AktualnościKolejny rywal – Górnik Łęczna

Kolejny rywal – Górnik Łęczna

Już w najbliższą sobotę (4.12) Jagiellonia Białystok rozegra swój kolejny ligowy mecz w trwającym sezonie 2021/2022 PKO BP Ekstraklasy. Tym razem Żółto-Czerwoni podejmą na Stadionie Miejskim przy ul. Słonecznej zespół Górnika Łęczna. Co trzeba wiedzieć o drużynie z Lubelszczyzny przed tym starciem?

Historia

Górnik Łęczna został założony 20 września 1979 roku jako sekcja piłki nożnej w wielosekcyjnym klubie GKS Górnik Łęczna. Samodzielnym bytem klub jest od 2007 roku, kiedy wydzielono męską sekcję piłkarską z macierzystego klubu i utworzono spółkę akcyjną. W 2011 roku zmieniono nazwę klubu na Górniczy Klub Sportowy Bogdanka, a w 2013 roku powrócono do Górnika Łęczna, pod którą to nazwą klub jest znany obecnie. Barwy drużyny to kolory zielony i czarny, a przydomek zespołu do nich nawiązuje – Zielono-Czarni.

Aktualny sezon jest dla Górnika Łęczna ósmym na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej w historii. Po raz pierwszy łęcznianie w tej klasie rywalizowali w kampanii 2003/2004, którą zakończyli na 8. miejscu w 14-zespołowej lidze. Po sezonie 2006/2007 zostali karnie zdegradowani na trzeci poziom rozgrywkowy, z którego po jednej kampanii awansowali na zaplecze elity. Tam rywalizowali przez kolejne kilka lat, aż w sezonie 2013/2014 zajęli 2. miejsce w klasyfikacji i uzyskali promocje do Ekstraklasy. Dwukrotnie obronili się przed degradacją, ale po sezonie 2016/2017 pożegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową na cztery sezony, spośród których dwa spędzili w II i dwa w I lidze. Co ciekawe Górnik Łęczna w dwa sezony zaliczył awans do Ekstraklasy z II ligi, najpierw wygrywając drugoligowe zmagania, a w zeszłym sezonie awansując po wygranych pierwszoligowych barażach.

Największym ligowym sukcesem klubu z Lubelszczyzny pozostaje 7. miejsce w tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce w sezonie 2004/2005. Zespół kilkukrotnie sięgał po Okręgowy Puchar Polski, a w tych rozgrywkach na poziomie centralnym najdalej dotarł w kampanii 2000/2001 i w tym sezonie, w obu przypadkach docierając do 1/4 finału. Oczywiście teraz ma szansę na poprawę tego rezultatu, bowiem starcie ćwierćfinałowe jeszcze przed podopiecznymi trenera Kamila Kieresia.

Sytuacja drużyny

Górnik Łęczna jest jednym z trzech tegorocznych beniaminków. Obecnie zespół z Lubelszczyzny zamyka tabelę PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem dziewięciu punktów i bilansem jednego zwycięstwa, sześciu remisów i dziewięciu porażek. Bilans bramkowy podopiecznych trenera Kamila Kieresia to 13 strzelonych i 34 stracone gole.

Rywalizację w kampanii 2021/2022 najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce piłkarze Górnika rozpoczęli od domowego remisu 1:1 z Cracovią. Później przyszły dwie z rzędu porażki – 1:3 z Zagłębiem Lubin i 0:4 z Wartą Poznań. W 4. kolejce łęcznianie podzielili się punktami ze Śląskiem, bezbramkowo remisując z wrocławianami. Kolejne dwa mecze to przegrane – 1:3 z Wisłą Kraków oraz 0:2 ze Stalą Mielec. W 7. kolejce Górnik odniósł pierwsze i jak dotąd jedyne zwycięstwo po powrocie do elity. Łęcznianie ograli, przed własną publicznością, Wisłę Płock 3:2. Miało to miejsce 13 września, a od tamtej pory podopieczni trenera Kieresia pozostają bez ligowej wygranej. W międzyczasie rozegrali dziewięć spotkań, w których czterokrotnie remisowali i pięciokrotnie przegrywali. Przed tygodniem również okazali się słabsi od rywali, Górnika Zabrze, który wygrał w Łęcznej 2:1. Jeżeli chodzi o Fortuna Puchar Polski to w tych rozgrywkach podopieczni trenera Kamila Kieresia dotarli do ćwierćfinału, po drodze eliminując Górnik Polkowice, Miedź Legnica oraz Koronę Kielce.

