AktualnościPrzegrana w Płocku, czyli w prasie o Jadze

Przegrana w Płocku, czyli w prasie o Jadze

Poniedziałkowa prasa podsumowuje mecz z Wisłą Płock. „Żółto-Czerwoni” ponieśli zasłużoną porażkę na Mazowszu.

Sport
Zabójczych dziewięć minut Wisły Płock. – Wiśle Płock wystarczyło niecałe 10 minut, aby strzelić trzy bramki gościom z Białegostoku. (…) Pierwsze trafienie zaliczył w 71 minucie jeden z najlepszych na murawie Damian Warchoł, który wykorzystał podanie Marko Kolara. Kilka chwil później prowadzenie podwyższył Damian Michalski. (…) W 79 minucie bramkę zdobył Łukasz Sekulski.

Super Express
Niespodzianka w Płocku. – Nieprawdopodobne sceny w ósmej kolejce piłkarskiej Ekstraklasy! Faworyzowana Jagiellonia Białystok musiała uznać wyższość Wisły Płock, która pokazała prawdziwe, piłkarskie show. Takiego wyniku nikt nie mógł się spodziewać, szczególnie, że drużyna „Nafciarzy” przez dłuższy czas okupowała miejsca spadkowe w ligowej tabeli. (…) Mimo tego na boisku sporo się działo. W efekcie wynik otworzyła Wisła. W 71. min Vallo zagrał lewą nogą na pole karne, gdzie strzelał głową Marko Kolar, ale piłkę wpakował do siatki Damian Warchoł. W 73. min Łukasz Sekulski świetnie wyszedł do piłki posłanej z głębi pola, chciał strzelić, ale na jego wykończenie już spokojnie czekał Steinbors, wybijając futbolówkę na rzut rożny. Od razu do piłki podszedł Furman i jak z podręcznika, strzelił prosto na głowę czającego się Damiana Michalskiego, który z pięciu metrów wpakował ją do siatki.

Przegląd Sportowy
Zabójcze minuty Wisły. – Najpierw w 71. minucie Kristian Vallo dośrodkował na głowę Marko Kolara, ten przedłużył do Damiana Warchoła, który zaskoczył Steinborsa. W 73. minucie Łukasz Sekulski wyszedł sam na sam ze Steinborsem po świetnym prostopadłym podaniu, ale Łotysz doskonale wyczuł intencje napastnika i zatrzymał jego podcinkę, wybijając piłkę na rzut rożny. To okazało się zgubne dla Jagielloni. Furman dośrodkował wprost na głowę Damiana Michalskiego, a ten uderzył bardzo mocno i nie dał golkiperowi szans choćby na próbę interwencji. Minęły kolejne dwie minuty i wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Bojan Nastić posłał petardę w poprzeczkę, dając sygnał kolegom do odrabiania strat.

Kurier Poranny
Marazm Jagi trwa. – Jesus ma kontuzję. W ostatnim meczu ze Stalą Mielec zderzył się z bramkarzem i ma mocno zbite żebra – poinformował przed kamerami Canal + Sport trener Mamrot. Tylko na ławce rezerwowych wylądowali podstawowi dotąd piłkarze Bojan Nastić, co nie dziwi, bo Bośniak ostatnio prezentował się słabo oraz Martin Pospisil, co akurat było niespodzianką, bo w ostatnim występie z mielczanami Czech zasygnalizował zwyżkę formy. (…) Nastąpiła jednak 71. minuta i fatalne zachowanie gości przy stałym fragmencie gry. Jagiellończycy przyglądali się, jak ich rywale rozgrywają rzut wolny, zakończony celnym strzałem głową Damiana Warchoła. Piłkarze Mamrota jeszcze nie ochłonęli, a już dostali drugi cios, tym razem po rzucie rożnym, a z trafienia cieszył się Damian Michalski. Po krótkim pokazie, jak nie należy bronić przy stałych fragmentach gry, Jaga ruszyła do odrabiania strat i Nastić huknął w poprzeczkę, ale wszelkie nadzieje rozwiązał Bartosz Kwiecień, który we własnym polu karnym podał piłkę do rywali. Wiślacy za sprawą eksjagielllończyka Łukasza Sekulskiego skorzystali z prezentu i było po herbacie.

CLJ wygrywa. – Białostoczanie znakomicie rozpoczęli spotkanie z Wartą, bo już w 3. minucie Michał Samborski wykończył składny atak i było 1:0. Niestety, Jagiellończycy nie poszli za ciosem i zespół z Poznania szybko doprowadził do remisu. Wydarzenia zaczęły się wymykać białostoczanom z rąk, szczególnie w drugiej odsłonie. – Po zmianie stron zupełnie straciliśmy kontrolę nad spotkaniem. Przeciwnik zaczął sobie coraz śmielej poczynać, tworzył naprawdę groźne sytuacje. Na szczęście wyszliśmy obronną ręką z tych opresji – przyznaje trener Zalewski.

Noty za Wisłę. – Steinbors – nota 6 Do bramkarza nie można mieć pretensji za stracone gole. Popisał się za to kapitalną interwencją w sytuacji sam na sam z napastnikiem rywali. (…) Krzysztof Toporkiewicz – nota 5 Jak na debiutanta w podstawowym składzie całkiem obiecująco. Czasami, zwłaszcza w pierwszej połowie, ponosiła go młodzieńcza fantazja i niepotrzebnie wdawał się w dryblingi, ale też stanowił największe zagrożenie dla defensywy Wisły.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00