AktualnościZawód przy Słonecznej, czyli w prasie o Jadze

Zawód przy Słonecznej, czyli w prasie o Jadze

Poniedziałkowa prasa podsumowuje mecz z Górnikiem Łęczna. Wszyscy zgodnie podkreślają słabą postawę „Żółto-Czerwonych”, którzy szczególnie zawiedli w pierwszej połowie.

Przegląd Sportowy
Niespodziewana porażka z beniaminkiem. – Jagiellonia Białystok poniosła drugą kolejną porażkę, przegrywając na własnym boisku z Górnikiem Łęczna 1:2. Dzięki temu zwycięstwu ekipa z Lubelszczyzny opuściła ostatnią pozycję w tabeli i zrównała się punktami z Legią Warszawa. Odniosła także pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. (…) Na pierwszego gola nie trzeba było czekać zbyt długo. Już w pierwszej minucie Jason Eyenga-Lokilo dograł w pole karne. Bartosz Śpiączka minął się z piłką, ale doszedł do niej Damian Gąska i strzałem biodrem otworzył wynik meczu. W 29. minucie nieoczekiwanie było już 0:2. Xavier Dziekoński podał piłkę wprost pod nogi Gąski, a ten nie miał problemów z tym, aby po raz drugi wpisać się na listę strzelców. (…) Trzy minuty po zmianie stron wydawało się, że Jaga wraca do gry. Michał Pazdan dośrodkował z lewego skrzydła. W polu karnym najwyżej wyskoczył Fedor Cernych i skierował piłkę do siatki. Po analizie VAR sędzia nie uznał jednak bramki, dopatrując się wcześniej pozycji spalonej. Gospodarze dopięli swego jeszcze raz. Tym razem trafienie z 81. minuty zostało uznane przez sędziego. Martin Pospisil dograł piłkę z rzutu wolnego. W „szesnastce” znalazł się Israel Puerto, który ubiegł Gostomskiego i zdobył bramkę kontaktową.

Kurier Poranny
Smutne popołudnie przy Słonecznej. – Gospodarze na pierwszą kompromitację potrzebowali niespełna 50 sekund. Skrzydłowi stali jak w kopani w ziemię, pozwalając dośrodkować Jasonowi Lokilo, z miejsc nie ruszyli się też środkowi defensorzy i bramkarz Xavier Dziekoński, a Damian Gąska z najbliższej odległości zdobył bramkę, uderzeniem… pośladkiem. (…) W 28. minucie, w zupełnie niegroźnej sytuacji Dziekoński podał piłkę do… Gąski, który skorzystał z prezentu i podwyższył na 2:0 dla gości (…) – Jest mi wstyd – powiedział na pomeczowej konferencji trener Mamrot.

Przegrana rezerw na koniec roku. – W ostatnim meczu jesieni, w spotkaniu zaległym III ligi, rezerwy Jagiellonii Białystok przegrały z Mamrami Giżycko 0:1. – Przegraliśmy na zakończenie jesiennych zmagań i to bardzo boli, bo mieliśmy mnóstwo sytuacji. Przeciwnik z gry wypracował sobie jedną okazję, którą wykorzystał w drugiej połowie. Od wyniku jeszcze bardziej martwi fakt, że w pierwszej i drugiej połowie nie jesteśmy w stanie trafić do bramki przeciwnika mimo znakomitych szans. Zmarnowaliśmy rzut karny, który przestrzelił Bartosz Wiktoruk przy stanie 0:1 i to powoduje duże rozczarowanie z końcowego rezultatu – stwierdził dla klubowych mediów trener Jagiellonii II Wojciech Kobeszko.

Oceny za mecz z Górnikiem. – ISRAEL PUERTO – nota 6 Przy pierwszym golu dla Łęcznej mógł i powinien zachować się lepiej, ale potem zdobył dla Jagiellonii honorową bramkę i uchronił ją przed stratą kolejnego gola, wybijając piłkę sprzed linii bramkowej. (…) MICHAŁ PAZDAN – nota 6 Nie tylko starał się łatać dziury w obronie Jagi, ale był też jej najjaśniejszym punktem w ofensywie. Gdyby nie minimalny spalony Bojana Nasticia, miałby kapitalną asystę przy trafieniu Fedora Cernycha. (…) PRZEMYSŁAW MYSTKOWSKI – nota 4 Jeśli ktoś cokolwiek robił w Jagiellonii w pierwszej połowie, to właśnie on. Oddał dwa, co prawda niecelne strzały, ale przynajmniej trochę zaniepokoił defensywę Górnika.

Sport
Jaga przegrała z beniaminkiem. – Podopieczni Kamila Kieresia wygrali pierwszy wyjazdowy mecz w sezonie. Górnik Łęczna za sprawą Damiana Gąski wygrał w Białymstoku. (…) 18-latek nie zapamięta tego popołudnia dobrze. Jego błąd doprowadził do utraty drugiej bramki. Dziekoński atakowany przez rywala wybił piłkę prosto pod nogi Gąski. Jako, że bramkarz Jagielloni był na linii pola karnego, to zawodnik Górnika nie zastanawiał się tylko przelobował go i podwyższył prowadzenie.

Super Express
Gol Puerto to za mało. – Kibice Jagielloni z pewnością nie tak wyobrażali sobie powrót piłkarzy na stadion w Białymstoku. W meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy już w 1. minucie Damian Gąska zapewnił sensacyjne prowadzenie przyjezdnym z Łęcznej. Były piłkarz m.in. Śląska Wrocław podwyższył wynik w 29. minucie, a „Duma Podlasia” nie była w stanie zagrozić podopiecznym Kamila Kieresia. Dopiero po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku, ale VAR cofnął gola Fedora Cernycha. Dopiero w 81. minucie Israel Puerto strzelił kontaktową bramkę, jednak podopieczni Ireneusza Mamrota nie byli już w stanie doprowadzić do remisu.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00