AktualnościZ Lechią Gdańsk po raz 56. [Historia]

Z Lechią Gdańsk po raz 56. [Historia]

We wtorek Jagiellonia przystąpi do I rundy Pucharu Polski. Przy Słonecznej zagramy z Lechią Gdańsk. Będzie to już 56. konfrontacja pomiędzy tymi drużynami w historii.

Po raz pierwszy oba zespoły zmierzyły się ze sobą w sezonie 1975/76 i to trzykrotnie. W Pucharze Polski rozegranym w Białymstoku w obecności 8-tysięcznej publiczności po 120 minutach wynik był bezbramkowy, zaś rzuty karne skuteczniej egzekwowali goście i tym samym awansowali do 1/16 finału. Jesienią w lidze atut własnego boiska wykorzystała Lechia (1:0), zaś w rewanżu, podobnie jak w Pucharze Polski, padł remis, jednak tym razem 1:1. Prowadzenie dla Jagi uzyskał Ryszard Karalus, zaś do remisu doprowadził Matuszewski. Na zakończenie sezonu Jagiellończycy jako beniaminek uplasowali się na 9. miejscu, a Lechia na 2., przegrywając o trzy punkty z Arką Gdynia awans do ekstraklasy (rok wcześniej gdańszczanie o dwa oczka przegrali awans z Widzewem Łódź). Napastnik Jagiellonii Jerzy Zawiślan z 13 trafieniami został wicekrólem strzelców grupy północnej, co zaowocowało transferem do Arki.

W kolejnym sezonie w Białymstoku ponownie padł remis (0:0), zaś w rewanżu gdańszczanie pewnie wygrali 4:0, co jest najwyższym wynikiem w historii pojedynków obu drużyn.

W sezonie 1977/78 dwukrotnie lepsi okazali się piłkarze Lechii, wygrywając jesienią w Białymstoku 2:0 oraz wiosną w Gdańsku 1:0. Na zakończenie sezonu Jaga zajmując 15. miejsce w tabeli opuściła szeregi II ligi, zaś Lechia po raz kolejny minimalnie przegrała walkę o ekstraklasę, tym razem ze stołeczną Gwardią o punkt.

Na kolejne spotkanie obu drużyn kibice musieli czekać prawie dziesięć lat, do sezonu 1987/1988, kiedy to Jagiellonia po raz pierwszy historii zawitała w szeregi ekstraklasy (Lechia sezon wcześniej utrzymała się dzięki wygranym barażom z Ruchem Chorzów). Pierwsza konfrontacja tych drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej zakończyła się porażką Żółto-Czerwonych. W meczu rozegranym w obecności 30. tysięcy widzów na stadionie przy Słonecznej, pomimo prowadzenia 1:0 po bramce Jacka Bayera, podopieczni Janusza Wójcika przegrali ostatecznie 1:2. W rewanżu w Gdańsku padł bezbramkowy remis. Jagiellończycy pierwszy sezon w elicie zakończyli na 8. pozycji, zaś Lechia zajmując 12. miejsce po raz kolejny musiała rozgrywać baraże, po których opuściła na długie lata szeregi najwyższej klasy rozgrywkowej.

Dwa lata później, po spadku Żółto-Czerwonych na zaplecze ekstraklasy, oba zespoły ponownie stanęły naprzeciwko siebie. W obu przypadkach atut własnego boiska wykorzystali gospodarze. W Gdańsku pewnie wygrała 3:0 Lechia, zaś w Białymstoku 2:0 Jagiellonia. Żółto-Czerwoni zajmując 3. miejsce na zakończenie sezonu stanęli przed szansą powrotu w szeregi ekstraklasy, niestety w pamiętnym barażu po rzutach karnych przegrali z Zagłębiem Sosnowiec.

