bardziej docenić trzeba fakt, że trampkarze AP Jagiellonii podnieśli się po dwóch wysokich porażkach i pokonali stołeczną Polonię. Ekipa z rocznika 2007 bez większych problemów rozbiła Kosę i nadal legitymuje się kompletem punktów.

Nowiny
Jagiellonia rywalem Stali. – Zmian kadrowych było sporo, a przede wszystkim do zespołu dołączył Michał Pazdan, którego zadaniem było zostać liderem defensywy, która w poprzednim sezonie nie stanowiła monolitu. Na wyciąganie zbyt daleko idących wniosków jeszcze jest zbyt wcześnie, tym bardziej że były reprezentant Polski nie mógł zagrać w dwóch ostatnich meczach swojego zespołu. Ale na razie gra obronna wciąż nie jest mocnym punktem Jagiellonii. Drużyna trenera Mamrota straciła bowiem w dotychczasowych meczach 7 bramek, a to tylko pokazuje, że jest jeszcze co poprawiać.

Przegląd Sportowy
Dariusz Czykier wspomina Kamila Grosickiego z Jagiellonii. – Gaz nadal ma, bo to jest prawdziwek, którego natura obdarzyła talentem i dała mu ponadprzeciętne zdrowie. Nie mówię tego z sympatii do „Grosika”, by go wybielać, czy coś podobnego. W Białymstoku prowadził się różnie, ale z jednym nie zgodzę się – że doklejono mu łatkę miłośnika alkoholu, nadużywającego. Akurat o alkoholu, w swoim przypadku również, zawsze mówiłem i mówię szczerze, jak jest. Podkreślam – on nigdy nie miał kłopotu z procentami. Przesiadywałem z nim „na mieście”, dlatego wiem, o czym mówię. Wygadywano bajki, które go krzywdziły. Nie nadużywał alkoholu, wypił może dwa, razy w miesiącu. (…) Mimo wszystko wiem, że w przekroju całego pobytu „Grosika” w Białymstoku Czarek Kulesza mocno mu pomógł. Nie pozwolił, by chłopak utonął. Do dziś mają fajny, normalny kontakt. Z innych anegdot – dzwoni „Grosik”. „Przyjedź do centrum i odbierz za mnie mandat. Ja nie mogę, bo nie mam prawa jazdy, a dwóch policjantów sterczy przy moim samochodzie. Czekają na mnie!”. Okazało się, że Kamil zaparkował na miejscu dla inwalidy. Mandat – 500 złotych. Odebrałem, zapłaciłem, „Grosik” zwrócił mi kasę.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00