Jedynym zawodnikiem Górnika Łęczna, który w barwach tej drużyny rozegrał w sezonie 2021/2022 komplet minut w meczach PKO BP Ekstraklasy jest bramkarz, pełniący również obowiązki kapitana łęcznian, Maciej Gostomski. 33-letni golkiper rozegrał 16 meczów(1 440 minut) i jest jednocześnie jednym z dwóch piłkarzy Górnika, którzy wystąpili we wszystkich ligowych spotkaniach Zielono-Czarnych. Drugim jest Siergiej Krykun, który jednak nie spędził na murawie kompletu minut. Najlepszym strzelcem Górnika jest Bartosz Śpiączka, autor sześciu trafień. Największą liczbą asyst w zespole mogą pochwalić się Banaszak, Serrano i Wędrychowski (po dwie). Najwięcej żółtych kartek na swoim koncie zgromadził Śpiączka (sześć). Dwukrotnie łęcznianie musieli kończyć swoje mecze w osłabieniu. W spotkaniu z Lechią Gdańsk (porażka 0:4) murawę w 35. minucie opuścił Janusz Gol (dwie żółte kartki), a w starciu z Bruk-Bet Termalicą (remis 1:1) w 34. minucie do szatni odesłany został Przemysła Banaszak (dwie żółte kartki). Jedynie dwukrotnie w tym sezonie Górnik kończył mecz ligowy bez straty bramki.

Trwający sezon jest dla Górnika Łęczna pierwszym po kilkuletnim pobycie w I i II lidze. Latem działacze klubu z województwa lubelskiego przeprowadzili kilka ruchów kadrowych, celem utrzymania drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Pozyskano łącznie siedmiu nowych zawodników. To grono tworzą Daniel Dziwniel, Alex Serrano, Jason Lokilo, Szymon Drewniak, Janusz Gol, Bartosz Rymaniak i Damian Gąska. Ponadto wypożyczono dwóch zawodników z Pogoni Szczecin, Marcela Wędrychowskiego i Kryspin Szczęśniak. Z Górnikiem pożegnali się natomiast Adrian Cierpka, Marcin Stromecki, Bartłomiej Kukulowicz, Gabierl Matei, Igor Korczakowski, Kamil Rozmus, Jakub Zagórski i Patryk Rojek. Dodatkowo zakończyły się wypożyczenia Karola Struskiego i Arona Stasiaka.

Trener rywali – Kamil Kiereś

Kamil Kiereś urodził się 16 lipca 1974 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Jest polskim trenerem, który swoją karierę szkoleniową rozpoczynał w GKS-ie Bełchatów, gdzie na początku pracował z zespołami juniorskimi. W latach 2008 – 2011 był asystentem kolejnych opiekunów pierwszego zespołu „Brunatnych” – Rafała Ulatowskiego, Macieja Bartoszka i Pawła Janasa.

W sezonie 2011/2012 samodzielnie odpowiadał za wyniki bełchatowian, którzy pod jego wodzą zakończyli kampanię na 13. miejscu w tabeli. Później pełnił w zespole z Bełchatowa funkcję dyrektora sportowego, a od stycznia 2013 do czerwca 2015 roku, z krótką przerwą wiosną 2015 roku, ponownie pierwszego trenera. Drugie podejście trenera Kieresia do roli szkoleniowca GKS-u Bełchatów zakończyło się spadkiem z Ekstraklasy po sezonie 2014/2015 po zajęciu ostatniego miejsca w lidze. Wobec relegacji Kamil Kiereś definitywnie rozstał się z bełchatowskim klubem.

Kolejnymi przystankami w jego karierze trenerskiej były GKS Tychy oraz Stomil Olsztyn. Z pierwszym z tych zespołów awansował do I ligi, a z drugim utrzymał się, mimo bardzo trudnej sytuacji, na zapleczu Ekstraklasy.

Kamil Kiereś trenerem Górnika Łęczna jest od lipca 2019 roku. Na stanowisku zastąpił Marcina Broniszewskiego. Od momentu przejęcia sterów w Zielono-Czarnych poprowadził drużynę w 95 oficjalnych meczach rozgrywanych w ramach Pucharu Polski, II ligi, I ligi oraz PKO BP Ekstraklasy. Bilans jego podopiecznych z tych spotkań to 43 zwycięstwa, 26 remisów i 26 porażek. Bilans bramkowy to 135 strzelonych do 118 straconych goli.