Na kolejne spotkanie czekaliśmy aż 14 lat, do sezonu 2005/2006. Na inaugurację rozgrywek w Gdańsku padł remis 1:1. Prowadzenie dla Jagiellonii już w 6. minucie uzyskał strzałem z rzutu wolnego Jacek Chańko. Do remisu doprowadził w 78. minucie Krzysztof Brede, skutecznie egzekwując rzut karny. Oba zespoły kończyły mecz w „dziesiątkę”, po czerwonych kartkach Ariela Jakubowskiego i Sebastiana Fechnera. Wiosną w Białymstoku lepsi okazali się biało-zieloni, wygrywając 2:1 po bramkach Piotra Wiśniewskiego i Grzegorza Króla. Honorowe trafienie dla drużyny z Białegostoku już w doliczonym czasie gry uzyskał Remigiusz Sobociński. Po tym spotkaniu do dyspozycji zarządu oddał się trener Adam Nawałka i – jak się później okazało – był to ostatni jego mecz w roli trenera Jagiellonii. Po zmianie szkoleniowca Jagiellonia zdołała wywalczyć miejsce gwarantujące udział w barażu o ekstraklasę, który przegrała z Arką Gdynia. Lechia zajmując 11. miejsce utrzymała się w II lidze, dzięki czemu oba zespołu mogły rywalizować ze sobą w kolejnym sezonie.

W sierpniu 2006 roku w Białymstoku Jaga wygrała 2:1 po bramkach Chańki i Roberta Speichlera. Na wiosnę atut własnego boiska wykorzystała Lechia, wygrywając 1:0 po trafieniu Pawła Pęczaka na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Jagiellonia zajmując 2. miejsce na koniec sezonu uzyskała promocję do ekstraklasy, zaś Lechia uplasowała się na 5. pozycji, by po sezonie podążyć śladem Żółto-Czerwonych, dzięki czemu po 20 latach oba zespoły ponownie stanęły naprzeciwko siebie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W sezonie 2008/09 oba zespoły rywalizowały ze sobą trzy razy. Zanim doszło do meczu ligowego los skojarzył Jagę z Lechią w 1/16 finału Pucharu Polski. Mecz rozegrano w Gdańsku, a dzięki bramce Pawła Zawistowskiego w doliczonym czasie gry z awansu do kolejnej rundy cieszyli się Żółto-Czerwoni. Dwa tygodnie później w Białymstoku, w meczu ligowym, również triumfowali Jagiellończycy, tym razem 2:0, po golach Ensara Arifovicia i Roberta Szczota. Wiosną lepiej wypadła Lechia, która wygrała 3:1. Po tym meczu do dyspozycji zarządu oddał się Michał Probierz, którego zarząd Jagi nie zdecydował się zdymisjonować. Na zakończenie sezonu oba kluby osiągnęły cel – uplasowały się nad kreską.

W sezonie 2009/10 w rundzie jesiennej Jagiellonia bezbramkowo zremisowała u siebie z Lechią. Wiosną natomiast obie drużyny zmierzyły się w półfinale Pucharu Polski. Żółto-Czerwoni wygrali w Gdańsku 2:1, a przed własną publicznością zremisowali 1:1. Dzięki tym wynikom podopieczni Probierza zdobyli przepustkę do finału, który został rozegrany w Bydgoszczy. Białostoczanie pokonali w nim 1:0 pierwszoligową Pogoń Szczecin, dzięki czemu po raz pierwszy w historii zagrali w europejskich pucharach. Przed finałem krajowego pucharu Jagiellonia zmierzyła się jeszcze w ekstraklasie na wyjeździe z Lechią. W meczu o „pietruszkę” 2:0 wygrali gospodarze.

W rundzie jesiennej sezonu 2010/11 Jagiellonia pokonała w ekstraklasie na wyjeździe Lechię 2:1. Gospodarze objęli prowadzenie po ładnym strzale Pawła Nowaka, wyrównał kapitalnym uderzeniem z dystansu Tomasz Kupisz, a zwycięstwo zespołowi Probierza zapewnił Andrius Skerla. Mecz toczył się w fatalnych warunkach atmosferycznych – w przerwie, która trwała ponad pół godziny, nad stadionem przy Traugutta przeszła olbrzymia ulewa, dlatego po zmianie stron spotkanie nie miało zbyt wiele wspólnego z piłką nożną.

