AktualnościNalepa: Zabrakło spokoju

Nalepa: Zabrakło spokoju

– Dzisiaj wyglądało to tak, że było dużo chaosu. Zabrakło spokoju, a trener wymaga, żebyśmy nieco bardziej cierpliwie pograli piłką i szukali dokładnego podania w pole karne, a tutaj tego nie było – powiedział pomocnik Jagiellonii Białystok, Michał Nalepa, po sobotnim (19.02), zremisowanym 0:0 domowym meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Cracovią.

Michał miał jedną z lepszych sytuacji do strzelenia gola w dzisiejszym meczu. Niestety, nie udało mu się pokonać Niemczyckiego. – Była to bardzo dobra sytuacja. Chyba za bardzo skupiłem się na tym, żeby uderzyć piłkę moją słabszą nogą, lewą. Po meczu rozmawiałem z Bojanem, który mówił, że mogłem wystawić mu piłkę na strzał do boku. Byłem w takiej sytuacji, na wprost bramki, że powinienem jedynie przyłożyć nogę i trafić. Chciałem to zrobić wewnętrzną częścią stopy, ale zaryłem jeszcze o trawę i wyszło średnio. Była to dobra okazja, ale mam do siebie żal za drugi z wykonywanych przeze mnie rzutów wolnych. To była bardzo dobra sytuacja. Uważam, że potrafię uderzyć z rzutu wolnego. Powinienem coś więcej z tego wycisnąć, przynajmniej trafić w bramkę. Cracovia ma bardzo wysoki zespół, mur też taki był, trudno było go ominąć, ale była to naprawdę dobra sytuacja – mówił zawodnik Jagi.

– Wydaje mi się, że być może z Górnikiem zagraliśmy lepiej pod kątem wymagań trenera. Może gdyby był spokój i wykończenie po rozegraniu moglibyśmy pokusić się o zwycięstwo. Mogę mieć pretensje o to do siebie. Wszedłem i miałem pomóc kolegom uspokoić grę, a czasami na fantazji chciałem pociągnąć, jak najszybciej zdobyć bramkę. Czasami potrzeba chłodnej głowy, pograć o lewej do prawej, a okazja sama się stworzy – stwierdził Michał.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00