AktualnościPrzełamać się w Zabrzu

Przełamać się w Zabrzu

Jagiellonia Białystok w najbliższy poniedziałek, 14 lutego, rozegra swój drugi mecz ligowy w 2022 roku. Podczas wyjazdowego starcia Żółto-Czerwoni powalczą o punkty z Górnikiem Zabrze. Co czeka nas w nadchodzącym meczu?

Poniedziałkowe starcie będzie meczem numer 39. pomiędzy Jagiellonią Białystok i Górnikiem Zabrze w historii obu drużyn. Dotychczasowy bilans tych potyczek jest korzystniejszy dla zabrzan, którzy wygrali 16 razy. Białostoczanie górą byli 13 razy. Dziewięciokrotnie w konfrontacjach obu ekip padł remis. Ostatni raz obie drużyny mierzyły się ze sobą w tym sezonie. Był to mecz 4. kolejki kampanii 2021/2022, rozgrywany w stolicy Podlasia, który zakończył się porażką Jagiellonii 1:3 (Prikryl 27′ – Kubica 24′, 37′; Jimenez 54′). Pełny tekst o historii starć pomiędzy Jagiellonią Białystok i Górnikiem Zabrze znajdziecie TUTAJ.

Jakie nastroje panują w jagiellońskiej szatni przed tym meczem? Głos przed spotkaniem zabrał trener Piotr Nowak, który był obecny na piątkowej konferencji prasowej.

– Rozwijamy się jako zespół i drużyna i w tym kierunku koncentruję uwagę. Przeciwko Janowi Urbanowi grałem tylko, kiedy prowadził Lecha i Śląsk. Oni grają w piłkę, co mi się podoba. Na tym etapie nie sądzę, aby dogrywka miała jakikolwiek wpływ na dyspozycję Górnika. Wszystkie drużyny są świeżo po okresie przygotowawczym – powiedział opiekun białostoczan. Wypowiedź trenera Nowaka znajdziecie TUTAJ.

Na piątkowej konferencji prasowej obecny był także zawodnik Jagiellonii Białystok, Tomas Prikryl. – Musimy zaprezentować nasze umiejętności nie po utracie jednej, lub dwóch bramek, ale od pierwszej minuty. Mieliśmy więcej dni między meczami, mogliśmy mocniej popracować. W ostatnich dniach skupiamy się już bezpośrednio na spotkaniu z Górnikiem. To początek rundy i nie ma sensu mówić o tym, że Górnik jest po dogrywce i karnych. Poza tym gramy dopiero w poniedziałek, więc rywale zdążą się regenerować – powiedział gracz Żółto-Czerwonych. Całą wypowiedź znajdziecie TUTAJ.

Górnik Zabrze zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 31 punktów i bilansem dziewięciu zwycięstw, czterech remisów i siedmiu porażek. Zabrzanie w tym sezonie strzelili póki co 29 goli, a stracili 27 bramek. Ich strata do strefy medalowej to obecnie siedem „oczek”. Jeżeli chodzi o Fortuna Puchar Polski to w tych rozgrywkach Górnicy dotarli, póki co, do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z Lechem Poznań (2 marca). Po drodze wyeliminowali Radomiaka Radom (2:0), Ślęzę Wrocław (2:1) oraz Piasta Gliwice (0:0, 4:2 po konkursie rzutów karnych). Warto zaznaczyć, że ostatnie z wymienionych spotkań zostało rozegrane niedawno, 9 lutego.

Trwający sezon najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce podopieczni trenera Jana Urbana zaczęli do dwóch z rzędu porażek – 0:2 z Pogonią Szczecin i 1:3 z Lechem Poznań. Później przyszła poprawa rezultatów, ale bez ustabilizowania formy. Przez większą część jesieni zespół ze Śląska na zmianę remisował, przegrywał i wygrywał. Na wysokim poziomie swoją dyspozycję Trójkolorowi utrzymywali za to pod koniec poprzedniej rundy. W pięciu kolejnych ligowych starciach na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku nie przegrali, cztery wygrywając (w tym z Rakowem i Legią), raz remisując. Na zakończenie poprzedniego roku ulegli Lechowi 1:2, a rozpoczęty niedawno 2022 rok zainaugurowali zeszłotygodniowym zwycięstwem 2:1, odniesionym nad Stalą Mielec.

Dwóch zawodników Górnika w trwających rozgrywkach wystąpiło we wszystkich meczach ligowych swojego zespołu. Tymi piłkarzami są pomocnik Bartosz Nowak, oraz obrońca i kapitan zabrzańskiej jedenastki, Przemysław Wiśniewski. 23-letni defensor jest ponadto zawodnikiem, który ma w nogach najwięcej minut ze wszystkich zabrzan – 1 778. Najlepszym strzelcem Górnika jest nieobecny już w klubie hiszpański zawodnik Jesus Jimenez (osiem goli). Drugie miejsce w klubowej klasyfikacji w tym aspekcie zajmuje wspomniany Nowak (pięć trafień), który jest również najlepszym asystentem w zespole, do spółki z Robertem Dadokiem (po cztery asysty). Najwięcej żółtych kartek uzbierali Rafał Janicki, Adrian Gryszkiewicz i Alasana Manneh – po pięć. Pełną sylwetkę naszych przeciwników znajdziecie TUTAJ.

W poprzednim spotkaniu ligowym, czyli meczu 20. serii gier, Jagiellończycy przegrali w delegacji z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 1:2 (Mystkowski 70′ – Wlazło 44′ rzut karny; Biedrzycki 50′ rzut karny). W tym meczu pięciu piłkarzy Żółto-Czerwonych zostało ukaranych żółtymi kartkami. Karę indywidualną otrzymali Bartłomiej Wdowik, Martin Pospisil, Zlatan Alomerović, Miłosz Matysik i Taras Romanczuk. Żółtą kartką ukarany został także Fedor Cernych, ale w jego przypadku Klub odwołał się od tej decyzji i uzyskał pozytywną odpowiedź na protest. Wobec tego żółta kartka Fedora Cernycha ze starcia ze Słonikami została anulowana. Pełny tekst znajdziecie TUTAJ.

Sędzia Daniel Stefański poprowadzi poniedziałkowy mecz 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem Zabrze a Jagiellonią Białystok. Asystentami arbitra z Bydgoszczy będą Dawid Golis i Marek Arys, a sędzią technicznym Marcin Kochanek. Za obsługę systemu VAR będą natomiast odpowiedzialni Tomasz Musiał i Jarosław Przybył. Cały tekst do przeczytania TUTAJ.

Spotkanie Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok rozpocznie się w najbliższy poniedziałek (14.02) o godzinie 18:00. Transmisja telewizyjna z meczu w Canal+ Sport. Relacji radiowej będzie można wysłuchać w Polskim Radiu Białystok. Ponadto na jagiellońskim Twitterze będziecie mogli śledzić relację tekstową z tego spotkania. Trzymajmy kciuki za naszą drużynę. NOWY POCZĄTEK!

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00