Na wiosnę oba zespoły w ciągu dwóch tygodni zagrały ze sobą aż trzykrotnie, a wszystko za sprawą losu, który skojarzył je ponownie w Pucharze Polski, tym razem na poziomie ćwierćfinałów. Po pierwszym bezbramkowym remisie w Gdańsku bliżej półfinału byli Żółto-Czerwoni. Niestety w rewanżu przed własną publicznością podopieczni Michała Probierza tyko zremisowali 1:1 (przy stanie 1:1 Tomasz Frankowski nie wykorzystał rzutu karnego), a wynik ten premiował do dalszej fazy rozgrywek gdańszczan. W międzyczasie obie drużyny również przy Słonecznej spotkały się w meczu ligowym i tu również po ostatnim gwizdku sędziego cieszyli się zawodnicy Lechii, którzy wygrali 2:1 po samobójczej bramce Grześka Sandomierskiego oraz trafieniu Abdou Traoré. Jagiellonia odpowiedziała bramką Jarosława Lato. W ten sposób zespół z Gdańska przerwał serię 19 kolejnych spotkań Jagi w Białymstoku bez porażki.

W pierwszym meczu sezonu 2011/12, w sierpniu Jagiellonia wykorzystała atut swego boiska i po emocjonującym meczu wygrała 2:1. Goście bardzo szybko, bo już w 7. minucie objęli prowadzenie po strzale Ivansa Lukjanovsa. Przed przerwą do remisu doprowadził Andrius Skerla. Decydująca o losach spotkania bramka padła w 89. minucie, a zdobył ją przepięknym uderzeniem piętą po długim rogu Tomasz Frankowski, dla którego było to 150. trafienie w najwyższej klasie rozgrywkowej. W rewanżu, rozegranym jeszcze na jesieni w Gdańsku również triumfowała Jaga (1:0). Bramkę na wagę trzech punktów pięć minut przed końcem spotkania zdobył Grzegorz Rasiak, który po zakończeniu sezonu barwy żółto-czerwone zamienił na biało-zielone. Dla jagi była to jedyna wyjazdowa wygrana w całym sezonie.

W rozgrywkach sezonu 2012/13 los skojarzył oba zespoły ponownie w rozgrywkach Pucharu Polski, tym razem w 1/8 finału a mecz rozegrano w Białymstoku. By wyłonić ćwierćfinalistę potrzeba było aż 120 minut i konkursu rzutów karnych. W normalnym czasie i po dogrywce wynik był remisowy 2:2. W rzutach karnych świetnie spisał się w Jagiellońskiej bramce Jakub Słowik, broniąc strzały z 11. metrów Traore i Surmy, zaś formalności dopełnił Łukasz Tymiński trafiając jako ostatni. Ostatecznie Jaga wygrała 5:4 i awansowała do kolejnej rundy.

Pięć dni później Biało-Zieloni w pełni zrewanżowali się Jagiellonii w meczu ligowym, wygrywając w Białymstoku 2:0 po perfekcyjnie wyprowadzonych kontratakach zakończonych celnymi strzałami Mateusza Machaja oraz Brazylijczyka Ricardinho. Rewanż na wiosnę w Gdańsku był zdecydowanie ciekawszym widowiskiem. Gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie (1:0 i 2:1) po bramkach Adama Dudy i Ricardinho, zaś Jaga odpowiadała bramkami Daniego Quintany, Macieja Gajosa, aż wreszcie decydującą o losach spotkania bramkę na 3:2 zdobył po wejściu z ławki rezerwowych Ebi Smolarek. Co ciekawe, do dzisiaj jest to ostatnie zwycięstwo Żółto-Czerwonych w Gdańsku.

W pierwszym meczu sezonu 2013/14 prowadzona przez Michała Probierza Lechia przełamała fatalną passę pojedynków z Żółto-Czerwonymi na własnym stadionie (3 kolejne porażki) i wygrała (2:0) po raz pierwszy od maja 2010 roku. Bramki dla gdańszczan zdobyli Paweł Buzała i Sebastian Madera. Również w rewanżu gdańszczanie byli górą, wygrywając w Białymstoku 1:0 po bramce Piotra Wiśniewskiego. Na wiosnę tradycyjnie już oba zespoły trafiły na siebie w rozgrywkach Pucharu Polski, tym razem stawką dwumeczu był półfinał. W pierwszym meczu, rozegranym w Białymstoku Jaga wygrała 2:1, po golach Ugo Ukaha i Bekima Balaja. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Patryk Tuszyński. W rewanżu szanse gdańszczan dosyć szybko rozwiał Balaj. Lechistów stać było tylko na wyrównanie, do którego doprowadził Przemysław Frankowski.

