AktualnościKolejny rywal: Raków Częstochowa

Kolejny rywal: Raków Częstochowa

Już w najbliższą sobotę (18.12) Jagiellonia Białystok rozegra swój ostatni ligowy mecz w 2021 roku. Żółto-Czerwoni zmierzą się, na wyjeździe, z Rakowem Częstochowa w spotkaniu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Co warto wiedzieć o naszych rywalach przed tym starciem?

Historia

Raków Częstochowa to klub założony w 1921 roku jako Racovia, nazwa „Raków” pojawiła się sześć lat później. Czerwono-Niebiescy mają na swoim koncie zaledwie kilka sezonów rozegranych w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pierwszy raz w polskiej elicie piłkarskiej rywalizowali w latach 1994-1998, a ponownie dołączyli do niej w 2019 roku. Poprzedni sezon był dla częstochowian drugim z rzędu i szóstym w historii w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Najwyższą pozycją, na której Raków zdołał zakończyć sezon, jest drugie miejsce w kampanii 2020/2021 i pierwszy w historii klubu tytuł wicemistrza Polski. Do momentu sięgnięcia po srebrne medale mistrzostw Polski w poprzednim sezonie najwyższym miejscem, na którym Raków zakończył zmagania ligowe, była 8. lokata w 1996 roku. Do największych sukcesów klubu należy także zaliczyć zeszłosezonowy triumf w Pucharze Polski, które to trofeum było pierwszym wywalczonym przez zespół z Częstochowy w historii istnienia klubu. Ponadto do sukcesów zaliczyć trzeba finał Pucharu Polski w sezonie 1966/67, w którym lepsza była Wisła Kraków. Warto zaznaczyć, że Raków dotarł, dwukrotnie, do półfinału tych zmagań – w latach 1972 oraz 2019.

Był czas, kiedy nasz najbliższy przeciwnik spadał aż do IV ligi. Co więcej nie są to bardzo zamierzchłe czasy. Swój marsz do wyższych klas rozgrywkowych Raków rozpoczął w 2005 roku. Przez dwanaście lat, mimo kilku sezonów z nastawieniem na awans, nie potrafił jednak wydostać się z trzeciego poziomu rozgrywek. Wybawcą częstochowian okazał się trener Marek Papszun, który do Rakowa przyszedł w kwietniu 2016 roku. Ten charyzmatyczny szkoleniowiec w nieco ponad trzy lata awansował z Czerwono-Niebieskimi do I ligi, po kolejnych dwóch latach świętował z nimi również promocję do Ekstraklasy, a później wspomniane wicemistrzostwo Polski i triumf w Pucharze Polski. Na najwyższy szczebel rozgrywkowy w kraju Raków wrócił po 21 latach. Sezon 2019/2020, pierwszy po powrocie na piłkarskie salony w Polsce, Raków zakończył na 11. miejscu w tabeli (53 punkty).

Poza rywalizacją w PKO BP Ekstraklasie oraz Fortuna Pucharze Polski częstochowianie grali także w tym sezonie w eliminacjach nowo utworzonych europejskich rozgrywek – Ligi Konferencji. Tam zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, docierając aż do ostatniego etapu kwalifikacji, gdzie skapitulowali po zaciętym spotkaniu z faworyzowanym belgijskim KAA Gent (1:3 w dwumeczu). Wcześniej wyeliminowali jednak rosyjski Rubin Kazań, który ograli 1:0 po dogrywce w starciu rewanżowym.

Sytuacja drużyny

Obecnie Raków Częstochowa zajmuje 4. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 32 punktów i bilansem dziewięciu zwycięstw, pięciu remisów i czterech porażek. Bilans bramkowy wynosi 31 strzelonych do 22 straconych goli.

Częstochowianie rywalizację w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy rozpoczęli od wyjazdowej wygranej 3:2 z Piastem Gliwice. Później przyszła pierwsza porażka w sezonie, 0:3 z Jagiellonią Białystok. Następnie podopieczni trenera Papszuna zanotowali bardzo dobrą serię 11 meczów z rzędu bez porażki, pokonując w międzyczasie m.in. Legię Warszawa (3:2) czy Śląsk Wrocław (2:1). W 15. kolejce Raków przegrał z Cracovią 0:1 i od tamtej pory na zmianę wygrywa i przegrywa. Ostatnim meczem ligowym rozegranym przez częstochowian było środowe (15.12), zaległe spotkanie 5. kolejki z Górnikiem Zabrze (porażka 1:2).

