AktualnościRomanczuk: Pozostaje przeprosić kibiców

Romanczuk: Pozostaje przeprosić kibiców

– Jako starsi zawodnicy powinniśmy wziąć odpowiedzialność za tę przegraną. Nie daliśmy odpowiedniego sygnału po pierwszej straconej bramce. To jest nasza wina – powiedział kapitan Jagiellonii Białystok, Taras Romanczuk, po przegranym 0:3 sobotnim (18.09), wyjazdowym meczu z Wisłą Płock.

– Naszym obowiązkiem jest przekazać doświadczenie dla młodszych zawodników, którzy grali dzisiaj w większym gronie i zaprezentowali się nieźle. Od 70. minuty nasza postawa była fatalna. Dostajemy trójkę na wyjeździe i pozostaje przeprosić naszych kibiców za to, co od tego momentu się z nami stało. Postaramy się odbić od dna, gdzie bez wątpienia jesteśmy. Nie możemy wygrać od kilku meczów. Przed nami trudny tydzień, podczas którego zmierzymy się z bardzo wymagającymi przeciwnikami, Lechią i Lechem. Przede wszystkim musi się jednak zmienić nasze podejście. Wiem, czego oczekują od nas kibice – walki do ostatniej minuty. Przy stanie 0:1 jeszcze walczyliśmy, ale później opuściliśmy ręce. Jako starsi zawodnicy, ja jako kapitan, powinniśmy wziąć odpowiedzialność na siebie, żeby takie rzeczy się nie powtarzały – stwierdził 29-latek.

– Młodzi zawodnicy zaprezentowali się dzisiaj na plus, pokazali swoją dobrą stronę. Niestety, jako całość nie pokazaliśmy się podobnie. Tak jak mówię, odpowiedzialność powinniśmy brać my, starsi zawodnicy. To od nas zależy wynik meczu. W niektórych sytuacjach trzeba się lepiej zachować, uspokoić czy przyspieszyć grę. Tego z naszej strony dzisiaj nie było – zakończył.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00