Oba spotkania rundy zasadniczej sezonu 2014/15 zakończyły się remisami. W Białymstoku padł wynik 2:2, gdzie już po pół godzinie gry nasz zespół prowadził 2:0 dzięki dwóm trafieniom pozyskanego właśnie z Lechii Patryka Tuszyńskiego. Niestety rywale zdobyli bramkę do szatni po strzale Piotra Wiśniewskiego a do remisu doprowadzili po samobójczym trafieniu Marka Wasiluka. Rewanż w Gdańsku zbiegł się z debiutem trenerskim w ekstraklasie Jerzego Brzęczka. Jago podopieczni dobrze zaczęli spotkanie, obejmując prowadzenie po… samobójczym trafieniu Sebastiana Madery. Do remisu jeszcze przed przerwą doprowadził Łukasz Tymiński.

Mecz grupy mistrzowskiej w Białymstoku to był prawdziwy emocjonalny thriller. Na zakończenie sezonu, w ostatniej kolejce, Jagiellonia na kwadrans przed końcem meczu przegrywała 0:2 po trafieniach Nikoli Lekovicia oraz Antonio Colaka. Potem jednak stało się coś nieprawdopodobnego. Najpierw w 78. minucie gry rzut karny wywalczył Karol Mackiewicz, a bramkę strzelił Patryk Tuszyński. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry swojego pierwszego gola dość przypadkowym strzałem zdobył Filip Modelski. Po chwili zamieszanie w szesnastce po rzucie rożnym wykorzystał Taras Romanczuk, a z rzutu karnego wynik na 4:2 ustalił Maciej Gajos. Jaga w efektownym stylu przypieczętowała w ten sposób trzecie miejsce w Ekstraklasie.

W sezonie 2015/16 Jagiellonia dwukrotnie przegrała z rywalami z Gdańska. W jesiennym meczu w Białymstoku do przerwy było 0:0, choć Fiodor Cernych trafił w słupek, a Konstantin Vassiljev nie wykorzystał rzutu karnego. Po zmianie stron za strzelanie wzięli się za to goście. Michał Mak, Maciej Makuszewski oraz Grzegorz Kuświk przesądzili o zwycięstwie Lechii 3:0. Jeszcze gorzej Żółto-Czerwonym poszło na Pomorzu. Na hattricka Flavio Paixao i bramki Grzegorza Kuświka oraz Milosa Krasicia podopieczni Michała Probierza zdołali odpowiedzieć tylko trafieniem Fiodora Cernycha i zostali rozbici przez Lechię 1:5.

Nie inaczej było w rozgrywkach 2016/17, gdzie również za każdym razem to Lechia była górą, choć tym razem obie ekipy mierzyły się aż trzykrotnie. W pierwszym spotkaniu z ekipą z Gdańska, w sierpniu przy Słonecznej, Jaga miała przewagę na boisku, więcej sytuacji bramkowych, ale to goście zadali jedyny skuteczny cios. Jedyny celny strzał Lechii autorstwa Aleksandara Kovacevicia zaskoczył Mariana Kelemena i dzięki temu efektownemu trafieniu z dystansu zespół Piotra Nowaka zwyciężył na Podlasiu 1:0. Rewanż w Gdańsku również padł łupem Lechii, która odniosła już czwarte zwycięstwo z rzędu nad Jagą. Tym razem ekipa z Pomorza wygrała 3:0 – dwa gole strzelił Marco Paixao, a jednego dołożył jego brat, Flavio. 

Także mecz w grupie mistrzowskiej zakończył się efektownym triumfem gdańszczan, choć bardzo dobry pierwszy kwadrans w wykonaniu Jagi tego nie zapowiadał. Niestety, Żółto-Czerwonym zabrakło skuteczności, a później dwa głupio sprokurowane przez nich rzuty karne na gole zamienił Marco Paixao. Po przerwie Portugalczyk szybko skompletował hattricka, a w samej końcówce wynik na 4:0 ustalił Lukas Haraslin.