Jeżeli chodzi o pozostałe rozgrywki, w których Raków rywalizuje bądź rywalizował w tym sezonie, to pokazał się w nich z dobrej strony. Wspomnieliśmy już o eliminacjach Ligi Konferencji, gdzie częstochowianie odpadli dopiero w ostatniej rundzie po zaciętych bojach z KAA Gent. Podopieczni trenera Marka Papszuna pozostają natomiast w grze o Puchar Polski, gdzie dotarli do ćwierćfinału, pokonując po drodze Stal Rzeszów, KKS Kalisz i Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. W 1/4 finału rywalem ekipy z województwa śląskiego będzie Arka Gdynia.

Tylko jeden zawodnik Rakowa wystąpił we wszystkich ligowych meczach w tym sezonie. Tym piłkarzem jest Mateusz Wdowiak, autor czterech goli. Żaden spośród graczy ekipy z Częstochowy nie rozegrał kompletu minut w bieżącej kampanii ligowej. Niemniej najwięcej minut na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce spędził obrońca, Andrzej Niewulis. Najlepszym strzelcem Rakowa w PKO BP Ekstraklasie jest obecnie Ivi Lopez (dziewięć trafień), za plecami którego plasuje się Vladislavs Gutkovskis (pięć goli). Najlepszym asystentem jest Fran Tudor (sześć asyst). Najwięcej żółych kartek uzbierał Tomas Petrasek (sześć), a jedynym zawodnikiem, który obejrzał czerwoną kartkę w tym sezonie jest Giannis Papanikolaou (w wygranym 2:1 starciu z Wisłą Kraków).

Podczas letniego okna transferowego do ekipy z Częstochowy dołączyło 11 nowych zawodników – Vladan Kovacević, Fabio Sturgeon, Dominik Wydra, Zoran Arsenić, Żarko Udovicić, Walerian Gwilia, Milan Rundić, Jordan Courtney-Perkins, Pedrio Vieira, Miguel Luis oraz Alexandre Guedes. Ostatniego z wymienionych nie ma już w Częstochowie, niedawno rozwiązana została jego umowa.

Latem szeregi Rakowa opuścili Maciej Wilusz, David Tijanić, Dominik Holec, Jarosław Jach, Branislav Pindroch, Daniel Bartl, Miłosz Szczepański, Petr Schwarz oraz Kamil Piątkowski. Wypożyczono także Daniela Mikołajewskiego, Oskara Krzyżaka, Piotra Owczarka i Michała Litwę.

Trener rywali – Marek Papszun

Dla 47-letniego szkoleniowca trwająca przygoda z Rakowem jest pierwszą z polską Ekstraklasą. Przed przyjściem do Częstochowy Papszun prowadził mniejsze kluby z Mazowsza, jak GKP Targówek czy KS Łomianki, a także te nieco większe, jak Legionovię Legionowo, którą zresztą wprowadził z III do II ligi, oraz trzecioligowy Świt Nowy Dwór Mazowiecki.

Trenerem Rakowa Marek Papszun jest od kwietnia 2016 roku, gdy zastąpił w tej roli duet Krzysztof Kołaczyk – Przemysław Cecherz. Już sezon 2016/17 przyniósł Rakowowi to, na co w Częstochowie czekano przez kilka dobry lat – awans z II do I ligi. Raków, który zanotował kilka nieudanych podejść w walce o wywalczenie promocji na zaplecze Ekstraklasy, pod wodzą Papszuna zwyciężył w całych rozgrywkach, zdobywając 71 punktów w 34 spotkaniach (tyle samo, co druga Odra Opole, o 15 więcej od czwartego Radomiaka).

Już jako beniaminek I ligi Raków radził sobie naprawdę dobrze, ale słabsza runda wiosenna sprawiła, że kończąc sezon na 7. miejscu częstochowianie musieli poczekać rok na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Warto było, bo już w rozgrywkach 2018/19 Marek Papszun poprowadził klub spod Jasnej Góry do pewnej wygranej, a do tego awansował z nim aż do półfinału Pucharu Polski.

