AktualnościNiegościnny Szczecin, czyli w prasie o Jadze

Niegościnny Szczecin, czyli w prasie o Jadze

Poniedziałkowa prasa podsumowuje nieudany wyjazd Jagiellonii do Szczecina. „Żółto-Czerwoni” mierzą się z surowymi ocenami za ostatni mecz.

Super Express
Pogoń za mocna dla Jagiellonii. – Na ten moment czekał od dawna. Kamil Grosicki (33 l.) zdobył pierwszą bramkę dla Pogoni po powrocie z zagranicznych wojaży. W ten sposób przyczynił się do efektownej wygranej „Portowców” 4:1 nad Jagiellonią. To był szczególny mecz dla reprezentanta Polski, bo właśnie z „Jagi” przed dziesięcioma laty wyjechał do Turcji. (…) Bramkarza Jagiellonii pokonał pod koniec pierwszej połowy strzałem z lewej nogi. Niestety, w tej sytuacji doznał urazu. (…) Pogoń nawet bez Grosickiego poradziła sobie z Jagiellonią. Najlepszy w jej szeregach był Luka Zahović.

Głos Szczeciński
Błędy pogrążyły Jagę. – Pogoń zmazała plamę po ostatniej porażce i efektownie ograła na swoim boisku Jagiellonię. „Jaga” sama sobie wina, bo dobrze grała tylko krótkimi fragmentami po pierwszej i trzeciej straconej bramce. (…) W 24. minucie Pogoń otworzyła wynik. Po drugim rzucie rożnym piłka spadła na piąty metr, najszybciej do niej doskoczył Maciej Żurawski i pokonał Xaviera Dziekońskiego. Docenić trzeba, że goście błyskawicznie wyrównali i mieli przy tym farta. Fedor Cernych zdobył gola tuż przed zadymieniem stadionu przez szczecińskich kibiców. (…) Jagiellonia zaskoczyła na początku II połowy. Nie ruszyła na Portowców, grała zachowawczo i szybko została za taką postawę skarcona. Piłkę przejął Zahović i kapitalnie podał do Kowalczyka, a ten miał już tylko pustą bramkę. Dopiero wtedy Jagiellonia przycisnęła. Była groźna, ale brakowało jej wykończenia. Jesus Imaz zmarnował w 60. minucie karnego (Stipica obronił). Mając dwubramkową zaliczkę Pogoń mogła więc nastawić się na kontry. I takich wypadów nie brakowało.

Przegląd Sportowy
Nieudany wyjazd do Szczecina. – Kamil Grosicki wreszcie dopiął swego i zdobył swoją pierwszą bramkę w obecnym sezonie PKO Ekstraklasy. Pogoń Szczecin rozbiła Jagiellonię Białystok 4:1, a bohaterem Portowców był również golkiper Dante Stipica. W drugiej połowie meczu kapitalnie obronił on rzut karny wykonany przez Jesusa Imaza. (…) Mecz w Szczecinie rozpoczął się od zdecydowanej ofensywy Portowców. Świetnie wyglądała współpraca Kamila Grosickiego i Luisa Maty, a swoją klasę udowodnił także młodziutki snajper Pogoni Maciej Żurawski. W 24. minucie gry napastnik Portowców wykorzystał zamieszanie w polu karnym Jagiellonii po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kamila Grosickiego i pewnie umieścił piłkę w bramce Xaviera Dziekońskiego. Pogoń była zespołem o klasę lepszym, jednak jedna akcja wystarczyła, by goście z Białegostoku zdobyli wyrównanie. W pewnym momencie za bramką Portowców zostały wyrzucone race, a na murawie zaczął unosić się dym. Wówczas Jesus Imaz zagrał prostopadłą piłkę do Fedora Cernycha, a ten popisał się kapitalnym strzałem z powietrza. Dante Stipica nie miał nic do powiedzenia. (…) Jagiellonia ruszyła do odrabiania strat. Trzy minuty po bramce dla Pogoni Jesus Imaz stanął przed szansą na zdobycie gola z rzutu karnego. Nic z tego. Rewelacyjny Dante Stipica obronił „jedenastkę”.

Kurier Poranny
Najgorszy mecz w sezonie. – Wydawało się, że Jagiellonia uporządkowała swoją grę i jest w stanie powalczyć o miejsce w czołówce PKO Ekstraklasy. Tę wiarę poważnie podkopał występ w Szczecinie. Białostoczanie, po kompromitujących błędach, przegrali z Pogonią 1:4 i był to jeden z ich najgorszych występów w tym sezonie. (…) – Prawdę mówiąc, nic nam się nie układało w tym meczu, a mowa o straconych bramkach, czerwonej kartce i błędach indywidualnych – podsumował grę swojego zespołu trener Jagi Ireneusz Mamrot. Rzeczywiście, wynik mówi wszystko i jakkolwiek Pogoń jest mocnym zespołem, szczególnie u siebie (pięć zwycięstw i remis), to Żółto-Czerwoni ponieśli wysoką porażkę na własne życzenie. Śmiało można stwierdzić, że to nie Portowcy zmietli Jagę z boiska, podlaska drużyna zrobiła to sama, popełniając katastrofalne błędy zarówno w obronie, jak i w ofensywie. Dała się zauważyć szczególnie niemoc przy agresywnym pressingu rywali, co skutkowało ogromną liczbą strat.

Oceny za Pogoń. – Xavier Dziekoński 4 Zaczął od wypuszczenia piłki z rąk, po którym sytuację ratował Michał Pazdan. Potem miał jedną bardzo dobrą interwencję. Przy straconych bramkach nie zawinił, ale też nie pomógł zespołowi. (…) Jesus Imaz – nota 4 Udane zagrania przeplatał fatalnymi. Znakomite podanie przy bramce i katastrofalnie zaprzepaszczony rzut karny. Fedor Cernych – nota 4 Kapitalne zachowanie przy strzelonym golu, ale dwukrotnie powinien zachować się inaczej. Raz strzelił zbyt anemicznie, zamiast podać do Tiru, a raz nie trafił w piłkę.

Wygrana juniorów. – Występująca w Centralnej Lidze Juniorów U-18 Jagiellonia Białystok wygrała drugi mecz z rzędu. Zespół trenera Krzysztofa Zalewskiego pokonał na wyjeździe 2:0 Śląsk Wrocław. (…) – Było to bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Graliśmy bardzo agresywnie w obronie, zmuszając przeciwników do strat. Ponadto dosyć wysoko odbieraliśmy piłkę i staraliśmy się wykorzystywać kreowane przez nas sytuacje – komentuje w klubowych mediach trener Zalewski.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00