W rozgrywkach 2017/18, w jesiennym meczu obu drużyn rozegranym w Gdańsku, Jagiellonia była bardzo bliska dużego, ale ostatecznie skończyło się na małym przełamaniu. Żółto-Czerwoni po godzinie gry na Stadionie Energa prowadzili 3:1, po tym jak do obu bramek trafił obrońca Lechii Błażej Augustyn, a kolejne trafienia zanotowali Przemek Frankowski i Fedor Cernych. Niestety, wówczas po raz kolejny przebudził się kat Jagi, Marco Paixao. Portugalczyk najpierw strzelił gola kontaktowego, a następnie strzałem głową w doliczonym czasie gry doprowadził do wyrównania 3:3. Na owo przełamanie trzeba było więc czekać do (umownej) wiosny, kiedy to w mroźny wieczór przy Słonecznej Żółto-Czerwoni wreszcie pokonali Lechię, zwyciężając aż 4:1. Wprawdzie to goście pierwsi objęli prowadzenie za sprawą, a jakże, Marco Paixao, to kolejne gole strzelała już tylko Jaga, a konkretnie Piotr Wlazło, Roman Bezjak, Martin Pospisil i Karol Świderski. 

W poprzednim sezonie w rolę kata Jagiellonii, w zastępstwie za brata, wcielił się Flavio Paixao. To właśnie ten zawodnik strzelił jedynego gola w pierwszym meczu obu drużyn, rozegranym przy Słonecznej. Lechia wygrała to spotkanie 1:0, choć Żółto-Czerwoni mieli mnóstwo sytuacji na to, aby przynajmniej doprowadzić wyrównania, ale ich nieskuteczność sprawiła, ze trzy punkty pojechały do Gdańska. Paixao strzelił również jedną z bramek w rewanżu, który odbył się w listopadzie na Stadionie Energa w Gdańsku. Stojące na naprawdę dobrym poziomie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Biało-Zielonych 3:2. Dla gospodarzy, oprócz Flavio, trafiali także Jarosław Kubicki i Michał Nalepa, natomiast gole dla Jagi strzelali Marko Poletanović i Arvydas Novikovas. 

Najbardziej bolesna dla Żółto-Czerwonych była jednak porażka z Lechią w wielkim finale Totolotek Pucharu Polski, który został rozegrany na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Jaga przegrała wówczas 0:1, a zwycięskiego gola dla gdańszczan w szóstej minucie doliczonego czasu gry strzelił Artur Sobiech, przez co puchar ostatecznie pojechał do Gdańska. Również na zakończenie sezonu 2018/19 nie udało się Żółto-Czerwonym ograć gdańszczan, którzy zanotowali czwartą z rzędu wygraną przeciwko naszej drużynie. Biało-Zieloni zwyciężyli 2:0 dzięki bramkom Karola Fili i Jarosława Kubickiego.

Kolejny mecz oba zespoły rozegrały na początku bieżącego sezonu. W 4. kolejce gdańszczanie zmierzyli się Jagiellonią na swoim stadionie. Białostoczanie, żądni rewanżu za niedawny finał Pucharu Polski, postawili wymagającemu rywalowi twarde warunki gry i ostatecznie zremisowali 1:1. Lechiści prowadzili 1:0 po golu Sobiecha, a stan rywalizacji wyrównał w drugiej połowie Ognjen Mudrinski. Mogło być nawet lepiej, ale w pierwszej połowie sędzia podjął kontrowersyjną decyzję, nie uznając gola Tomasa Prikryla.

Kolejna okazja do rewanżu nadarzyła się 15 grudnia 2019 roku, a więc podczas 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni wreszcie zagrali koncertowe zawody przeciwko gdańszczanom. Wygrana 3:0 była bezdyskusyjna, a bohaterem potyczki był Jesus Imaz, który strzelił dwa gole. Jedno trafienie dorzucił Tomas Prikryl, dla któego była to jedyna, jak dotąd zdobyta bramka w barwach Jagi. Co ciekawe, było to pierwsze spotkanie od momentu odejścia z Jagiellonii trenera Ireneusza Mamrota. Białostoczan prowadził wówczas tymczasowy szkoleniowiec i dotychczasowy drugi trener – Rafał Grzyb.

W starciu grupy mistrzowskiej sezonu 2019/20 znów góra była jednak Lechia, która zwyciężyła przy Słonecznej 2:1 po dwóch trafieniach Łukasza Zwolińskiego. Jedynego gola dla Żółto-Czerwonych strzelił Jakov Puljić.

