AktualnościŻegnamy się z pucharem w pierwszej rundzie

Żegnamy się z pucharem w pierwszej rundzie

Jagiellonia Białystok przegrała z Lechią Gdańsk 1:3 w meczu 1/32 Fortuna Pucharu Polski. Jedynego gola dla Żółto-Czerwonych strzelił Fedor Cernych.

W porównaniu do poprzedniego spotkania z Wisłą Płock, rozgrywanego w ramach 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy, trener Ireneusz Mamrot dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce. W formacji ataku zagrał Fedor Cernych, a w kadrze meczowej zabrakło miejsca dla Michała Żyry. Michał Pazdan zastąpił w defensywie obecnego na ławce Bartosza Kwietnia, z kolei Jesus Imaz i Martin Pospisil znaleźli się w podstawowym składzie kosztem Kacpra Tabisia oraz Karola Struskiego. Do bramki wrócił natomiast Xavier Dziekoński w miejsce Pavelsa Steinborsa.

Pierwsze minuty rywalizacji nie przyniosły wielu emocji. Na pierwszą dogodną okazję czekaliśmy do dziewiątej minuty. Do dobrego prostopadłego podania Pospisila doszedł Cernych, który zagrał wzdłuż bramki, ale Jesus Imaz został uprzedzony przez defensorów Lechii. Chwilę później ostro centrował Prikryl, a minimalnie z futbolówką minął się Toporkiewicz. Przynajmniej po jednej z tych sytuacji powinniśmy się cieszyć ze zdobycia pierwszej bramki. Tak się nie stało.

W 16. minucie stworzyliśmy zagrożenie po rzucie rożnym. Do odbitej przed pole karne piłki dopadł Prikryl, oddał strzał z powietrza, ale na drodze uderzenia stanął jeden z defensorów gdańszczan.

Zaraz potem byliśmy w tarapatach we własnej szesnastce. Zwoliński prostym zwodem minął naszych obrońców, oddał strzał szpicem buta, na szczęście niecelny. Niedługo później ciekawą akcję w polu karnym gości zademonstrował Toporkiewicz, jednak próba uderzania Krzyśka została zastopowana przez obrońcę Lechii.

W 28. minucie straciliśmy bramkę. Zagranie klatką piersiową opanował Gajos, zdołał obrócić się z piłką mimo asysty Augustyna i pewnym strzałem dał gościom prowadzenie. Dziekoński był w tej sytuacji bezradny.

Jagiellończycy rzucili się do odrabiania strat. Chwilę później nasz zespół miał rzut wolny z około 20 metrów od bramki przyjezdnych. Do futbolówki podszedł Nastić, oddał celny strzał, jednak nie sprawił on większych problemów Kuciakowi.

Potem mogliśmy mówić o wielkim szczęściu. Sezonienko znalazł się w sytuacji oko w oko z Dziekoński przy biernej postawie naszych obrońców. Ofensywny piłkarz Lechii uderzył po długim rogu, ale tylko w słupek.

Niestety, w 39. minucie gdańszczanie drugi raz cieszyli się ze zdobycia bramki. Strzał głową oddał Zwoliński, a Dziekoński interweniował tak niefortunnie, że futbolówka prześlizgnęła mu się przez rękawice i wpadła do siatki. Poważny błąd naszego młodego golkipera.

Chwilę przed przerwą mogliśmy zostać skarceni po raz trzeci. Durmus uderzył jednak wysoko nad bramką. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:2 na korzyść gdańszczan.

Drugą połowę rozpoczęliśmy od dwóch zmian. W miejsce Augustyna na murawie pojawił się Tiru, a za Toporkiewicza ujrzeliśmy na boisku Struskiego.

Niestety, druga część meczu nie rozpoczęła się dobrze dla naszego zespołu. W 50. minucie straciliśmy trzecią bramkę, ponownie autorstwa Zwolińskiego. Napastnik rywali popisał się skuteczną dobitką, po tym jak Dziekoński niefortunnie sparował piłkę po uderzeniu Sezonienki.

Jagiellończycy jednak nie poddawali się i po godzinie gry zdobyli kontaktową bramkę. Jej autorem Cernych, który wykorzystał precyzyjne dogranie Nasticia płaskim uderzeniem.

W 73. minucie groźny strzał zza pola karnego oddał Romanczuk. Dobrą interwencją popisał się Kuciak. Chwilę później Taras uderzył głową minimalnie obok słupka po rzucie rożnym.

Kwadrans przed końcem meczu dokonaliśmy kolejnej zmiany. Na murawie pojawił się Bida w miejsce Cernycha. W 80. Minucie mogliśmy stracić czwartą bramkę. Na szczęście w sytuacji oko w oko z Dziekońskim Durmus uderzył wysoko nad bramką.

Zaraz potem przyjezdni dopiąć swego. Arbiter podyktował rzut karny za przewinienie Pazdana. Dziekoński popisał się jednak znakomitą interwencją przy strzale z jedenastu metrów Flavio Paixao.

Sędzia Tomasz Kwiatkowski doliczył do wtorkowej rywalizacji pięć minut. W dodatkowym czasie gry żadnej ze stron nie udało się już ani razu zaskoczyć defensywy rywali. W efekcie Jaga pożegnała się Pucharem Polski na pierwszej rundzie.

Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:3 (0:2)
Bramki: Fedor Černych 64′ – Maciej Gajos 27′, Łukasz Zwoliński 39′, 50′

Jagiellonia: 55. Xavier Dziekoński – 14. Tomáš Přikryl (83, 13. Andrzej Trubeha), 4. Israel Puerto, 3. Błażej Augustyn (46, 25. Bogdan Țîru), 2. Michał Pazdan, 5. Bojan Nastić – 26. Martin Pospíšil, 6. Taras Romanczuk, 44. Krzysztof Toporkiewicz (46, 23. Karol Struski) – 11. Jesús Imaz, 10. Fedor Černych (77, 9. Bartosz Bida).

Lechia: 12. Dušan Kuciak – 5. Bartosz Kopacz, 25. Michał Nalepa, 23. Mario Maloča, 2. Rafał Pietrzak – 99. İlkay Durmuş (81, 20. Conrado), 6. Jarosław Kubicki, 69. Jan Biegański (67, 88. Jakub Kałuziński), 7. Maciej Gajos (87, 36. Tomasz Makowski), 79. Kacper Sezonienko (67, 17. Mateusz Żukowski) – 9. Łukasz Zwoliński (81, 28. Flávio Paixão).

żółte kartki: Augustyn, Pazdan, Nastić, Bida – Sezonienko, Kopacz, Kubicki, Kuciak.

sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
widzów: 4274.

fot. Łukasz Grochala/CYFRASPORT

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00