AktualnościWaleczni do końca, czyli w prasie o Jadze

Waleczni do końca, czyli w prasie o Jadze

Wtorkowa prasa chętnie wraca do sobotniego wieczoru przy Słonecznej i szalonego meczu z Piastem Gliwice. Wszyscy podkreślają szaleńczą i udaną pogoń Jagi.

Kurier Poranny
Szalony wieczór przy Słonecznej. – W pierwszej połowie prawie wszystkie statystyki były po stronie Jagi. Żółto-Czerwoni oddali aż 12 strzałów, z czego cztery były celne, mieli dziewięć rzutów rożnych przy żadnym rywali, przeważali też jeśli chodzi o posiadanie piłki, przebiegnięty dystans, liczbę podań itd. I tylko jedna rubryka nie zgadzała się – zdobytych bramek. (…) Potem nieszczęścia posypały się lawinowo. Błażej Augustyn i Fedor Cernych dostali żółte kartki, które eliminują ich z kolejnego występu, a Bartłomiej Wdowik sfaulował w polu karnym Pyrkę i sędzia Tomasz Musiał, po konsultacji z wozem VAR, podyktował jedenastkę. Rodowity białostoczanin i były piłkarz Jagielloni Damian Kądzior zmylił Xaviera Dziekońskiego i na przerwę ekipa z Gliwic schodziła z dwubramkową przewagą. (…) Kontaktowa bramka napędziła Jagiellonię, która poszła za ciosem i szybko doprowadziła do remisu. Znów spory udział w golu miał Żyro, który idealnie wyłożył piłkę Imazowi, a ten z bliska dopełnił formalności. Piast przypominał zamroczonego po potężnym ciosie boksera i wkrótce stracił kolejnego gola. Niestety, jego strzelec – Cernych był na niewielkim spalonym i trafienie nie zostało zaliczone. (…) Kiedy z boiska za czerwoną kartkę wyleciał Augustyn, wydawało się, że jest po wszystkim. Ale Jaga znów się podniosła i uderzyła. Niestety, znów był minimalny spalony, tym razem Bartosza Bidy i gola nie został uznany, Ale znów Jaga wykazała hart ducha i potrafiła uderzyć jeszcze raz. Znów trafił Bida, tym razem wszystko było w porządku i gospodarze uratowali remis.

Przegląd Sportowy
Emocjonalna końcówka w Białymstoku. – Jagiellonia Białystok zremisowała na własnym stadionie z Piastem Gliwice w meczu 13. kolejki PKO Ekstraklasy. Sobotnie starcie dostarczyło sporo emocji i zakończyło się wynikiem 3:3. Miejscowi gola na wagę punktu zdobyli w ósmej minucie doliczonego czasu gry.

Bida wart remis. – Z poprzedniego meczu Mamrot wrócił wściekły. Jego podopieczni, właściwie bez walki dali się ograć szczecińskiej Pogoni 1:4. W tygodniu trener zbeształ winowajców i zagroził, iż jeśli któremuś z podopiecznych przeszła ochota do walki, po rundzie będzie zmuszony poszukać jej w nowym miejscu. I na pewno nie będzie nim Białystok. Mocno niekorzystny rezultat do przerwy mógł wskazywać, że groźby nie pomogły. Pozornie. Niemal przez całe starcie białostoczanie przeorywali boisko, a że goście też nie odstawiali nogi, nikt nie mógł marudzić. Ciężką wymianę ciosów zakończył w ostatnich sekundach Bartosz Bida. Uratował remis. Na ten kibice Dumy Podlasia nie mogli psioczyć, a i ekipa gości nie wyglądała na przybitą.

Super Express
Wieczór pełen emocji. – Ale dramaturgia w Białymstoku! Jagiellonia dwa razy przegrywała, ale nie poddała się i odrobiła straty. Skuteczny pościg dał jej remis 3:3 z Piastem w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Sędzia anulował gospodarzom dwie bramki. W końcówce grali w osłabieniu, a mimo to zdołali wyrównać. Bohaterem był rezerwowy Bartosz Bida. Białostoczanie oddali osiem celnych strzałów, a rywale trzy.

Sport
Wyszarpany remis. – Podopieczni Waldemara Fornalika toczyli w Białymstoku zacięty pojedynek z gospodarzami. To rywale mieli więcej sytuacji do zdobycia bramki, jednak przyjezdni byli skuteczniejsi i już po pierwszej połowie prowadzili 2:0. (…) Pod koniec pierwszej połowy Pyrka przewrócił się w polu karnym Jagiellonii. Sędzia Musiał zbiegł do linii bocznej, aby obejrzeć powtórkę i podyktował karnego. Kądzior pewnym strzałem oszukał Dziekońskiego i podwyższył prowadzenie Piasta na 2:0. (…) W drugiej części gry gospodarze wzięli się do roboty i wystarczyło im nieco ponad piętnaście minut, aby doprowadzić do remisu. (…) Końcówka meczu należała do przyjezdnych. Najpierw kapitalnym strzałem w kierunku dalszego słupka popisał się Chrapek. W dodatku chwilę później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Błażej Augustyn. (…) Jagiellonia nie odpuszczała jednak do końca, a młody napastnik gospodarzy w końcu dopiął swego. Wykorzystał on dośrodkowanie Cernycha z linii końcowej i strzałem głową zapewnił swojej drużynie remis!

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00