AktualnościDO Młodzieży Świat Należy: Oliwier Wojciechowski

DO Młodzieży Świat Należy: Oliwier Wojciechowski

Trener Piotr Nowak zabrał ich do Belek czternastu. Jedni członkami pierwszego zespołu są już od dłuższego czasu i mają na swoim koncie występy w Ekstraklasie. Inni o swoją szansę walczą w zespole rezerw i drużynach juniorskich. Postanowiliśmy przybliżyć sylwetki naszych młodzieżowców oczami trenerów oraz starszych kolegów. W kolejnej części naszego obozowego cyklu porozmawialiśmy o Oliwierze Wojciechowskim.

O ocenę umiejętności i potencjału jednego z najmłodszych zawodników w kadrze Jagiellonii poprosiliśmy jego bardziej doświadczonego kolegę, Martina Pospisila. – Pamiętam go sprzed półtora roku, kiedy po raz pierwszy pojechał z nami na obóz. Już na pierwszych treningach było widać, że ma duży potencjał. Miał wówczas 15 lat, a był zbudowany jak 25-latek. Pod aspektem fizycznym, mięśnie, masa ciała, zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych chłopaków. Wygląda jak senior. Byłem zdziwiony kiedy powiedziano mi, że ten chłopak ma 15 lat. Tak jak wspomniałem, widać u niego olbrzymi potencjał, ale jak każdy zawodnik ma przed sobą dużo pracy. Forma u młodych zawodników to sinusoida. Raz wyglądają dobrze, za chwilę jest gorzej. To jest normalne. Żaden młody chłopak nie wchodzi do seniorów i cały czas trzyma ten sam poziom.

Gdyby Martin miał porównać Oliego sprzed półtora roku oraz obecnie, jak takie porównanie wypadłoby? – Nie powiedziałbym, że zatrzymał się, ale oczekiwałem, że zrobi większy postęp. Ma dopiero niespełna 17 lat, z pewnością ma jeszcze czas. Gdybym miał porównać tych dwóch Oliwierów uważam, że jest tak samo. Wiadomo, że nieco zatrzymała go kontuzja. Niemniej w tym chłopaku drzemie potencjał. Jest silny, mocny przy piłce, ma dobry drybling. Musi poprawić, co było widać na treningach, to niepotrzebne straty piłki przy prostych podaniach. Musi skupić się na dokładności podań, poprawie w tym aspekcie. Ma wszystko przed sobą i o ile będzie nad sobą pracować, jego przyszłość może być bardzo dobra.

– Już podczas poprzednich obozów letnich Oliwier pokazał, że pod względem fizycznym jest gotowy do rywalizacji w ekstraklasie. Kilka lat temu w swoim roczniku był wiodącą postacią, teraz oczekiwania wobec niego są zupełnie inne. To bardzo młody zawodnik, ale wszyscy patrzą na niego już jak na piłkarza ukształtowanego, który ma swoją jakość. Jeszcze dużo pracy przed nim, bo decyzyjność w podaniach nie zawsze jest skuteczna. Wdaje się w pojedynki, które nie zawsze są dobrą opcją. Szybkość podejmowania decyzji na pozycji, na której występuje, ma bardzo duże znaczenie. Jeszcze daleka droga przed nim, aby mówić o zawodniku, który już jest gotowy wejść do składu i stanowić o obliczu drużyny. Patrząc jednak pod kątem jego pracy i tego, jak się rozwija, to widać, że robi postępy – stwierdza Rafał Grzyb, drugi trener Jagiellonii.

Oliwier w bardzo młodym wieku dokonał dużego przeskoku z boisk Centralnej Ligi Juniorów na treningi pierwszego zespołu. Czy nie za wcześnie?

– Na pewno na początku miał trochę problemów, ale nie dotyczyły one fizyki, bo potrafił walczyć bark w bark, czy ciało w ciało. Piłka nożna to jednak nie tylko fizyka, ale też szybkie myślenie i odpowiednie poruszanie się po boisku. W tych aspektach Oli ma jeszcze duże pole do poprawy – dodaje członek Galerii Sław Jagiellonii.

– Oliwier to zawodnik z dużym potencjałem. Jest w pierwszej drużynie kolejny rok, a trzeba pamiętać, że jest to rocznik 2005. Naprawdę szybko został włączony do zespołu, szybko też się odnalazł. Na boisku widać, że jeżeli będzie ciężko pracował może osiągnąć sukces i zajść daleko. Oli dysponuje dobrym przyjęciem piłki, dobrze zasłania ją ciałem. Jest nieźle zbudowany, czasami naprawdę trudno odebrać mu piłkę. Jeśli chodzi o rzeczy, nad którymi musi popracować wymieniłbym szybkość podejmowania decyzji i szybsze granie. To jest ważne na naszej pozycji. Ja również się tego uczę, próbuję to doskonalić. To samo proponuje Oliwierowi – tymi słowami swojego nieco młodszego kolegę z drużyny opisał inny młodzieżowiec występujący w Jadze, Karol Struski.

Jak jest Oliwier jako człowiek, poza boiskiem, w opinii „Strusika”? – Bardzo pozytywny, kontaktowy, dobry kolega. Nigdy nie kłóciliśmy się, każdy z nas dobrze się z nim dogaduje.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00