AktualnościWyjazdowa niemoc przełamana

Wyjazdowa niemoc przełamana

Jagiellonia Białystok wygrała z Zagłębiem Lubin 1:0 Gola dla „Żółto-Czerwonych” strzelił niezawodny w tym sezonie Jesus Imaz. Było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Jagi po ponad półrocznej przerwie.

Przed meczem z Zagłębiem Lubin trener Ireneusz Mamrot zdecydował się na jedną roszadę w wyjściowym składzie. Miejsce Krzysztofa Toporkiewicza zajął Karol Struski. Ponadto pom raz pierwszy w kadrze meczowej „Żółto-Czerwonych” znalazł się Michał Nalepa, który dzień wcześniej stał się oficjalnie zawodnikiem Jagi.

W pierwszych minutach potyczki zarysowała się przewaga Zagłębia, szczególnie w drugiej linii. „Miedziowi” nie pozwalali Jagiellończykom na zbudowanie akcji na własnej połowie. Sami jednak nie stworzyli żadnej klarownej sytuacji. W pierwszym kwadransie warto odnotować uderzenie Poręby, po którym piłka przeleciała kilkadziesiąt centymetrów od lewego słupka bramki strzeżonej przez Pavelsa Steinborsa.

W 21. minucie Michał Pazdan sfaulował Filipa Starzyńskiego przed naszym polem karnym. Do piłki ustawionej w odległości około 25 metrów od bramki Steinborsa podszedł sam poszkodowany, ale po jego uderzeniu futbolówka przefrunęła nieznacznie nad poprzeczką.

W 34. minucie zakotłowało się w polu karnym Zagłębia. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego do piłki najwyżej wyskoczył Bogdan Tiru, ale nie zdołał oddać strzału. Po chwili futbolówka znalazła się pod nogami Fedora Cernycha, który znajdował się przed bramką gospodarzy, w ostatniej chwili defensorzy „Miedziowych” wyczyścili piłkę spod nóg Litwina.

Trzy minuty później piłkę przed polem karnym gospodarzy przejął Jesus Imaz. Hiszpan uderzył, futbolówka otarła się jeszcze o nogi jednego z defensorów, a po chwili znalazł się w dłoniach Dominika Hładuna.

W 39. minucie groźnie zrobiło się w naszym polu karnym. Lewą stroną ruszył Daniel, wykorzystał nieporozumienie Tiru i Steinborsa, wpadł w nasze pole karne. Na szczęście z interwencją zdążył defensor z Rumunii, który wybił futbolówkę na korner.

W 44. minucie groźnie zrobiło się przed naszym polem karnym. Piłka trafiła pod nogi niepilnowanego Filipa Starzyńskiego, który miał sporo miejsca, aby uderzyć. Po chwili były reprezentant Polski posłał mocne uderzenie w kierunku bramki Steinborsa, ale świetnie spisał się Łotysz.

W drugą połowę lepiej weszli gospodarze. W 47. minucie Daniel posłał prostopadłe podanie do Poręby. Ten drugi wychodził już w sytuacji sam na sam ze Steinborsem, jednak świetnie wyszedł Łotysz, wybił piłkę w aut.

120 sekund później znowu zagotowało się w naszym polu karnym. Sytuację wyjaśnił jednak Israel Puerto odważnym wejściem i wybiciem piłki poza naszą „szesnastkę”.

W 53. minucie Jagiellonia objęła prowadzenie! Jagiellonia długo rozgrywała piłkę przed polem karnym gospodarzy. W końcu piłka trafiła na prawą stronę do Tomka Prikryla, który precyzyjnym podaniem „obsłużył” Jesusa Imaza. Hiszpan znalazł się przed bramką Zagłębia i precyzyjnym uderzeniem skierował piłkę do siatki. Zawodnik zdobył już piątą w tym sezonie bramkę, a 37. Podczas swojej przygody z Jagą.

Gospodarze natychmiast ruszyli do odrabiania strat. „Miedziowi” nękali Jagiellonię serią dośrodkowań, ale piłki padały łupem naszych defensorów. Najgroźniej zrobiło się w 61. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Daniela piłka odbiła się od poprzeczki naszej bramki.

Chwilę wcześniej, bo w 56. minucie mieliśmy debiut w Jadze. Na boisku pojawił się uprawniony do gry w Jadze dzień wcześniej Michał Nalepa, który zmienił Karola Struskiego.

W 69. minucie Jesus Imaz skierował po raz drugi piłkę do bramki. Niestety, radość Hiszpana trwałą zaledwie kilka chwil, ponieważ sędzia nie uznał tej bramki ze względu na pozycję spaloną.

120 sekund później wprowadzony chwilę później Żivec mógł zaliczyć wejście smoka. Słoweniec kapitalnie złożył się do strzału po dośrodkowaniu z lewej strony, ale jeszcze lepiej interweniował Steinbors, utrzymując Jagę na prowadzeniu.

W 87. minucie „Miedziowi” mieli kapitalną sytuację do wyrównania. Piłkę w naszym polu karnym przejął Patryk Szysz i sprytnym zagraniem piętą zagrał do Filipa Starzyńskiego. „Figo” w czystej sytuacji przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

„Żółto-Czerwoni” wygrali pierwszy w tym sezonie mecz wyjazdowy. Białostoczanie tym samym przełamali wstydliwą serię bez zwycięstwa w delegacji, która trwałą od marcowej potyczki z Lechem w Poznaniu.

Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)
gol: Imaz 53’
żółte kartki: Prikryl, Puerto – Zajic

Zagłębie: 30 Dominik Hładun – 26. Daniel Chodyna, 74. Kamil Kruk, 3. Sasa Baljić, 77. Mateusz Bartolewski (78’ 16. Adam Ratajczyk), 20. Ilja Zhigulew (56’ 31. Dawid Pakulski), 8. Łukasz Poręba, 18. Filip Starzyński, 9. Erik Daniel, 17. Patryk Szysz, 11. Tomas Zajic

ławka rezerwowych: 89. Kacper Bieszczad, 2. Aleksandar Pantić, 32. Ian Soler, 7. Sasa Żivec, 27. Bartłomiej Kłudka, 19. Daniel Dudziński, 31. Dawid Pakulski, 16. Adam Ratajczyk, 13. Karol Podliński

Trener: Dariusz Żuraw

Jagiellonia Białystok: 1. Pavels Steinbors, 14. Tomas Prikryl (56’ 20. Kacper Tabiś), 2. Michał Pazdan, 25. Bogdan Tiru, 4. Israel Puerto, 5. Bojan Nastić, 6. Taras Romanczuk (K), 26. Martin Pospisil, 23. Karol Struski (56’ 7. Michał Nalepa), 11. Jesus Imaz, 10. Fedor Cernych (85’ 9. Bartosz Bida).

Ławka rezerwowych: 55. Xavier Dziekoński, 3. Błażej Augustyn, 9. Bartosz Bida, 13. Andrzej Trubeha, 20. Kacper Tabiś, 44. Krzysztof Toporkiewicz, 35. Eryk Matus, 39. Jan Majsterek, 16. Michał Żyro

Trener: Ireneusz Mamrot

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00