AktualnościKolejny rywal: Śląsk Wrocław

Kolejny rywal: Śląsk Wrocław

W najbliższy piątek (5.11), o godzinie 20:30, Jagiellonia Białystok rozegra swój kolejny mecz w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie odbędzie się w ramach 14. kolejki, a rywalem „Żółto-Czerwonych” będzie, podczas wyjazdowego starcia, zespół Śląska Wrocław. Co trzeba wiedzieć o drużynie naszych rywali?

Historia

Śląsk Wrocław to klub założony w 1947 roku. Początkowo funkcjonował jako Pionier, następnie nosił nazwy Legia, OKWS i CWKS Wrocław. Dopiero w 1957 roku pojawiła się używana obecnie nazwa drużyny z Dolnego Śląska, która brzmi Wojskowy Klub Sportowy Śląsk Wrocław. Wrocławianie są dwukrotnym mistrzem Polski (1977, 2012) oraz dwukrotnym zdobywcą Pucharu Polski (1976, 1987). W najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju Śląsk po raz pierwszy znalazł się w sezonie 1964/65. Od tego czasu, jedynie z krótkimi przerwami na grę niżej, piłkarze z Wrocławia występują na poziomie obecnej Ekstraklasy, do której na dobre wrócili w 2008 roku. Od tamtej pory są w niej nieprzerwanie obecni. Okres od powrotu na piłkarskie salony w Polsce był dla nich niesłychanie udany – kilkukrotnie grali w europejskich pucharach, raz zdobyli tytuł mistrzowski. Sezon 2019/2020 zakończyli na 6. miejscu, a kampanię 2020/2021 na 4. pozycji z 43 punktami. Dzięki temu przed startem trwającego sezonu mogli rywalizować w eliminacjach do Ligi Konferencji, gdzie odpadli w 3. rundzie kwalifikacji po przegranej 2:5 w dwumeczu z izraelskim Hapoelem Beer Sheva.

Sytuacja drużyny

Obecnie Śląsk Wrocław zajmuje 5. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie rozegrali w tym sezonie komplet 13 ligowych spotkań, na przestrzeni których zanotowali bilans pięciu zwycięstw, pięciu remisów i trzech porażek, co przełożyło się na 20 punktów. Ich bilans bramkowy wynosi 23 strzelone do 18 straconych goli.

Zmagania w sezonie 2021/2022 PKO BP Ekstraklasy podopieczni trenera Jacka Magiery rozpoczęli od domowego remisu 2:2 z Wartą Poznań. Później przez długi czas pozostawali niepokonani w lidze, notując na zmianę wygrane i remisy. Najpierw 2:1 ograli Cracovię, następnie trzy razy z rzędu podzielili się punktami z rywalami (1:1 z Lechią Gdańsk, 0:0 z Górnikiem Łęczna i 1:1 z Piastem Gliwice). Później było zwycięstwo w Derbach Dolnego Śląska (3:1 z Zagłębiem Lubin), triumf nad aktualnymi mistrzami Polski (1:0 z Legią Warszawa), remis 1:1 z Radomiakiem i pewne zwycięstwo 3:1 nad Wisłą Płock. Goryczy porażki „Wojskowi” po raz pierwszy w tym sezonie zaznali w spotkaniu 10. kolejki, kiedy ulegli aż 0:4 Lechowi Poznań. Następnie przegrali 1:2 z Rakowem Częstochowa, rozgromili 5:0 Wisłę Kraków i przegrali, po szalonym wyjazdowym starciu, 3:4 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Jeżeli chodzi o inne niż PKO BP Ekstraklasa rozgrywki, w których Śląsk rywalizuje bądź rywalizował w tym sezonie, to z eliminacji Ligi Konferencji wrocławianie odpadli w 3. rundzie (2:5 w dwumeczu z Hapoelem Beer Sheeva), a z Fortuna Pucharu Polski odpadli już w 1. rundzie, przegrywając 0:1 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza.

Czterech piłkarzy Śląska wystąpiło w każdym dotychczas rozegranym ligowym spotkaniu PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2021/2022. Są to Krzysztof Mączyński, Erik Exposito, Robert Pich i Petr Schwarz. Żaden z nich nie rozegrał kompletu minut. Zawodnikiem wrocławskiego klubu, który w tej kampanii spędził najwięcej minut na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce jest bramkarz Michał Szromnik (1 080 minut), który opuścił tylko jedno spotkanie. Najlepszym strzelcem Śląska Wrocław w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy jest Erik Exposito, autor ośmiu goli. Tuż za jego plecami czyha Robert Pich (pięć goli). Najlepszym asystentem w drużynie naszych najbliższych rywali jest natomiast Matuesz Praszeli (trzy asysty). Najwięcej żółtych kartek uzbierał póki co Szymon Lewkot (cztery), a dwóch piłkarzy Śląska schodziło w tym sezonie z boiska przed końcowym gwizdkiem ze względu na czerwoną kartkę. Są to Mark Tamas i Petr Schwarz. Pierwszy bezpośrednią czerwoną kartkę obejrzał w końcówce wygranego 2:1 meczu z Cracovią, a drugi opuścił boisko w 66. minucie tego samego spotkania po dwóch żółtych kartonikach.

