AktualnościWojciech Pertkiewicz: Wszystkie ręce na pokład

Wojciech Pertkiewicz: Wszystkie ręce na pokład

– Propozycja była dla mnie zaskoczeniem. Sam fakt „transferu” do klubu z Ekstraklasy jest dla mnie zaszczytem. Ambicje są adekwatne do potencjału, jakim dysponuje Jagiellonia. Interesuje nas gra o wysokie miejsce w tabeli, a w perspektywie o medale. Siła i możliwości zespołu są znacznie wyższe, niż sugeruje to miejsce w tabeli – powiedział nowy prezes Jagiellonii, Wojciech Pertkiewicz.



Nowy prezes zapowiada zmiany, które nastąpią w Klubie. – Sama propozycja była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Najpierw rozmawiałem z przewodniczącym Rady Nadzorczej – Wojciechem Strzałkowskim, później rozmowy toczyły się z pozostałymi akcjonariuszami. Poznawaliśmy siebie i dyskutowaliśmy w jakim kierunku powinny następować zmiany. Pierwsza miała miejsce na stanowisku trenera, druga w gabinecie prezesa. Będę także kolejne, o których będziemy jeszcze informować. Następuje mała rewolucja kadrowa. Sam fakt „transferu” do klubu z Ekstraklasy jest dla mnie zaszczytem. Muszę jeszcze zamknąć kilka tematów biznesowych w Gdyni, dlatego od 1 lutego formalnie zacznę pełnić funkcję prezesa i już teraz zapowiadam, że ostro biorę się do pracy w Białymstoku – zapowiada Wojciech Pertkiewicz.

Za jego kadencji Arka osiągała największe sukcesy w historii. – Nie spodziewałem się, że moja przygoda z futbolem wyjdzie poza Gdynię. Wszystko jednak ma swój koniec. W Arce funkcję prezesa sprawowałem przez siedem lat, w tym czasie awansowaliśmy do Ekstraklasy, zdobyliśmy Puchar Polski i dwa Superpuchary. W 2019 roku, kiedy zakończyła się moja misja „za kierownicą” Arki, otrzymałem kilka ofert z Polski, ale chciałem trochę odpocząć, zregenerować siły i oczyścić głowę. Dzisiaj jestem już gotowy na nowe wyzwania.

Fakt, że w Arce świętowaliśmy największe sukcesy w jej historii nie jest wyłącznie moją zasługą. To nie ja strzelałem gole, nie ja prowadziłem drużynę. Tamte osiągnięcia były efektem pracy wielu osób, począwszy od drużyny przez sponsorów, Radę Nadzorczą, ludzi zatrudnionych w klubie, władze miasta i wszystkie życzliwe osoby, które miałem szczęście spotkać w tym czasie. Jagiellonia ma za sobą obchody stulecia, dwukrotnie atakowała tytuł mistrzowski, ale za każdym razem musiała uznać wyższość rywali. Wierzę, że uda się nam zrealizować marzenia. Przychodzę z zewnątrz, ale jest to mój atut, ponieważ często to świeże spojrzenie na różne sprawy bywa bardzo twórcze, wychodzi poza utarte schematy. Na początku muszę lepiej poznać struktury, zapoznać się z ludźmi, wszystkimi środowiskami zrzeszonymi wokół Jagiellonii. Chcę, abyśmy wszyscy zaangażowali się w rozwój Klubu, dlatego powiem krótko: wszystkie ręce na pokład – mówi nowy prezes Jagiellonii.

Jakie cele stawia przed Jagiellonią prezes Pertkiewicz? – Ambicje są adekwatne do potencjału, jakim dysponuje Jagiellonia. Interesuje nas gra o wysokie miejsca w tabeli, a w perspektywie medale. Bardzo koncentruję się nad sprawami budżetowymi, gdzie odpowiedzialność jest nieodzowna. Doskonale zdaję sobie sprawę, że oczy wszystkich zwrócone są na boisko, ale funkcjonowanie każdej firmy zaczyna się od tabelek „excelowskich”. Wspólnie z Agnieszką Syczewską, która zna Jagiellonię od podszewki, będziemy mocno analizowali co da się zrobić i wykorzystać potencjał drzemiący w klubie, który jest projektem społecznym.

Czego oczekuję od drużyny w rundzie wiosennej? Przede wszystkim marszu w górę tabeli, chociaż zdaję sobie sprawę, że to nie będzie takie proste. Musimy pamiętać o kontuzjach kluczowych zawodników. Ponadto, jak słyszałem, jesienią w drużynie kulała motywacja i sfera mentalna u zawodników. Wierzę, że trener Nowak ze swoim podejściem zdejmie z piłkarzy presję i otworzy głowy. Siła i możliwości zespołu są znacznie wyższe, niż sugeruje to miejsce w tabeli – zakończył prezes Wojciech Pertkiewicz.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00