Podczas pierwszego sezonu w roli szkoleniowca łęcznian Kamil Kiereś wywalczył z zespołem awans z trzeciego na drugi poziom rozgrywkowy, dzięki zwycięstwu w II lidze (63 punkty, cztery „oczka” przewagi nad Widzewem Łódź). Do kampanii 2020/2021 na pierwszoligowych boiskach jego podopieczni przystępowali zatem w roli beniaminka. Nie przeszkodziło im to w rozegraniu świetnego sezonu, zakończonego awansem do PKO BP Ekstraklasy dzięki wygraniu baraży, w których okazali się lepsi od GKS-u Tychy i ŁKS-u Łódź.

Jeżeli chodzi o trwający sezon najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce to jest on dla podopiecznych trenera Kamila Kieresia trudny. Łęcznianie jak dotąd wygrali tylko jeden mecz (3:2 z Wisłą Płock) i obecnie zamykają tabelę PKO BP Ekstraklasy z dziewięcioma punktami w dorobku.

Gwiazda rywali – Janusz Gol

Janusz Gol urodził się 11 listopada 1985 roku w Świdnicy. Jest wychowankiem klubu z rodzimego miasta, Polonii Świdnica. W 2008 roku przeniósł się do wówczas ekstraklasowego GKS-u Bełchatów. Praktycznie z miejsca stał się członkiem wyjściowej jedenastki „Brunatnych”, rozgrywając 26 spotkań w pierwszym sezonie pobytu w Bełchatowie. Dzięki dobry występom w zespole GKS-u zwrócił na siebie uwagę silniejszych zespołów. Pobyt w ekipie z województwa łódzkiego zakończył zimą 2011 roku, przenosząc się w połowie sezonu 2010/2011 do stołecznej Legii.

Z warszawskim zespołem mierzący 182 cm wzrostu był związany przez ponad dwa lata. W barwach „Wojskowych” rozegrał łącznie 87 spotkań (Ekstraklasa, Puchar Polski, Superpuchar Polski, Liga Europy), w których zdobył osiem goli i zanotował dziewięć asyst. Razem z Legią trzykrotnie świętował zdobycie krajowego Pucharu i raz cieszył się z tytułu mistrzowskiego. Warszawski rozdział swojej kariery zakończył latem 2013 roku, kiedy przeniósł się do Rosji, gdzie związał się umową z występującym wówczas na poziomie Premier Ligi zespołem ze stolicy Kraju Permskiego, Amkarem.

W Rosji spędził najdłuższy okres podczas swojej kariery, będąc zawodnikiem Amkara przez pięć lat. Na przestrzeni tego czasu był podstawowym zawodnikiem swojej drużyny, za swoje występy zbierał pochlebne noty, zdarzyło mu się również pełnić rolę kapitana. Licznik jego występów dla Amkara zatrzymał się na 139 (11 goli, tyle samo asyst). Szeregi zespołu z Permu opuścił latem 2018 roku. Niedługo później rosyjski związek nie przyznał Amkarowi licencji na grę w Premier Lidze oraz na jej zapleczu. Wobec tego klub został rozwiązany, a reaktywacji dokonano dopiero w 2020 roku. Obecnie drużyna występuje na poziomie amatorskim.

Latem 2018 roku Janusz Gol zdecydował się na powrót do Polski, gdzie podpisał kontrakt z Cracovią. Barw „Pasów” bronił przez dwa lata, sięgając w tym czasie po Puchar Polski. W lipcu 2020 roku związał się umową z Dinamem Bukareszt, z którego odszedł po roku. Przed startem obecnego sezonu podpisał umowę z powracającym do PKO BP Ekstraklasy Górnikiem Łęczna. Od momentu dołączenia do Zielono-Czarnych rozegrał 14 spotkań ligowych, w których zdobył dwie bramki.

Janusz Gol jest byłym reprezentantem Polski na poziomie seniorskim. W biało-czerwonej koszulce rozegrał osiem spotkań. Debiutował w styczniu 2010 roku w towarzyskim meczu z Tajlandią (3:1), w którym na boisku pojawił się w 83. minucie zmieniając Macieja Iwańskiego. Swój ostatni występ w kadrze urodzony w Świdnicy zawodnik zaliczył w sierpniu 2012 w sparingu z Estonią (0:1).

Przewidywany skład Górnika na mecz z Jagiellonią:

Gostomski – Szcześniak, Midzierski, Pajnowski, Leandro, Tymosiak, Gol, Lokilo, Serrano, Krykun, Banaszak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00