AktualnościImaz: Wrócę jeszcze silniejszy

Imaz: Wrócę jeszcze silniejszy

To był dla mnie bardzo ciężki dzień, na szczęście już na koniec otrzymałem pozytywne wiadomości ze szpitala, że nie jest ze mną aż tak źle. Takie niestety jest życie, czasami musi porządnie trzepnąć tylko po to, aby szybko się podnieść i iść dalej – powiedział w rozmowie z jagiellonia.pl Jesus Imaz.

Za Jesusem trudny dzień. – Wszystko zdarzyło się podczas treningu, w zasadzie w samej końcówce. Jedno starcie i nieszczęście gotowe. Trudno, stało się. To był dla mnie bardzo ciężki dzień, na szczęście już na koniec otrzymałem pozytywne wiadomości ze szpitala, że nie jest ze mną aż tak źle, a przerwa zapowiada się krótsza niż przewidywano na początku. Nie zostaje mi nic innego jak patrzeć przed siebie i myśleć pozytywnie. Wierzę, że wrócę jeszcze silniejszy – zapewnia najskuteczniejszy Jagiellończyk.

Zawodnik otrzymał mnóstwo słów wsparcia. – Reakcje w social mediach, na Instagramie, Twitterze były dla mnie czymś bardzo pozytywnym. Otrzymałem mnóstwo słów wsparcia w zasadzie od momentu, w którym wiadomość o kontuzji stała się publiczną. Chciałbym wszystkim za nie podziękować. Takie niestety jest życie, czasami musi porządnie trzepnąć tylko po to, aby szybko się podnieść i iść dalej. Taki jest mój cel. Teraz czekam na datę operacji i chcę jak najszybciej rozpocząć rehabilitację – deklaruje Katalończyk.

Atmosfera w drużynie po kontuzji Jesusa była daleka od idealnej. – Oczywiście chłopaki nie kryli smutku zaraz po kontuzji. Atmosfera w szatni była bardzo ponura, ale nikt nie lubi takich kontuzji. Z drugiej strony jesteśmy jednym zespołem i problem jednego staje się problemem wszystkich. Tak było wczoraj. W sobotę wybieram się na mecz, bo chociaż nie będę mógł pomóc chłopakom na boisku, na pewno będę ich wspierał z trybun i zachęcam do tego każdego kibica Jagiellonii. Wierzę, że po końcowym gwizdku trzy punkty będą nasze – wierzy Jesus Imaz.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00