AktualnościDobrze pożegnać się z kibicami, czyli w prasie o Jadze

Dobrze pożegnać się z kibicami, czyli w prasie o Jadze

Piątkowa prasa zapowiada mecz z Górnikiem Łęczna. „Żółto-Czerwoni” chcą się zrehabilitować za przegraną z Legią.

Kurier Poranny
Pożegnanie z Danim. – Dani Quintana nie jest już piłkarzem Jagiellonii Białystok. W czwartek hiszpański pomocnik rozwiązał umowę z białostockim klubem. Dani Quintana trafił do Jagiellonii w czerwcu tego roku. 34-letni hiszpański pomocnik w trwającym sezonie PKO Ekstraklasy zagrał tylko w trzech spotkaniach. Quintana długo zmagał się z kontuzją, która uniemożliwiała mu udział w treningach i powrót do pełnej formy.

Zagrają na pożegnanie z Kibicami. – Górnik Łęczna będzie ostatnim w tym roku gościem na stadionie przy ul. Słonecznej w Białymstoku. Chociaż ekipa beniaminka jest czerwoną latarnią ekstraklasowej tabeli, to Jagiellonia wcale nie powinna być pewna swego. Największym problemem Żółto-Czerwonych są kontuzje i Covid 19. Z tych powodów w przegranym 0:1 starciu z Legią Warszawa nie grał już nie tylko najlepszy strzelec Jagi Jesus Imaz, ale także Pavels Steinbors, Bogdan Tiru, Kacper Tabiś i Karol Struski, a w trakcie potyczki boisko opuścił Błażej Augustyn. Prawdopodobnie do spotkania z Górnikiem gotowy będzie tylko ten ostatni zawodnik. Druga sprawa to słabe ostatnio w wydaniu drużyny trenera Ireneusza Mamrota pierwsze połowy spotkań, a już wręcz beznadziejne ich końcówki. W trzech meczach z rzędu Jaga traciła gole tuż przed gwizdkiem sędziego na przerwę. (…) Zespół z województwa lubelskiego ma też na koncie cenne remisy u siebie z liderującym Lechem Poznań (1:1), czy Rakowem Częstochowa (0:0). Drużyna trenera Kamila Kieresia grać zatem w piłkę potrafi i trzeba na nią uważać. Szczególnie na rutyniarzy – napastnika Bartosza Śpiączkę, który strzelił już w tym sezonie sześć goli, oraz kierującego środkiem pola zespołu z Łęcznej Janusza Gola.

Przegląd Sportowy
O problemach Jagi. – Jagiellonię, co rusz dotykają mniejsze i większe nieszczęścia. Zupełnie niedawno więzadła zerwał najlepszy z jej ofensywnych piłkarzy – Jesus Imaz. Uraz na wiele miesięcy wykluczył Hiszpana z gry. Podobny czas spędzi na leczeniu, a dokładnie spędza od początku sezonu – Ivan Runje, przez lata numer 1 jagiellońskiej defensywy. A raport medyczny uzupełniła informacja, iż w minionym tygodniu szatnię białostockiego klubu nawiedził koronawirus. Najpierw dopadł Daniego Quintanę, później Pavelsa Steinborsa i następnych. Ci, u których testy dały negatywny wynik, w bieżącym tygodniu przyjeżdżali na zajęcia w treningowym sprzęcie i po wyjściu z auta od razu maszerowali na murawę. Z szatni, by do minimum ograniczyć bezpośredni kontakt między zawodnikami – nie korzystano. Jednak i tak największym kłopotem piłkarzy Jagiellonii jest ich forma, a raczej jej brak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00