W styczniu bieżącego roku rozegrano z kolei mecz 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy sezonu 2020/21. W Gdańsku Jagiellończycy poprawili bilans meczów z Biało-Zielonymi, pokonując Lechię pewnie, 2:0. Bramki dla Jagi zdobyli Jesus Imaz i Jakov Puljić.

Dobrą passę starć z ekipą z Trójmiasta podtrzymaliśmy również w starciu rewanżowym przy Słonecznej. Spotkanie z Lechią kończyło sezon 2020/21 i Jagiellończycy godni pożegnali się ze swoimi kibicami pokonując gdańszczan 2:1. Pierwszego gola dla Jagi strzelił Jakov Puljić, który skutecznie egzekwował rzut karny. Po zmianie stron wyrównał Karol Fila, ale w ostatnim kwadransie decydujący cios zadał Tomas Prikryl.

Meczem z Lechią Gdańsk przy Słonecznej zainaugurowaliśmy sezon 2021/22 PKO BP Ekstraklasy. W lipcu zremisowaliśmy z drużyną z Trójmiasta 1:1, a jedynego gola dla Jagi strzelił Jesus Imaz. Gol Hiszpana zapewnił Żółto-Czerwonym punkt. Bramkę dla Lechii na początku drugiej połowy zdobył Łukasz Zwoliński.

Wszystkie oficjalne mecze Jagiellonii z Lechią Gdańsk:

Ekstraklasa (dawna I liga):

22.08.1987r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:2 (1:1)
26.03.1988r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 0:0
24.10.2008r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:0 (1:0)
08.05.2009r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 3:1 (2:1)
28.11.2009r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:0
15.05.2010r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0)
22.08.2010r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:2 (1:1)
12.03.2011r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)
06.08.2011r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:1 (1:1)
11.12.2011r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)
08.10.2012r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:2 (0:1)
14.04.2013r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 2:3 (1:1)
05.08.2013r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0)
28.11.2013r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:1 (0:0)
19.07.2014r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:2 (2:1)
23.11.2014r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:1 (1:1)
07.06.2015r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 4:2 (0:1)
03.10.2015r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:3 (0:0)
06.03.2016r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 5:1 (3:0)
21.08.2016r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:1 (0:0)
12.02.2017r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)
17.05.2017r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 4:0 (2:0)
18.09.2017r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 3:3 (1:2)
23.02.2018r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 4:1 (2:1)
20.07.2018r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:1 (0:1)
25.11.2018r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 3:2 (2:1)
19.05.2019r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0)
12.08.2018r.  Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0)
15.12.2019r.  Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 3:0 (1:0)
28.06.2020r. Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:2 (1:0)
30.01.2021r. Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
16.05.2021r. Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:1 (1:0)
24.07.2021r. Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:1 (0:0)

I liga (dawna II):

31.08.1975r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:0 (1:0)
20.03.1976r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:1 (0:0)
22.08.1976r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:0
27.03.1977r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 4:0 (3:0)
04.09.1977r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:2 (0:2)
09.04.1978r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:0 (1:0)
01.09.1990r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)
10.04.1991r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:0 (0:0)
30.07.2005r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:1 (0:1)
19.04.2006r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)
05.08.2006r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:1 (0:1)
18.03.2007r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)

Puchar Polski:

1975r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:0, k. 4:5 (1/32 finału)
07.10.2008r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0) (1/16 finału)
06.04.2010r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:2 (0:2) (1/2 finału – 1 mecz)
04.05.2010r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:1 (0:0) (1/2 finału – rewanż)
02.03.2011r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 0:0 (1/4 finału – 1 mecz)
16.03.2011r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:1 (1:1) (1/4 finału – rewanż)
03.10.2012r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:2 k. 5:4 (1/8 finału)
12.03.2014r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:1 (2:0) (1/4 finału – 1. mecz)
25.03.2014r., Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:1 (0:1) (1/4 finału – rewanż)
02.05.2019r., Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 0:1 (0:0) (finał na Stadionie Narodowym)

Ogółem rozegrano 55 spotkań, z czego:

Zwycięstwa Jagiellonii: 16.
Remisy: 14.
Zwycięstwa Lechii: 25.

Stosunek bramek: 82:54 dla Lechii.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00