Letnie okno transferowe było we Wrocławiu pracowite. Łącznie szeregi Śląska zasiliło ośmiu nowych zawodników, a z klubem rozstało się 12 graczy. Do zespołu latem dołączyli Petr Schwarz, Victor Garcia, Maks Boruc, Kacper Radkowski, Javer Hyjek, Diogo Verdasca i Caye Quintana. Wypożyczony z włoskiego SPAL został Jakub Iskra. Z drużyną rozstali się natomiast Maciej Wilusz, Dariusz Szczerbal, Lubambo Musonda, Damian Gąska, Mathieu Scalet, Marcin Pałaszewski, Israel Puerto i Guillermo Cotugno. Wypożyczeni zostali Fabian Piasecki, Piotr Samiec-Talar, Bartłomiej Frasik i Mateusz Maćkowiak.

Trener rywali – Jacek Magiera

Trenerem Śląska Wrocław jest Jacek Magiera. To 44-letni szkoleniowiec, były piłkarz i były selekcjoner młodzieżowych reprezentacji Polski. Funkcję opiekuna zespołu ze stolicy Dolnego Śląska objął 22 marca 2021 roku, zastępując na stanowisku Vitezslava Lavickę. Od momentu podjęcia pracy pochodzący z Częstochowy trener poprowadził „Wojskowych” w 28 oficjalnych spotkaniach – 21 w PKO BP Ekstraklasie, sześciu w kwalifikacjach Ligi Konferencji i jednym starciu Fortuna Pucharu Polski. W ligowych zmaganiach jego podopieczni zgromadzili 33 punkty, co daje współczynnik 1,57 pkt na mecz. Wrocławianie wygrali osiem z tych spotkań, dziewięć zremisowali i cztery przegrali. Pod wodzą Magiery Śląsk finiszował na 4. miejscu w zeszłym sezonie.

Przed podjęciem pracy w Śląsku trener Magiera sprawował obowiązki pierwszego szkoleniowca w dwóch klubach oraz dwóch kategoriach juniorskich reprezentacji Polski, U-20 oraz, ostatnio, U-19. Jeżeli chodzi o kluby, mówimy o Zagłębiu Sosnowiec oraz Legii Warszawa. Oczywiście najbardziej kojarzony jest z pracy w stołecznej ekipie, gdzie spędził we wcześniej wspomnianej roli blisko rok, wcześniej siedem lat pracując w roli asystenta u siedmiu kolejnych trenerów.

Drużyna rozgrywająca swoje domowe spotkania na stadionie przy ul. Łazienkowskiej pod wodzą trenera Jacka Magiera występowała, jako pierwsza polska drużyna po wielu latach nieobecności, w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Legionistom udało się wówczas zająć trzecie miejsce, wyprzedzając portugalski Sporting.

Gwiazda rywali – Robert Pich

Słowacki pomocnik, od kiedy dołączył do Śląska Wrocław w sezonie 2013/2014, jest najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny z południa Polski. W 254 oficjalnych występach na wszystkich frontach (Ekstraklasa, Puchar Polski, kwalifikacje Ligi Europy, kwalifikacje Ligi Konferencji) strzelił 58 goli i zaliczył 40 asyst.

Pich do Polski po raz pierwszy trafił w 2013 roku ze słowackiej Żyliny. Za naszą południową granicą był bardzo skuteczny. Jest przebojowym skrzydłowym, który nie boi się często uderzać na bramkę rywala, co ma odzwierciedlenie w liczbach. W barwach Żyliny w 165 występach strzelił 45 goli, do których dorzucił 17 ostatnich podań przy trafieniach kolegów. Wcześniej, na szczeblu seniorskim, reprezentował barwy FK Zeleziarne Podbrezova i Dukli Bańska Bystrzyca. Po przenosinach do Polski Pich z miejsca stał się kluczową postacią drużyny z Wrocławia. W zespole naszych poniedziałkowych rywali prezentował się na tyle dobrze, że zapracował sobie na transfer do niemieckiego 1.FC Kaiserslautern. Za naszą zachodnią granicą spędził łącznie dwie rundy (wiosnę 2015 oraz 2016 roku), w międzyczasie będąc wypożyczonym do dobrze sobie znanego Śląska. Z FCK rozstał się definitywnie w połowie sezonu 2016/2017 wracając do Wrocławia.

Pod względem statystycznym najlepszą kampanią w wykonaniu Picha, od kiedy zawitał do Polski, był sezon 2018/2019. W 37 występach sześć razy pokonywał bramkarzy rywali i aż 11-krotnie asystował przy golach partnerów z boiska. W kampanii 2019/2020 również zaprezentował się dobrze. Strzelił o jednego gola więcej (siedem), ale zanotował o trzy mniej asysty (osiem). W poprzednim sezonie strzelił w lidze siedem goli i zanotował trzy asysty. Bez wątpienia Słowak ma duży wpływ na grę ofensywną swojego zespołu. Żaden inny zawodnik, poza Marcinem Robakiem, który podczas dwóch sezonów we wrocławskim klubie skompletował 37 trafień, tak często nie brał udziału przy golach Śląska.

Pich zdobywał też bramki przeciwko Jagiellonii. Ostatni raz zaskoczył naszego golkipera jesienią 2019 roku podczas wyjazdowej potyczki Jagiellończyków we Wrocławiu. 4 października Śląsk zremisował z Jagą 1:1, a prowadzenie gospodarzom Słowak dał w 57. minucie, kończąc składną akcję całej drużyny. „Żółto-Czerwoni” wywalczyli ostatecznie punt dzięki trafieniu Juana Camary niespełna kwadrans później. W sezonie 2021/22 do tej pory Pich już pięciokrotnie celebrował zdobycie bramki.

Przewidywany skład Śląska Wrocław na mecz z Jagiellonią:

Szromnik – Lewkot, Golla, Verdasca, Schwarz, Mączyński, Janasik, Stiglec, Pich, Praszelik, Exposito.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00