AktualnościJubilat i wnioski, czyli w prasie o Jadze

Jubilat i wnioski, czyli w prasie o Jadze

We wtorkowej prasie warto zwrócić uwagę na wywiad z Jesusem Imazem, który opowiedział o bramce numer 50. w Ekstraklasie, a także chęci pozostania w Jagiellonii. Ponadto znajdujemy kolejną garść wniosków po wygranej z Lechem.

Super Express
Jesus Imaz o prezencie na urodziny. – Jestem bardzo szczęśliwy, że zrobiłem sobie taki fajny prezent na urodziny. Szczerze, to po naszych ostatnich niepowodzeniach nie mógłbym sobie wymarzyć lepszego upominku. Cieszę się podwójnie, bo z jednej strony bramka, a z drugiej bardzo cenna wygrana. To był bardzo trudny mecz z liderem, który do tej pory był niepokonany w lidze. Mimo to zwyciężyliśmy i to jest dla nas wielka sprawa. Od kolegów dostałem pamiątkową koszulkę zespołu z podpisami kolegów. (…) Gola numer 50 zapamiętam nie tylko z racji jubileuszu, ale głównie dlatego, że zapewnił nam sukces w trudnym momencie w jakim znajdował się zespół. W naszej obecnej sytuacji bardzo potrzebowaliśmy punktów, aby przerwać niemoc i poprawić nastrój w zespole. Najważniejsze, że ten gol przyniósł punkty. Bramkę dedykuję żonie Marii i synowi Niko. Nie było ich na stadionie ze względu na późną porę spotkania. W ogóle to moje pierwsze urodziny spędzone z synkiem, który na świat przyszedł w marcu. (…) Prawda jest taka, że dla mnie jest lepiej, abym został w Jagiellonii. Dobrze czuję się w klubie, w drużynie, a moja rodzina i ja dobrze odnajdujemy się w Białymstoku. Gdyby to ode mnie zależało, to chciałbym jeszcze tutaj zostać.

Kurier Poranny
Jaga wyszarpała wygraną. – Trudno zarzucać piłkarzom Lecha, że nie zależało im na wygranej w Białymstoku, ale trudno też oprzeć się wrażeniu, że Jagiellończykom zależało bardziej. Przebiegli aż o sześć kilometrów więcej od rywali, grali ofiarnie, „jeździli na tyłkach” i zostali za to nagrodzeni niespodziewaną wygraną. (…) Szczęściu trzeba pomóc i należy docenić kunszt Imaza, który popisał się sprytem, przewidywaniem i zimną krwią przy zdobyciu bramki. Podkreślić trzeba zasługi nie tylko szefa ataku Jagi, ale i liderów pozostałych formacji – Michała Pazdana z obrony i Tarasa Romanczuka z linii pomocy. Cała trójka poprowadziła zespół do zwycięstwa.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00