AktualnościPrzegrana na początek roku

Przegrana na początek roku

W pierwszym meczu ligowym 2022 roku Jagiellonia Białystok mierzyła się na wyjeździe z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 2:1, którą niecieczanom zapewniły dwa gole z rzutów karnych – pierwszy autorstwa Piotra Wlazły, a drugi po strzale Wiktora Biedrzyckiego. Jaga odpowiedziała jedynie trafieniem Przemysława Mystkowskiego.

Na pierwszy mecz ligowy w 2022 roku trener Piotr Nowak wystawił ten sam skład, jak na sparing z duńskim Vejle. W bramce znalazł się debiutant – Zlatan Alomerović. W obliczu kontuzji Israela Puerto oraz Bogdana Tiru duet środkowych obrońców z Michałem Pazdanem tworzył Miłosz Matysik. Także na bokach defensywy znalazło się dwóch młodych zawodników – Paweł Olszewski oraz Bartłomiej Wdowik.

Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem wzajemnego „badania się” obu drużyn. Gra toczyła się w środkowej strefie boiska.

Jako pierwsi sygnał do ataku dali gospodarze. W 11. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony najwyżej w naszym polu karnym wyskoczył Bonecki i oddał strzał głową. Piłka na nmasze szczęście odbiła się od słupka bramki strzeżonej przez Zlatana Alomerovicia.

Na odpowiedź Jagiellonii czekaliśmy pięć minut. Po koronkowym rozegraniu piłki na połowie rywala przez Pospisila i Cernycha ten pierwszy zdecydował się na uderzenie, ale tym razem futbolówka wyraźnie przefrunęła nad bramką gospodarzy.

Niewykorzystana okazja dodała tylko animuszu gościom. W 19. minucie Andrzej Trubeha przejął piłkę przed polem karnym rywali. Wparował w „szesnastkę” przeciwników i uderzał z ostrego kąta, ale tym razem górą był golkiper „Słoni”.

W 23. minucie Paweł Olszewski pomknął prawą stroną boiska. Prawy defensor zacentrował sprzed linii końcowej. Ostatecznie żaden z zawodników Jagiellonii nie przeciął tego zagrania.

Napór drużyny trenera Nowaka przybierał na sile. Po chwili Martin Pospisil dośrodkował piłkę z narożnika boiska. W polu karnym Termaliki świetnie odnalazł się Trubeha. Nasz napastnik oddał strzał głową, ale kapitalnym refleksem popisał się Loska.

Nasz atakujący miał kolejną okazję do zdobycia bramki w 28. minucie. Akcję zainicjował Taras Romanczuk, który wyłożył piłkę naszemu ataklującemu. Ten oddał strzał, ale piłka zmierzająca do bramki została odbita przez defensora Termaliki i wpadła w dłonie Loski.

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 44. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Piotr Wlazło. Jego zamiary odczytał Zlatan Alomerović, ale Serb z niemieckim paszportem nie miał szans na skuteczną interwencję po precyzyjnym strzale byłego zawodnika Jagiellonii.

Na drugą połowę Jagiellończycy wyszli skoncentrowani i z zamiarem poprawy swojej gry sprzed przerwy. Niestety, pierwsze minuty po wznowieniu gry przyniosły drugi rzut karny dla gospodarzy. Szarżującego na bramkę Jagi Piotra Wlazłę w nieprzepisowy sposób powstrzymał Zlatan Alomerović, który za faul został ukarany żółtą kartką, a następnie musiał skapitulować po uderzeniu egzekwującego ten stały fragment gry Wiktor Biedrzyckiego.

Tym samym Żółto-Czerwoni musieli gonić wynik, a przez to narażali się na kontrataki gospodarzy. Niecieczanie już trzy minuty po podwyższeniu prowadzenia mogli zdobyć swoją trzecią bramkę. W 53. minucie świetnie wyglądającą kontrę podopiecznych trenera Latala powstrzymał, w ostatniej chwili, powracający do formacji defensywnej Martin Pospisil, który w ostatniej chwili wygarnął piłkę spod nóg jednego z graczy Słoników.

Kolejne minuty upłynęły pod znakiem czterech zmian w zespole gości. Na boisku pojawili się, w ramach potrójnej i pojedynczej zmiany, Mystkowski, Struski, Nastić i Bida. Te roszady zaowocowały zmianą tempa gry białostoczan, którzy zaczęli stwarzać kolejne okazje. Podwójnej sytuacji z 68. minuty wprawdzie nie udało się wykorzystać (zablokowany strzał, a następnie obroniona przez Loskę dobitka Romanczuka), ale w 70. minucie Jagiellończycy w dużej liczbie pojawili się w polu karnym gospodarzy i udało im się strzelić gola kontaktowego. Trafienie zanotował zmiennik, Przemek Mystkowski, któremu asystował inny z wchodzących, Bartek Bida. Warto nadmienić, że była to bramka przedniej urody.

W 75. minucie swoich sił próbował Bojan Nastić, który chciał pokonać Tomasza Loskę w nietypowy dla siebie sposób. Bośniak uderzał prawą nogą i było naprawdę blisko szczęścia, ale golkiper Słoników stanął na wysokości zadania i wybronił ten kąśliwy strzał.

Po chwili przyszła kolejna próba Żółto-Czerwonych. Tym razem w głównej roli wystąpił Fedor Cernych, którego strzał okazał się niestety niecelny.

W 80. minucie doszło do ostatniej roszady w Jagiellonii, w ramach której Kuba Lutostański zastąpił Andrzeja Trubehę. Młody atakujący zespołu ze stolicy Podlasia od razu próbował zaznaczyć swoją obecność na boisku, ale jego próba strzału została zablokowana.

Ostatnie minuty regulaminowego czasu gry oraz długie fragmenty sześciominutowego czasu doliczonego upłynęły pod znakiem ataków gości, którzy próbowali sforsować szyki defensywne niecieczan. Niestety, nie przełożyło się to na wyrównanie, a mogło przynieść trzecią bramkę dla gospodarzy. Pod koniec meczu w doskonałej sytuacji mógł znaleźć się jeden z piłkarzy Słoników, który minął bramkarza Jagi, ale dzięki szybkiemu powrotowi Jagiellończyków do obrony skończyło się na strachu. Niemniej cały mecz zakończył się zwycięstwem Bruk-Bet Termalici Nieciecza 2:1.

20. kolejka PKO BP Ekstraklasy, 4 lutego 2022 roku

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Jagiellonia Białystok 2:1 (1:0).

Gole: Wlazło 44′ (rzut karny); Biedrzycki 50′ (rzut karny) – Mystkowski 70′.

Sędzia: Krzysztofa Jakubik.

Skład Termalici: 99. Loska – 13. Grzybek, 97. Biedrzycki, 77. Putiwcew, 17. Hybs, 19. Bezpalec (22. Hubinek 85′), 8. Stefanik (27. Kukułowicz 85′), 95. Bonecki, 18. Wlazło (7. Gergel 62′), 3. Grabowski, 9. Śpiewak (66. Domgjoni 73′).

Trener Termalici: Radoslav Latal.

Skład Jagiellonii: 33. Alomerović – 19. Olszewski (9. Bida 60′), 2. Pazdan, 32. Matysik, 27. Wdowik (5. Nastić 57′), 6. Romanczuk (K), 7. Nalepa (8. Mystkowski 57′), 26. Pospisil (23. Struski 57′), 14. Prikryl, 10. Cernych, 13. Trubeha (41. Lutostański 80′).

Trener Jagiellonii: Piotr Nowak.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00