Brak kategoriiWnioski po Pogoni, czyli w prasie o Jadze

Wnioski po Pogoni, czyli w prasie o Jadze

We wtorkowych wydaniach prasa wraca jeszcze do meczu w Szczecinie. Ponadto jest tekst o znakomitych występach Przemka Frankowskiego w Ligue 1.

Kurier Poranny
Wnioski po porażce. – Przegrać w Szczecinie to nie wstyd, bo na stadionie Portowców bardzo ciężko jest wyrwać gospodarzom jakąkolwiek zdobycz punktową. Ale jeśli pomaga się Pogoni kompromitującymi błędami, a tak zrobiła Jagiellonia Białystok, to wynik 1:4 nie może nikogo dziwić. (…) Jagiellonia za wszelką cenę stara się utrzymywać przy piłce, w sumie to dobrze. Tyle, że w tym sezonie babole przytrafiają się jej piłkarzom w miejscach i momentach, kiedy nie da się już zaasekurować pomyłki, a rywale strzelają łatwe gole. Czasami warto wybić piłkę w trybuny z grubego palca, zamiast oddawać ją przeciwnikom. Może to i prymitywne, ale skuteczne i zapobiega zagrożeniu. (…) Piłkarzy Jagiellonii stać było w starciu z Portowcami zarówno na genialne zagrania (niestety, rzadko), jak i kiksy rodem z klasy B (niestety, częściej). Akcja bramkowa to prawdziwy majstersztyk Imaza i Fedora Cernycha, ale ci sami zawodnicy potem zmarnowali w beznadziejny sposób znakomite okazje od strzelenia kolejnych goli. Michał Pazdan ratował kolegów udanymi interwencjami, by przy bramce na 1:3 zastraszająco łatwo oddać piłkę rywalom.

Frankowski robi furorę we Francji. – Eksjagiellończyk trafił do siatki rywali tuż przed końcem, ustalając wynik spotkania. Frankowski zamknął wślizgiem dośrodkowanie z prawej strony boiska i było to jego trzecie trafienie w tym sezonie Ligue 1. – Jest dobrze. Mamy drugie miejsce w tabeli i trzeba nadal ciężko pracować i grać to, co gramy – powiedział polski skrzydłowy w rozmowie ze stacją Canal +.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00