Wejście do Ekstraklasy 47-letni szkoleniowiec miał dość trudne. W pierwszych 10 meczach jego zespół przekonał się, że w naszej elicie rywale bezlitośnie potrafią wykorzystać niemal każdą pomyłkę w obronie, co nie zawsze zdarzało się na niższych szczeblach. Później nastąpił jednak okres stabilizacji formy, skutkiem czego Raków raczej bez problemów utrzymał się w Ekstraklasie, ostatecznie w swoim pierwszym po powrocie sezonie finiszując na 11. miejscu. W kolejnej kampanii było już o wiele lepiej, czego dowodem jest wspomniany wcześniej historyczny wynik – tytuł wicemistrza Polski, triumf w Pucharze Polski oraz pierwszy w historii klubu awans do europejskich pucharów.

Statystyki trenera Marka Papszuna w Rakowie wyglądają następująco – 223 mecze na wszystkich frontach (II liga, I liga, PKO BP Ekstraklasa, Puchar Polski, Superpuchar Polski, eliminacje Ligi Konferencji), 119 zwycięstw, 53 remisów, 51 porażek oraz bilans bramkowy 369 strzelonych do 241 straconych goli.

Gwiazda rywali – Ivi Lopez

Ivan Lopez Alvarez, bowiem tak brzmi pełne imię i nazwisko tego gracza, to urodzony 29 czerwca 1994 roku w Madrycie hiszpański piłkarz, występujący na pozycji skrzydłowego. Swoją przygodę z futbolem mierzący 174 cm zawodnik rozpoczynał w stukturach lokalnego Getafe, klubu znanego z występów w La Liga, a położonego na południowych przedmieściach hiszpańskiej stolicy. W tym zespole przebywał aż do lipca 2015 roku, po drodze przechodząc przez wszystkie szczeble piłkarskiej drogi młodego adepta futbolu. Dzięki swojej dobrej formie w końcu przebił się do kadry pierwszego zespołu, gdzie zapracował na debiut oraz kolejne występy w hiszpańskiej najwyższej klasie rozgrywkowej. Debiutu w seniorskiej piłce doczekał się naturalnie wcześniej, grając sporo spotkań w rezerwach Getafe. Wracając do występów Iviego w pierwszej drużynie „Azulones”, to uzbierał ich osiem na poziomie La Liga, wszystkie w sezonie 2014/2015. Debiut to mecz 4. kolejki tamtej kampanii, domowe starcie przegrane 0:3 z Valencią. Lopez wszedł wtedy na murawę w 60. minucie, zmieniając Pablo Sarabię.

Ivi Lopez opuścił Getafe w lipcu 2015 roku, przenosząc się na zasadzie transferu definitywnego do drugiego zespołu Sevilli. Stamtąd trafił do Levante, co miało miejsce w sierpniu 2017. Z tym zespołem był związany aż do września 2020 roku, po drodze zaliczając wiele wypożyczeń, m.in. do Realu Valladolid, Huesci czy Ponferradiny. Definitywnie przygodę z Levante pochodzący z Madrytu zawodnik zakończył, jak wspomnieliśmy, we wrześniu 2020 roku. Zdecydował się wówczas przenieść do Rakowa Częstochowa, który to zespół jest jego pierwszą zagraniczną drużyną w karierze. Od momentu dołączenia do częstochowskiej ekipy Lopez rozegrał łącznie 57 mecze, w których zdobył 23 gole i zanotował 14 asyst.

W tym sezonie wciąż jest wiodącą postacią w zespole Rakowa, regularnie pojawiając się na boisku w koszulce częstochowian. Jak dotąd zdobył 10 bramek (dziewięć w lidze, jedną w Fortuna Pucharze Polski) oraz zanotował sześć asyst (cztery w lidze, dwie w pucharze). Z pewnością jest zawodnikiem, któremu defensorzy Jagi powinni poświęcić sporo uwagi.

Przewidywany skład Rakowa na mecz z Jagiellonią:

Kovacević – Niewulis, Arsenić, Petrasek, Papanikolaou, Lederman, Tudor, Kun, Wdowiak, Szelągowski, Musiolik.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00