AktualnościMatysik: Ta bramka to spełnienie jednego z moich marzeń

Matysik: Ta bramka to spełnienie jednego z moich marzeń

– Po strzelonym przez nas golu Stal przejęła inicjatywę. Usiedliśmy we własnym polu karnym i oddaliśmy im pole do gry – powiedział po zremisowanym 1:1 piątkowym (04.03), wyjazdowym meczu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy ze Stalą Mielec obrońca Jagiellonii Białystok, Miłosz Matysik.

– Bramka stracona w końcówce boli. Pracowaliśmy na to, żeby dowieźć korzystny rezultat do końca spotkania. Dlatego strata gola co bardzo boli – mówił nasz młodzieżowiec.

– Ta bramka to spełnienie jednego z moich marzeń. Bardzo chciałem strzelić gola, co podkreślałem wielokrotnie w wywiadach. Po trafienie nie zatańczyłem jak obiecałem, ponieważ totalnie wypadło mi to z głowy. Czułem ogromną radość – stwierdził defensor, którego gol w Mielcu dał nam punkt, a dla niego było to pierwsze trafienie dla seniorskiej drużyny Jagiellonii oraz na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

– Stal w końcówce poszła na całość, była w naszym polu karnym ponad połową drużyny. W takich sytuacjach najmniejszy błąd może skończyć się tak, jak skończyło się dzisiaj. Szkoda, że tak wyszło. Niemniej będzie pracowali dalej, żeby w następnych meczach nie dopuścić do takiej sytuacji. Jeśli do 90. minuty prowadzisz 1:0, a ostatecznie remisujesz z pewnością będziesz czuł niedosyt. Zabrakło nam minut, żeby dowieźć korzystny rezultat. Chciałbym jeszcze dodać, że zdobytą dzisiaj bramkę dedykuję Krzysztofowi Koryszewskiemu, naszemu klubowemu lekarzowi, dzięki któremu mogłem tak szybko i w tak dobrej kondycji wrócić do grania – zakończył.

Kontakt

Jagiellonia Białystok S.S.A.

b Poniedziałek - piątek 08:00 - 16:00