AktualnościGol Karola, powrót Pawła, czyli w prasie o Jadze

Gol Karola, powrót Pawła, czyli w prasie o Jadze

W poniedziałkowej prasówce, pomimo przerwy reprezentacyjnej znajdujemy kilka tekstów o Jagiellonii. Jest o remisie rezerw, powrocie Pawła Olszewskiego, a także bramce Karola Struskiego i urodzinach kapitana.

Kurier Poranny
Rezerwy z pechowym remisem. – Rezerwy Jagi mają czego żałować, bo w 55. minucie prowadziły w Łodzi 3:0 i roztrwoniły przewagę. – Pretensje za stratę punktów możemy mieć tylko do siebie, nie powinniśmy tego tak wypuścić. Dobrze pracowaliśmy, mieliśmy momenty, kiedy przeciwnik nie miał nic do powiedzenia. Z drugiej strony były fragmenty, kiedy gospodarze potrafili zepchnąć nas do defensywy i nie potrafiliśmy na to zareagować – komentuje w klubowych mediach trener rezerw Jagi Wojciech Kobeszko. Dobra informacja jest taka, że na boisko po trwającej od kwietnia przerwie wrócił prawy obrońca pierwszej ekipy Żółto-Czerwonych Paweł Olszewski, który rozegrał w Łodzi 45. minut.

Taras Romanczuk kończy 30 lat. – Kiedy latem 2014 roku w Białymstoku pojawił się prawie anonimowy Ukrainiec mało kto przypuszczał, że rozpoczyna się kariera ikony klubowej Jagiellonii, która właśnie rozegrała mecz numer 200 w polskiej ekstraklasie. Nie ma ludzi niezastąpionych, ale dziś trudno wyobrazić sobie ekipę Żółto-Czerwonych bez Romanczuka. (…) Pierwszego gola w ekstraklasie defensywny pomocnik Jagi strzelił 9 listopada 2014 roku, otwierając wynik starcia w Chorzowie z Ruchem. Radość z trafienia została jednak zmącona porażką 2:5. Już wtedy Romanczuk był podstawowym piłkarzem białostoczan. I tak już zostało. Mecz numer sto miał miejsce 9 września 2017 roku (1:1 na wyjeździe z Cracovią) a 150 – 3 kwietnia 2019 roku (0:3 w stolicy z Legią). (…) W międzyczasie zawodnik dostał nasze obywatelstwo (Polką była jego babcia) i zaliczył debiut w prowadzonej przez Adama Nawałkę reprezentacji narodowej. Nic dziwnego, bo jego wielkie zalety, m. in. nieustępliwość, znakomita gra w powietrzu, żelazne płuca (regularnie przebiega podczas meczu największy dystans spośród wszystkich zawodników) wyróżniały go zdecydowanie w ekstraklasie. Z Romanczukiem w wyjściowym składzie Polska wygrała na Stadionie Śląskim w Chorzowie z Koreą Południową 3:2.

Gol Struskiego w kadrze. – Struski wykorzystał w końcówce pierwszej połowy rzut karny, doprowadzając do remisu 1:1. Jagiellończyk grał do 63. minuty, kiedy został zmieniony przez Jakuba Kałuzińskiego z Lechii Gdańsk. Rumunii przesądzili o zwycięstwie w 80. minucie, po trafieniu Roberta Mustacy.

Super Express
Jacek Góralski wspomina wicemistrzowską Jagiellonię z sezonu 2016/17. – W żadnym wypadku nie jestem tym zaskoczony. Każdy z wymienionych wyżej zawodników na każdym treningu prezentował bardzo wysoką jakość. Bardzo się cieszę z ich wyników, zarówno w kadrze jak i klubach, gdzie odgrywają kluczowe role. Powiem więcej, jestem przekonany, że stać ich na jeszcze więcej. Jednocześnie rozwój ich karier tylko potwierdza, że wtedy mieliśmy w Białymstoku bardzo silną drużynę, która nie przez przypadek biła się do końca o tytuł mistrza Polski.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00