AktualnościRomanczuk: Gratulacje wszystkim za trzy punkty

Romanczuk: Gratulacje wszystkim za trzy punkty

– Już nie pierwszy rok śledzimy ligę i wiadomo, że poziom jest wyrównany, każdy może wygrać z każdym, zarówno w domu jak i na wyjeździe. Wiemy jaka jest Ekstraklasa, nigdy do końca nie wiadomo kto jest faworytem – powiedział kapitan Jagiellonii Białystok, Taras Romanczuk, po wygranym 2:1 sobotnim (11.12), wyjazdowym meczu 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Lechią Gdańsk.

– Pod względem organizacyjnym zagraliśmy bardzo dobrze. Lechia praktycznie nie stwarzała sobie sytuacji, oprócz rzutu karnego i kilku stałych fragmentów gry na początku oraz uderzenia w słupek w końcówce. Mieliśmy trochę szczęścia, trochę pomógł Pavels. Gratulacje wszystkim za trzy punkty – mówił autor gola na 1:0 podczas sobotniej konfrontacji.

– Bartek Bida miał sytuacje na 3:1 i gdyby był trochę dojrzalszy to by ją wykorzystał. Dzisiaj nie staliśmy tylko z tyłu, chcieliśmy podchodzić wyżej. Każdy grał agresywnie i nie bardzo pozwoliliśmy Lechii na stworzenie sytuacji – stwierdził pomocnik.

Taras Romanczuk w 10. minucie meczu z Lechią został ukarany żółtą kartką. To czwarty żółty kartonik naszego kapitana w tym sezonie co oznacza, że nie wystąpi w przyszłotygodniowym starciu z Rakowem Częstochowa. – Zgadza się, dostałem czwartą żółtą kartkę, na co zasłużyłem w pierwszej połowie.

– Na każdy mecz wychodzimy tak samo. Mentalnie bardziej byliśmy dzisiaj zespołem. Widać było, że każdy za każdego zasuwa na boisko. Kiedy jeden zostawał z przodu inny za niego wracał. Ogromne gratulacje dla sztabu za to, że poskładał nasz zespół po tych dwóch porażkach. Gratulacje także dla chłopaków za to, że zostawili sporo zdrowia na boisku. Weszliśmy dobrze w mecz, nie baliśmy się grać, jak to wyglądało w Warszawie czy przed tygodniem. Tak powinniśmy wchodzić w mecz, grać agresywnie i nie bać się. Wtedy będzie nam zdecydowanie łatwiej – zakończył.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00