AktualnościWysoka porażka na koniec roku

Wysoka porażka na koniec roku

Jagiellonia Białystok przegrała z Rakowem Częstochowa 0:5 w meczu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Było to ostatnie spotkanie „Żółto-Czerwonych” w roku 2021.

Trener Ireneusz Mamrot przed potyczką w Częstochowie musiał poradzić sobie z problemami kadrowymi. Zarówno Tomas Prikryl, jak i Taras Romanczuk pauzowali za czwarte w tym sezonie żółte kartki. Szkoleniowiec dał szansę Pawłowi Olszewskiemu oraz Miłoszowi Matysikowi, dla którego była to pierwsza nominacja do wyjściowej jedenastki.

Problemy kadrowe okazały się zmorą również Marka Papszuna, który w sobotni wieczór nie mógł skorzystać z Marko Poletanovicia, Waleriana Gwili, a także Vladislavsa Gutkovskisa.

W pierwszych dziesięciu minutach Raków wypracował sobie optyczną przewagę, ale niewiele z niej wynikało. W 10. minucie Pavels Steinbors musiał interweniować po strzale Sturgeona, jedna Łotysz bez problemów złapał futbolówkę.

W 14. minucie świetnym podaniem w pole karne gospodarzy popisał się Miłosz Matysik. Futbolówka trafiła pod nogi Bartosza Bidy. Atakujący Jagi po serii zwodów oddał strzał, ale został zablokowany.

Trzy minuty później Jaga wyprowadziła kontrę, niestety piłkę stracił Bartosz Bida. Po chwili to gospodarze wyszli z akcją, którą ekwilibrystycznym uderzeniem „przewrotką” wykończył Milan Rundić. Na nasze szczęście piłka spadła w ręce Steinborsa.

W 28. minucie do przodu ruszyła Jaga. Miłosz Matysik podał futbolówkę do przodu, do Fedora Cernycha. Litwin oddał strzał zza pola karnego, ale futbolówka minęła poprzeczkę bramki strzeżonej przez Kovacevicia.

Kilka chwil później Fran Tudor próbował zaskoczyć Pavelsa Steinborsa uderzeniem z połowy boiska, jednak futbolówka wylądowała w dłoniach łotewskiego golkipera Jagi.

Bardzo gorąco zrobiło się w 34. minucie. Najpierw na strzał z około 20. metra zdecydował się niekryty Sturgeon. Piłka minimalnie minęła bramkę Steinborsa. Po chwili po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówkę w naszej „szesnastce” trącił głową Wiktor Długosz – wprowadzony jeszcze w pierwszej połowie za kontuzjowanego Rundicia.

Także Jaga kończyła to spotkanie ze stratami. Przedwcześnie plac gry musiał opuścić Bartosz Bida.

Ostatnie minuty pierwszej połowy to już dominacja Rakowa, który wykorzystywał problemy Jagi z wyprowadzeniem piłki. W 40. minucie Ivi Lopez opanował sytuacyjną piłkę w naszym polu karnym, ale jego strzał był niecelny. Po chwili także niecelnie uderzył Sturgeon.

W 42. minucie świetną okazję do objęcia prowadzenia miała Jagiellonia. Po dośrodkowaniu z narożnika pola karnego w polu karnym Rakowa najwyżej wyskoczył wprowadzony za kontuzjowanego Bidę Trubeha. Niestety, po uderzeniu napastnika sprowadzonego przed sezonem z Legionovii futbolówka minimalnie minęła bramkę strzeżoną przez Kovacevicia.

Golkiper Rakowa wykazał się w 45. minucie, kiedy złapał piłkę po uderzeniu Bojana Nasticia.

W drugą połowę lepiej weszli gospodarze. W 49. minucie Fran Tudor zdecydował się na strzał zza pola karnego. Piłka minęła bramkę Steinborsa.

Dwie minuty później kapitalną okazję do objęcia prowadzenia miała Jagiellonia. Prawą stronę boiska przedarł się Michał Nalepa. Środkowy pomocnik Jagi przedarł się prawą stroną i zagrał do Fedora Cernycha, Litwin jednak spudłował w doskonałej sytuacji.

Po chwili to, co nie wyszło Litwinowi udało się Sturgeonowi. W 53. minucie Portugalczyk skierował piłkę do siatki Jagiellonii po podaniu Patryka Kuna i wyprowadził częstochowian na prowadzenie.

12 minut później Raków podwyższył prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową uderzył Andrzej Niewulis, a futbolówka wpadła do bramki Pavelsa Steinborsa.

Napór gospodarzy trwał. W 68. minucie Ivi Lopez oddał strzał bezpośrednio z rzutu wolnego. Piłkę udanie piąstkował Steinbors.

W 70. minucie Jagiellonia po dłuższej przerwie zameldowała się w polu karnym gospodarzy. Niestety, ani strzał Michała Nalepy, ani Miłosza Matysika i wylądował w siatce.

W 78. minucie Raków mógł podwyższyć prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dobrą sytuację miał Andrzej Niewulis, ale tym razem refleksem na linii wykazał się Pavels Steinbors.

Raków przypieczętował dominację w drugiej połowie W ostatnich dziesięciu minutach spotkania. Najpierw Ivi Lopez otrzymał precyzyjne podanie w naszym polu karnym i w sytuacji sam na sam nie dał szans Steinborsowi. Dwie minuty później po przejęciu piłki w środkowej strefie boiska w nasze pole karne wpadł Mateusz Wdowiak i po raz kolejny pokonał bramkarza Jagiellonii.

Gospodarze nie zatrzymywali się. W 88. minucie były zawodnik Jagiellonii, Zoran Arsenić, zachował się najsprytniej w naszym polu karnym i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pokonał Pavelsa Steinborsa.

Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok 5:0 (0:0)
Gole:
Sturgeon 53’, Niewulis 64’, Lopez 80, Wdowiak 82’, Arsenić 88’
Żółte kartki: Papanikolau, Niewulis – Trubeha, Struski
Raków: 1. Vladan Kovacević – 6. Andrzej Niewulis, 24. Zoran Arsenić, 3. Milan Rundić (21’ 71. Wiktor Długosz), 66. Giannis Papanikolaou, 7. Fran Tudor, 23. Patryk Kun (89’ 19. Jordan Courtney-Perkins), 8. Ben Lederman, 17. Mateusz Wdowiak (89’ 14. Daniel Szelągowski), 70. Fabio Sturgeon (73’ 9. Sebastian Musiolik), 11. Ivi Lopez (89’ 18. Jakub Arak)
Ławka: 12. Kacper Trelowski, 2. Tomas Petrasek, 9. Sebastian Musiolik, 14. Daniel Szelągowski, 18. Jakub Arak, 19. Jordan Courtney-Perkins, 31. Żarko Udovicić, 71. Wiktor Długosz.
Trener: Marek Papszun.

Jagiellonia: 1. Pavels Steinbors – 19. Paweł Olszewski, 25. Bogdan Tiru, 4. Israel Puerto (77’ 16. Michał Żyro), 2. Michał Pazdan, 5. Bojan Nastić, 32. Miłosz Matysik, 26. Martin Pospisil, 7. Michał Nalepa, 9. Bartosz Bida (34’ 13. Andrzej Trubeha), 10. Fedor Cernych (65’ 23. Karol Struski)
Ławka: 50. Sławomir Abramowicz, 13. Andrzej Trubeha, 16. Michał Żyro, 20. Kacper Tabiś, 23. Karol Struski, 39. Jan Majsterek, 41. Jakub Lutostański, 44. Krzysztof Toporkiewicz.
Trener: Ireneusz Mamrot.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00